niedziela, 19 listopada 2017 r.

Puławy

Spółdzielcy z Puław mają już 2 mln długu. Prawie 1400 zadłużonych mieszkań

  Edytuj ten wpis
Dodano: 4 kwietnia 2015, 13:00

Mieszkańcy Puławskiej Spółdzielni Mieszkaniowej są coraz bardziej zadłużeni. Tylko w ubiegłym roku ich zobowiązania z tytułu niezapłaconego czynszu wzrosły o prawie 50 tysięcy złotych. W sumie wynosi ono już blisko 2 miliony zł.

Na terenie pięciu osiedli PSM mieszka około 18 tysięcy osób. To mniej więcej trzecia część wszystkich mieszkańców Puław. Z roku na rok rośnie liczba tych, którzy zalegają z czynszem. Ze wszystkich bloków spółdzielni tylko w trzech nie zanotowano zadłużenia: w jednym na os. Niwa i dwóch na os. Norwida.

W sumie zadłużonych mieszkań jest dokładnie 1389. Pod tym względem prowadzi os. Wróblewskiego, gdzie w kilku wieżowcach z czynszem zalega 1/3 mieszkańców. W jednym z bloków przy ul. Karpińskiego mieszkańcy są zadłużeni już na ponad 60 tys. zł, a przy ul. Polnej na prawie 80 tys. zł. W innej części osiedla, w jednym z bloków przy ul. PCK średnie zadłużenie na jedno mieszkanie przekroczyło 10 tys. zł. To tak, jakby przez ponad 4 czy 5 lat nie zapłacić ani złotówki czynszu.

Władze spółdzielni wobec skali problemu są bezradne, bo siłą nikogo do płacenia zmusić nie można. Część dłużników to prawdopodobnie osoby w trudnej sytuacji finansowej, ale wielu z nich nie płaci, bo uznało, że może to robić bezkarnie.

- Zasadniczym problemem przy egzekucji zadłużeń jest brak mieszkań socjalnych dla wykonania zasądzonych eksmisji, a brak prawnych możliwości eksmisji "na bruk” dodatkowo powoduje bezkarność dłużników - przyznaje Wacław Strzelec, prezes PSM.

W całym mieście dotychczas oddano do użytku ponad 750 mieszkań socjalnych, a ostatni budynek tego typu zbudowano trzy lata temu na os. Wólka Profecka. W tym roku takich inwestycji miasto nie planuje. Urzędnicy nie ukrywają, że budowa nowych mieszkań dla tych osób, które nie płacą czynszu nie jest priorytetem miasta. Nie jest bowiem żadną tajemnicą fakt, że rodziny, które trafiają do takich lokali także zalegają z płaceniem czynszu, mimo tego, że jego wysokość jest symboliczna.

Co grozi za długi

- Prokuratura w Puławach nie prowadzi postępowań w zakresie zalegania z płaceniem czynszu. Nie jest to przestępstwo, ani wykroczenie z punktu widzenia kodeksu karnego. Takie sprawy rozstrzyga sąd - informuje Grzegorz Kwit, szef puławskiej prokuratury.

Ci, którzy nie płacą łamią prawo spółdzielcze, co jest także naruszeniem prawa cywilnego. Grozi im eksmisja, ale problem w tym, że jej wykonanie jest prawie niemożliwe. Spółdzielnia nawet jeśli złożyłaby taki wniosek, musiałaby wskazać lokal zastępczy. Te zapewnia miasto, ale nikt nie chce brać na swoje barki nieuczciwych lokatorów, ani prezentować im nowych mieszkań.

Dłużnicy muszą jednak pamiętać, że ich zobowiązania nie znikną. Jeżeli sami ich nie spłacą, ten obowiązek spadnie na ich dzieci. Dość liberalne obecnie prawo w przyszłości może się zmienić, a wtedy zadłużeni będą mogli naprawdę trafić na przysłowiowy "bruk”.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: pieniądze spółdzielnia Puławy
kici
Gość
mieszkanka spółdzielni
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

kici
kici (8 kwietnia 2015 o 14:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

widzę, że Pan redaktor rzetelnie zgłębił temat - ciekawe gdzie według niego są wieżowce na Wróblewskiego???? 

Rozwiń
Gość
Gość (6 kwietnia 2015 o 17:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Na Sienkiewicza też nie płacą.Pracują i stać ich na dobre życie,drogie perfumy,wycieczki do ''świętych''miejsc po to żeby za swoje grzechy krzyżem leżeć!!!!!!! :angry: A czynsz za mieszkanie?woda?centralne?.....Pluć świni w oczy to mówi że deszcz pada!!!!!! :angry: Spółdzielnia dała do komornika...nie ma już z czego zabrać bo długu najebane.A inni "wyrzygują"swoje ciężko zarobione grosze żeby nie narobić długu.PŁACZ I PŁAĆ!!!

Rozwiń
mieszkanka spółdzielni
mieszkanka spółdzielni (4 kwietnia 2015 o 18:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

A dlaczego nie egzekwują tych należności na drodze prawnej. Jak takiemu łachudrze zajmą wynagrodzenie lub emeryturę (plus koszty sądowe i komornicze) to będzie wiedział na przyszłość jak się reguluje swoje zobowiązania. Ja nie będę dopłacała do darmozjadów, pijaków, meliniarzy, bo przecież muszę w swoim czynszu opłacać koszty wspólne.  

Rozwiń
Gość
Gość (4 kwietnia 2015 o 16:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

no jak się kupuje bluzeczki, majteczki  zamiast zapłacić czynsz, 

Rozwiń
obserwator
obserwator (4 kwietnia 2015 o 15:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Patologie tworzy nasze prawo i urzędnicze klany które działąją na pokaz i od oka. Są ludzie którzy wynajmują mieszkania płacą odstępne regulują zobowiązania i dla nich lokali nie ma, natomiast dla ludzi którzy nie przepracowali ani godziny w życiu są mieszkanka pomoc społeczna itd.Na czynsz i inne media nie ma ale na papieroski i piwko się znajdzie -czytaj opieka da. Chory ten kraj i chore przepisy. 

Do tych co tak krytykują Wólkę i Romów jak widać patologia niepłacąca jest i wokół Was a może i sami ją tworzycie :)

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!