środa, 18 października 2017 r.

Puławy

Samotnej matki nie było stać na remont. Pomogli jej obcy ludzie, których poznała w internecie

Dodano: 7 czerwca 2017, 19:09

Mieszkanie od lat prosiło się o remont, ale rodziny nigdy nie było na to stać. Samotnej matce z Puław pomogli obcy ludzie poznani w internecie. – Nie potrafię wyrazić słowami tego, co czuję – mówi pani Katarzyna

Pani Katarzyna ma 23 lata, samotnie wychowuje półtoraroczne dziecko. Mieszka razem ze schorowanymi dziadkami. – Babcia przeszła trzy zawały, dziadek ma problemy ze słuchem i prawie nie widzi. Nasze mieszkanie wymagało gruntownego remontu, ale nie mieliśmy na to pieniędzy – opowiada.

Dwa lata temu puławianka poznała panią Magdę z Lublina, która na Facebooku organizuje pomoc dla potrzebujących. Wraz ze znajomymi prowadzi grupę „Mama mamie pomóc może - sprzeda - przyjmie - odda :) - Lublin”, która liczy dziś ponad trzy tysiące członków. 

– W naszej grupie dominują kobiety, ale są też mężczyźni. Pomagamy na różne sposoby. Jest to dla nas wielka przyjemność, choć zajmuje sporo czasu – mówi pani Magda.

– W zeszłym roku poprosiłam o znalezienie ekipy, która za niewielkie pieniądze wyremontuje naszą łazienkę – opowiada 23-letnia puławianka. – Wkrótce okazało się, że pani Magda wraz z panią Moniką i innymi administratorkami zamierza charytatywnie zorganizować remont dla wybranej osoby. Zostałam do niego wytypowana, a ekipa zdecydowała się wyremontować prawie całe mieszkanie. Byłam w szoku.

Remont nie doszedłby do skutku, gdyby nie zaangażowanie Kamila Pieczajki, właściciela firmy zajmującej się wykańczaniem wnętrz. Przedsiębiorca zadeklarował, że za darmo przeprowadzi remont wybranej osobie. – Pojechałem na miejsce i wtedy okazało się, że remontu wymaga nie tylko łazienka. W fatalnym stanie była też instalacja elektryczna, która groziła pożarem – mówi Kamil Pieczajka. – Udało mi się też znaleźć dodatkowych sponsorów – dodaje.

Działania koordynowała pani Monika, jedna z administratorek grupy. Prace rozpoczęły się pod koniec kwietnia. Trwały miesiąc. Gruntowny remont przeszła łazienka, korytarz i kuchnia. – Wymieniliśmy także drzwi, instalację elektryczną i kanalizacyjną – dodaje lubelski przedsiębiorca. 

Koszt wykonanych prac to prawie 15 tys. zł. Jeden ze sponsorów ufundował pani Katarzynie meble kuchenne.

To nie jedyne zmiany, które nastąpiły w życiu młodej matki. Dwa miesiące temu kobieta znalazła pracę i jej fatalna sytuacja finansowa nieco się poprawiła. – Nie potrafię opisać słowami tego, co czuję. Jestem bardzo wdzięczna wszystkim osobom, które mi pomogły – dziękuje kobieta. I przyznaje: – Odkąd pamiętam, mieszkałam w bardzo złych warunkach.

Kamil Pieczajka nie zamierza poprzestać na jednym charytatywnym remoncie.

– W przyszłości chciałbym jeszcze komuś pomóc. Póki co, muszę się jednak skupić na swojej pracy – mówi.

Czytaj więcej o: pomoc
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Admin
(16) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (17 czerwca 2017 o 19:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
po***y kraj i pełno złodziei
Rozwiń
Gość
Gość (8 czerwca 2017 o 15:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A Cyganom pewnie zrobi sie taki remont za darmo. Na koszt państwa
Rozwiń
Admin
Admin (8 czerwca 2017 o 05:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A moze po prostu NIE CHCE aby o mnie pisano
Rozwiń
wróci platforma to zabierze
wróci platforma to zabierze (8 czerwca 2017 o 00:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
hjjh napisał:
nie weim czy ta praca się bedzie jej opłaciła,  bo jeżeli z alimentami bedzie miała dochód 801 zł na osobę tj. na nią i dziecko to zabiora jej 500+ i rodzinne, razem 600 zł, a zarabiajac np. 1650 zł to straci 600 zł i zostanie jej 1050 zł, do tego oplacić niańkę, czy żłobek i się nie placi jej pracować.
 Lepiej jest mieć pracę niż 500+.
Rozwiń
ona
ona (7 czerwca 2017 o 23:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
c.d. -Żeby jakoś wytrzymać, odmawiałam sobie jedzenia, a kupowałam farbę i pędzle i 1,5 roku metr po metrze zdzierałam syf, myłam ściany i malowałam, jednocześnie gotując dziecku i wychodząc na spacer z nim. Jak już uporałam się z tym, to zdarzyło się coś, że musiałam się stamtąd wyprowadzić. Drugie mieszkanie było jeszcze gorsze pod każdym względem, bo tam wybuchał piecyk gazowy, rozszczelniły się przewody w kuchni gazowej. Administrator - kupić sobie za własne pieniądze piecyk Junkers, kuchnię gazową, wymienić okna z 1,5cm dziurami, kupić kabinę prysznicową, przerobić rury od gazu, położyć podłogę. Prosiłam o pomoc OPS bezskutecznie. Tam nie dało się mieszkać, koczowałam u ludzi.Nabawiłam się wielu chorób, zostałam inwalidą. Byłam na granicy życia i śmierci, ale o dziecko dbałam ze wszystkich sił, bo było inteligentne i zdolne, bardzo dobrze się uczyło, chociaż nie było warunków do nauki.To co przeszliśmy to się nie da opowiedzieć.Ludzie udawali, że nic nie widzą, że są ślepi i bez mózgu i serca.Jakoś to przetrwałam, choć jestem wrakiem. Cieszy mnie to, że choć ta 1 osoba dostała pomoc, że jej życie trochę się odmieniło, chociaż wisi nad nią utrata 500+. U nas w Polsce nie da się żyć, bo prawo jest dla bogaczy, a biednych ludzi ma się gdzieś.Światło w tunelu, iskierka mała, to odruch serca niektórych ludzi. Dobra jest tak mało, a zatwardziałych serc tak wiele, tak wiele zła, głupoty, zazdrości, nienawiści, fałszu, łez, wojen, straconych istnień.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (16)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!