poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Puławy

Sąd zlitował się nad Słupskiem. Puławska firma musi czekać na 24 mln zł

Dodano: 22 marca 2016, 14:38

Prezes Termochemu Czesław Byczek odnosi się do pogłosek, jakoby Termochem z powodu wstrzymania egzekucji Słupska miał mieć kłopoty. – Rozwijamy się i zatrudniamy nowych pracowników – zapewnia.
Prezes Termochemu Czesław Byczek odnosi się do pogłosek, jakoby Termochem z powodu wstrzymania egzekucji Słupska miał mieć kłopoty. – Rozwijamy się i zatrudniamy nowych pracowników – zapewnia.

Puławska firma Termochem będzie musiała poczekać na wypłatę 24 mln złotych zasądzonych od Słupska. Gdański Sąd Apelacyjny zdecydował, że egzekucja zostaje wstrzymana, bo jej przeprowadzenie byłoby „niepowetowaną szkodą” dla pomorskiego samorządu.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

Sprawa dotyczy niedokończonej budowy Aquaparku „Trzy Fale” w Słupsku, którego głównym wykonawcą było puławskie przedsiębiorstwo budowlane Termochem. Poprzednie władze miasta zarzuciły puławianom niedotrzymanie terminów i zerwały współpracę, domagając się odszkodowania w wysokości 24 mln złotych. Spółka wystąpiła natomiast do miasta o zapłatę takiej samej kwoty za część wykonanych prac. Spór przeniósł się na drogę sądową. Roszczenia Termochemu względem pomorskiego samorządu poparł warszawski Sąd Arbitrażowy, ale gdański Sąd Okręgowy, a następnie Sąd Apelacyjny nakazały wstrzymanie egzekucji.

Zadowolenia z ostatnich decyzji nie kryją władze tonącego w długach Słupska.

– To jest dla nas bardzo dobra wiadomość. Decyzja sądu oznacza, że do czasu prawomocnego rozstrzygnięcia sporu, nie będzie prowadzona przeciwko miastu jakakolwiek egzekucja. Sąd uznał, że prowadziłaby ona do poważnych konsekwencji w wymiarze finansowym, społecznym i miejskim. Byłaby niepowetowaną szkodą, tym dotkliwszą, że dotyczącą podmiotu publicznego – skomentował prezydent Słupska, Robert Biedroń.

Władze Termochemu są przekonane, że prędzej czy później pieniądze za aquapark trafią na konto firmy. Na razie muszą jednak uzbroić się w cierpliwość.

– Podkreślam, że my ten proces wygraliśmy, a sąd jedynie wstrzymał jego egzekucję. Wypłata tych środków jest tylko kwestią czasu, ale nam się nie spieszy, odsetki rosną. W tym tygodniu mamy otrzymać interpretację ostatniego postanowienia sądu i na pewno się do niego odniesiemy – mówi Czesław Byczek, prezes Termochemu.

Puławska firma do ostatniego postanowienia gdańskiego sądu podchodzi ze spokojem. Jej prezes zapewnia, że przedsiębiorstwo znajduje się w świetnej kondycji, a ubiegłoroczne zobowiązania zostały spłacone. Czesław Byczek odnosi się także do pogłosek, jakoby Termochem z powodu wstrzymania egzekucji Słupska miał mieć kłopoty. – Rozwijamy się i zatrudniamy nowych pracowników – zapewnia.

Gość
Gość
Gość
(11) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (23 marca 2016 o 10:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To bzdura że nie zaważyło to na kondycjiTermochemu. Firma zalega z płatnościami. Byczek robi dobrą minę do kiepskiej gry.
Rozwiń
Gość
Gość (23 marca 2016 o 09:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Sąd w sprawach gospodarczych powinien kierować się przepisami prawa, a nie litością.
Rozwiń
Gość
Gość (23 marca 2016 o 06:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Piszecie, piszecie i w końcu nie wiadomo jakie te przestoje były, że Słupsk zerwał umowę. Mi się wydaje, że jak ktoś robi umowę na tak duży obiekt to w umowie są podane terminy, a przynajmniej powinny. Jak wykonawca ich nie dotrzymuje - to zlecający na podstawie zapisów umowy ma prawo wg tych zapisów postąpić. Czyli skoro Słupsk zerwał umowę to rozumiem, że Termochem się nie wywiązał z jej zapisów - więc nie rozumiem, dlaczego Termochem jest poszkodowany?
Rozwiń
Gość
Gość (22 marca 2016 o 20:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
pedalski sąd
Rozwiń
Gość
Gość (22 marca 2016 o 20:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A pożniej mówią w TV jaki to Biedroń kompetentny.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (11)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!