poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Puławy

Stare kasztanowce kością niezgody

Dodano: 9 września 2007, 18:18

Pięć drzew na terenie parafii na Włostowicach niszczy zabytkowy mur i zagraża przechodniom. Dlatego parafia walczy o ich wycinkę.

Na przeszkodzie stoi jednak konserwator zabytków.

- Przecież gołym okiem widać, że drzewa zagrażają bezpieczeństwu - narzeka ks. proboszcz Waldemar Żyszkiewicz z parafii św. Józefa w Puławach. Sprawa zaczęła się, kiedy dwa lata temu ksiądz zaplanował remont otoczenia zabytkowego barokowego kościoła.
- Najpierw zrobiliśmy nową elewację świątyni, więc przyszedł czas na mur wokół niej i alejki. Przy okazji postanowiliśmy wyciąć pięć drzew, które znajdują się wzdłuż muru przy ul. Włostowickiej - wyjaśnia ks. Żyszkiewicz. - Drzewa są stare, a ich gałęzie nieraz się łamały i spadały na chodnik lub ruchliwą drogę z Puław do Kazimierza.
Rozsadzały także zabytkowy mur z czasów Czartoryskich, z umieszczonymi w nim starymi płytami nagrobnymi. Cały teren włostowickiego kościoła znajduje się pod ścisłą ochroną konserwatora zabytków, dlatego właśnie konserwator musiał wydać decyzję na wycinkę drzew. Ale zgody takiej nie wydał.
- Wątpliwości budzą szczególnie dwa kasztanowce. Według zleconej przez nas ekspertyzy, nie ma potrzeby ich wycinać. Należy jedynie odpowiednio je pielęgnować - mówi Halina Landecka, wojewódzki konserwator zabytków w Lublinie.
Dlatego w ubiegły czwartek, żeby rozstrzygnąć ostatecznie, kto ma rację, w imieniu Krajowego Ośrodka Badań i Dokumentacji Zabytków, drzewa oglądał prof. Marek Siewniak z Instytutu Architektury Krajobrazu Politechniki Krakowskiej.
Jego spostrzeżenia potwierdzają obawy księdza Żyszkiewicza. We wstępnych wnioskach stwierdził, że drzewa stanowią istotne zagrożenie i że dzieje się tak, pomimo prawidłowo wykonanej pielęgnacji. Specjalista z Politechniki Krakowskiej jednocześnie zanegował dotychczasowe ustalenia ekspertów pracujących dla wojewódzkiego konserwatora zabytków.
Jednak zanim dojdzie do podjęcia ostatecznej decyzji o przyszłości drzew, prof. Siewniak zalecił dokonanie dodatkowych pomiarów drzew.
- Te badania będą bardzo kosztowne. Mam nadzieję, że sfinansuje je urząd, bo dla naszej parafii to zbyt wielki ciężar - rozkłada ręce ks. Żyszkiewicz.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!