wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Puławy

Sam zburzy swój dom, chce uniknąć wjazdu buldożerów

Dodano: 19 listopada 2009, 13:31

"Dom w rozbiórce. Nieupoważnionym wstęp wzbroniony" – taka tabliczka pojawiła się w czwartek przed domem w podpuławskich Bronowicach. Postawił ją właściciel, który sam zdecydował się rozebrać samowolkę.

– Odstępujemy od rozbiórki zastępczej, bo właściciel rozpoczął prace. Ale będziemy na bieżąco śledzić ich postęp – zapowiada Elżbieta Dudzińska, powiatowy inspektor nadzoru budowlanego w Puławach.

Przypomnijmy. Właściciel bez zezwolenia rozbudował stojący na skarpie budynek. Zdaniem inspektorów stwarzał on zagrożenie, gdyż mógł się osunąć. Rozbiórka miała się odbyć w tamtym tygodniu.

Na zlecenie nadzoru na miejscu pojawiła się koparka firmy budowlanej oraz policjanci, którzy mieli zabezpieczać całą akcję. Jednak właściciel domu zagroził użyciem butli z gazem. Przyjechała straż pożarna, antyterroryści i policyjny negocjator. Dopiero po rozmowie z nim właściciel zgodził się opuścić dom. Jednocześnie obiecał też, że sam go rozbierze.

Mężczyzna miał na to tydzień czasu, ale przez kilka ostatnich dni przebywał w szpitalu.

– Wyszedłem na przepustkę, żeby coś zacząć robić. Meble już wywiozłem i mogę rozebrać to co w tym domu rozbudowałem. Bo większość tu przecież stała. Ale potrzebuję chociażby prądu, a ten został mi odcięty – mówi Marek Pawłowski.

– Panie, ten dom tu stał od wielu lat. Jako mały chłopak chodziłem na telewizję, bo gospodarz jako jedyny we wsi miał telewizor – opowiada znajomy pana Marka, który pomaga mu w pracach.

Ale rozebranie fragmentu domu, o którym mówi właściciel, nie załatwi sprawy. Zdaniem inspektorów nadzoru rozebrany musi być cały obiekt. Dlatego temat przymusowej rozbiórki może wkrótce powrócić.

Urzędnicy wyjaśniają też, że możliwa jeszcze kilka lat temu legalizacja samowoli budowlanej nie polegałaby wyłącznie na wpłacie 50 tys. złotych.

– Inwestor musiałby przedstawić ekspertyzę, że posadowienie budynku na skarpie jest bezpieczne. Dopiero wtedy mógłby się ubiegać o pozwolenie na budowę – zaznacza Elżbieta Dudzińska.

Właściciel domu w tej chwili najbardziej przejmuje się tym, co zrobi kiedy nie będzie miał już gdzie mieszkać.

– Byłem w gminie, ale powiedzieli że nie mają żadnych lokali. Córka też mnie do siebie nie weźmie, bo wynajmuje małą garsonierę w Zielonej Górze. Ale może jest ktoś, kto może mi jakoś pomóc? – zastanawia się Pawłowski.
Czytaj więcej o:
Gość
TIX
zmien władze
(32) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (3 grudnia 2009 o 18:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
piszesz kolego o królu kazimierzu że też nie jest zgodnie z prawem pobudowany nawet gdyby tak było to i tak nikt palcem nie kiwnie by go zburzyć bo nikt a w szczegulności p dudzińska nie jest samobujcą takwięc tam gdzie są ogromne pieniądze wolno wszystko i jak tu nadzur budowlany ma zarobić na premie i pokazać że pracuje trzeba zniszczyć bezbronnego człowieka przecież on nic niemoże nikogo nie zastrzeli ot polskie podejście do rzeczywistości dokopać leżącemu i na koniec poco polscy urzędnicy urzędnicy chodzą do kościoła chyba poto żeby się uczyć niszczyć ludzi jak za inkwizycji a przecierz ten pan nikogo nie zabił swoją ciężką pracą i podatkami wychodował takich krwiopijców jak nadzur budowlany !!!
Rozwiń
TIX
TIX (2 grudnia 2009 o 01:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[url="http://ww6.tvp.pl/6622,946122,1.view"]http://ww6.tvp.pl/6622,946122,1.view[/url]
Rozwiń
zmien władze
zmien władze (28 listopada 2009 o 17:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
oczywiscie kasa kasa

jak nie doprowadzac do takich sytuacji

prosto zaglosować na UPR
nie jest to partia socjalna


jak PIS ALBO SLD


a ni pseudo LIBERALNA
JAK PO

psedo jest gorsze niz socjal bo jest zakłamanie



czy ludzie co wykonują przepisy sa chrzescijanami ??
w pracy nie wolno być ateistą urzadnikiem

no co mam to w .......
sami wybraliscie i sami wychowaliscie takie osoby
Rozwiń
Gość
Gość (21 listopada 2009 o 18:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jakie wymiary miał dom przy zakupie w roku 2001 ? Jakie ma teraz ? Dostał "nowe szaty" i ładnie wygłąda ! To dla tego go trzeba rozebrać.!?

Może panna Dudzińska też się tak "odstroi" i zmieni na pani (mężatkę) Dudzinską ? I ciągle to będzie ta sama kobita ! Czy nie ? Nikt ją nie chce ?
Rozwiń
dobry sąsiad
dobry sąsiad (21 listopada 2009 o 18:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
P. Marek nie wybudował tego domu tylko ocieplił i zmienił dach, a to jest róznica od wybudowania budynku od podstaw. Ten dom stoi od kilkudziesięciu lat i jeszcze żadna wichura go nie przewróciła i jestem pewien że by stał jeszcze wiele lat. Skąd to wiem ?? Bo mieszkam niedaleko
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (32)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!