wtorek, 24 października 2017 r.

Puławy

Sielce: Budują drogę, zabrali kapliczkę

Dodano: 16 sierpnia 2016, 18:39

Zdaniem radnego gminy Końskowola, Janusza Próchniaka (na zdj.), kapliczka mogła zostać zniszczona. Innego zdania jest GDDKiA, której rzecznik zapewnia o tym, że religijny obiekt został rozebrany z należytą starannością
Zdaniem radnego gminy Końskowola, Janusza Próchniaka (na zdj.), kapliczka mogła zostać zniszczona. Innego zdania jest GDDKiA, której rzecznik zapewnia o tym, że religijny obiekt został rozebrany z należytą starannością

Mieszkańców miejscowości zaniepokoił fakt zniknięcia przydrożnej kapliczki. Usunięto ją w związku z budową obwodnicy Puław

Tematem kapliczki zainteresował się Czesław Pękala, mieszkaniec Sielc, który o sprawie jej usunięcia poinformował gminnego radnego Janusza Próchniaka. Ten poruszył ten temat na ostatniej sesji rady gminy Końskowola. Odpowiedzi na pytanie o to, co stało się z figurką, jednak nie usłyszał. Dzisiaj radny, podobnie jak inni mieszkańcy Sielc, nie kryje swoich obaw.

– Wygląda na to, że wbrew wcześniejszym zapewnieniom, kapliczka nie została przeniesiona w należyty sposób, tylko bezwzględnie i brutalnie zburzona przez pracowników firmy budowlanej. Domagam się odpowiedzi na pytanie gdzie obecnie się znajduje ten lokalny symbol chrześcijaństwa i w jakim jest stanie – mówi radny Próchniak. I przypomina, że kapliczkę kilkadziesiąt lat temu ufundowali mieszkańcy miejscowości państwo Krukowie.

Urzędnicy z gminy Końskowola informują, że budowa S12 nie leży w gestii urzędu. W związku z tym decyzje w tej sprawie zapadały na poziomie inwestora oraz proboszcza lokalnej parafii. Potwierdza to zarówno Krzysztof Nalewajko, rzecznik lubelskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Austostrad, jak i ks. Konrad Piłat, proboszcz parafii pw. Znalezienia Krzyża Świętego w Końskowoli.

– Podpisałem zgodę na przeniesienie kapliczki – mówi ksiądz proboszcz. – Po zakończeniu zasadniczych robót zostanie umieszczona w innym miejscu, w pobliżu węzła Końskowola. Jest to miejsce wskazane przez mnie – dodaje.

Jak ustaliliśmy, obecnie kapliczka znajduje się u wykonawcy prac.

– Wykonawca ją zdemontował, zabezpieczył i złożył u siebie. Tego typu prace zawsze przeprowadzane są z należytą pieczołowitością. Nie jest to pierwsza kapliczka czy krzyż, z którym mamy do czynienia – zapewnia Krzysztof Nalewajko.

(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!