wtorek, 17 października 2017 r.

Puławy

Sanepid: Będzie grzyb, nie będzie przedszkola

  Edytuj ten wpis
Dodano: 12 sierpnia 2011, 18:50

Koszt remontu przedszkola to ok. 80 tys. zł. (Bartek Żurawski)
Koszt remontu przedszkola to ok. 80 tys. zł. (Bartek Żurawski)

Albo przedszkole zostanie wyremontowane, albo je zamkniemy – oznajmił puławski sanepid władzom Markuszowa. Modernizacja budynku dobiega końca. Ale mieszkanka gminy alarmuje, że jest prowadzona niestarannie.

>> Nowa wersja portalu DziennikWschodni.pl - przetestuj i wyślij opinię

Służby sanitarne skontrolowały budynek przy ul. Lubelskiej w marcu. Inspektorzy zastali brudne i zagrzybione ściany oraz sufity, a także brudną wykładzinę podłogową. Do tego sanitariaty w fatalnym stanie.

– W takich warunkach dzieci nie powinny się bawić i uczyć – mówi Jolanta Gil z puławskiego sanepidu. – Dlatego nakazaliśmy właścicielowi doprowadzenie obiektu do stanu użyteczności. Ma na to czas do końca sierpnia. Wtedy znowu przeprowadzimy kontrolę. Jeśli nasze wytyczne nie będą spełnione, to zamkniemy przedszkole.

Gdyby czarny scenariusz się sprawdził, to od 1 września kilkadziesiąt dzieci i ich rodziców zostanie na lodzie. Wójt Markuszowa zapewnia, że nie ma powodów do obaw, bo prace w budynku przedszkola idą pełną parą. – Ich koszt wyniesie około 80 tys. zł – informuje Andrzej Rozwałka. – Zaczęliśmy remont na początku wakacji, teraz jest już na ukończeniu. Firma, która wygrała przetarg, robi wszystko zgodnie z jego warunkami.

Ale niektórzy mieszkańcy Markuszowa mają zastrzeżenia do przeprowadzania robót. – Grzyb z sufitu nie został zlikwidowany, a jedynie przykryty płytami. Po co robić taki remont i trwonić publiczne pieniądze, skoro za chwilę zawilgocenie znowu się pojawi? – oburza się prosząca o anonimowość kobieta, która zadzwoniła do nas w tej sprawie.

Obarcza też wójta winą za wieloletnie zaniedbania i twierdzi, że z tego powodu dzieci chodzące do przedszkola często chorują. – To bzdura. Mówią to moi polityczni przeciwnicy. Już nieraz robili mi z tego powodu awanturę. Napisali na mnie nawet skargę do rzecznika praw dziecka – komentuje Rozwałka.

W spawie przedszkola wójt nie ma sobie nic do zarzucenia. – Zawilgocenie było, ale teraz wszystko się stabilizuje. Trzy lata temu kupiliśmy specjalny elektroniczny system oczyszczania z wilgoci, który cały czas tam pracuje. A w tamtym roku wykonaliśmy termoizolację fundamentów. Grzyb nie ma już warunków do rozwoju – dodaje Rozwałka.

Ale sanepid zapowiada, że uważnie przyjrzy się remontowi. – Ma być czysto. Ze ścian i sufitów musi zostać na trwałe usunięte zawilgocenie. Jeśli cokolwiek wzbudzi nasze wątpliwości, to nie pozwolimy na użytkowanie – przestrzega Gil.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
mama
Rodzic
pani od polskiego
(15) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

mama
mama (1 stycznia 2012 o 21:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ja życzę rozumku :)Ps. Przedszkole nie zamknięte tylko zawieszone na czas wykonania ponownych badań ok. 2 tyg.
Rozwiń
Rodzic
Rodzic (1 stycznia 2012 o 14:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wszystkiego najlepszego i duzo szczescia w Nowym Roku dla mieszkańców Markuszowa a zwłaszcza dla jednej mamusi, która przyczyniła sie do zamkniecia przedszkola bo niedlugo moze to szczescie jej się przydac.
Rozwiń
pani od polskiego
pani od polskiego (26 grudnia 2011 o 21:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='mama' timestamp='1316260527' post='534527']
w tym pszeczkolu nie wszyscy są tacy normalni bo niektórzy nie mają takiego wykształcenia jakie powinni a co do placu zabaw to nie mam już żadnych złudzeń i myśle że nigdy nasze dzieci nie będą mieli takiego jak z bajki
[/quote]
Ale wykształcona się znalazła?
Rozwiń
Mieszkanka Markuszowa
Mieszkanka Markuszowa (24 grudnia 2011 o 17:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ha ha ha ha ha ha ha ha
Rozwiń
lo
lo (30 września 2011 o 17:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
JERZY LENARTOWICZ & MAŁGORZATA GÓRSKA- LENARTOWICZ z PUŁAW

Rewizja policji w mieszkaniu
towarzysza Jerzego Lenartowicza komucha z PZPR-u

www.lenartowicz-pzpr.cba.pl

Uprzejmie informuję, że pan Jerzy Lenartowicz i pani Małgorzata
Górska- Lenartowicz to najbliżsi w Puławach najbliżsi
współpracownicy dla poseła Prawa i Sprawiedliwosci pana
Jarosława Żaczka. Poseł Jarosław Żaczek ma w Puławach Biuro
Poselskie PiS na ul. 3 Maja (w Domu Rzemiosła). Asystentem
społecznym w tym biurze jest pani Małgorzata Górska
Lenartowicz.

Małgorzata Górska Lenartowicz, Jerzy Lenartowicz oraz Józef
Sidoruk są to osoby które w latach 1990-2010 zajmowały sie
kierowaniem zorganizowanej grupy przestępczej. Grupa ta w latach
1990-2010 sfałszowała od 50 tys do 100 tys podpisów na listach
różnych komitetów wyborczych. Fałszowano podpisy zarówno dla
komitetów ze skrajnej lewicy i skrajnej prawicy. Przestępcy
czerpali z tego tytułu korzysci materialne.

W mieszkaniu tych osób policja przeprowadziła rewizję w
poszukiwaniu dowodów na przestępczą działalnosć w latach
1990-2010 związaną z wykradaniem danych osobowych oraz
komercyjnym fałszowaniem podpisów dla różnych komitetów
wyborczych.

Mam nadzieję, że moja działalnosć pomoże w oczyszczeniu sceny
wyborczej z różnego typu szumowin społecznych i osób jakie dopusciły się przestępstw przeciwko wyborom oraz przeciwko Polskiemu Państwu.

Uprzejmie informuję, że Poseł Jarosław Żaczek od wrzesnia 2006 wielokrotnie informowany był o fakcie, że wobec Jego najbliżsych współpracowników policja i prokuratura prowadzi dochodzenie o czyny kryminalne. Posłowi Jarosławowi Żaczkowi fakt ten wcale nie przeszkadzał w tym aby osoby te prowadziły w Jego imieniu działalnosć pod szyldem Prawa i Sprawiedliwości.

A co na to partia która na swoje sztandary wypisała szczytne hasło "Prawo i Sprawiedliwosć"?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (15)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!