piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Puławy

Starosta powtarza zarzuty


Najpierw napisaliśmy, że dzieci z puławskiego Domu Dziecka w anonimowej ankiecie wskazują na przejawy przemocy w placówce.

Potem opisaliśmy historię zwolnienia jednej z pracowniczek Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Puławach. Kobieta straciła pracę w instytucji podległej staroście po jego sugestiach.

Nastąpiło to po tym, jak na własną rękę próbowała ustalić, co dzieje się w Domu Dziecka, kontaktując się z jedną z wychowanek.

Wczoraj starosta puławski Sławomir Kamiński zwołał konferencję prasową. Według niego, nasze artykuły "zawierają szereg uproszczeń oraz półprawd i są raczej pogonią za tanią sensacją niż próbą wiarygodnego i rzetelnego przedstawienia problemu”.

Starosta powtarzał wczoraj to, co już mówił na łamach Dziennika. Według niego, zwolniona pracowniczka miała szantażować podopieczną Domu Dziecka, chcąc ją zmusić do spotkania z naszym dziennikarzem.

W zaproszeniu na konferencję Kamiński pisze o tej podopiecznej jako o "siedemnastoletniej upośledzonej dziewczynce”. Podczas konferencji zmienił zdanie.

- Popełniłem błąd, ta dziewczynka nie posiada orzeczenia o upośledzeniu.
Kamiński twierdzi też, że nie nakazał zwolnić pracowniczki centrum. - Taką decyzję podjęła dyrektorka PCPR. Ja tylko powiedziałem, że nie wyobrażam sobie jej dalszej pracy w jednostce.

Wczoraj starostwo poinformowało też o planach kontroli w Domu Dziecka. - Myśleliśmy o specjalistach psychologach, którzy przebywaliby razem z dziećmi i wychowawcami. Obserwowaliby sytuację - mówi Teresa Kot, sekretarz powiatu.

Zwolniona kobieta zaprzecza oskarżeniom starosty, odwołała się już do sądu pracy. Co się dzieje w Domu Dziecka wyjaśnia też prokuratura. (ali)
Czytaj więcej o:
szak
ad
c_
(19) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

szak
szak (18 listopada 2010 o 20:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='ad' timestamp='1289819629' post='380729']
https://witd.netbip.pl/witd/dokp/52.pdf
[/quote]
gdyby ujawniono pisma do Pani (wiadomej) oraz dokumenty które widziała pewna kontrola i zapewne pod wpływem Pani( wiedomej) zupełnie je zignorowała to jest porażka totalna i kompromitacja Pani ( nwiadomej)

ale co tam sitwa jest najważniejsza......
Rozwiń
ad
ad (15 listopada 2010 o 12:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='c_' timestamp='1289321940' post='377241']
Pani Genowefa Tokarska( o Janie Sokole czołowym kandydacie PSL w wyborach)
Wojewoda Lubelski
Rozwiń
c_
c_ (9 listopada 2010 o 17:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pani Genowefa Tokarska( o Janie Sokole czołowym kandydacie PSL w wyborach)
Wojewoda Lubelski
Rozwiń
Gzresiek
Gzresiek (30 października 2010 o 20:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Panie starosto!!!
Mam do pana kilka pytan!!!!
Dlaczego zabral pan Nam-Dzieciom Z Domu Dziecka(WPOW_u)stolowke co???
CZY PANA DZIECI JEDZA U SASIADOW?????
my tak nie chcemy co???
niech nam pan odda stolowke i da pieniadze na ciuchy na zime!!!!
Rozwiń
nickola
nickola (16 października 2008 o 22:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
jack napisał:
Tia, świetni aktorzy.... Olga Jurek, która niedługo mam nadzieję sama beknie za stosowanie przemocy, Ania Rożek, wychowanka, która odeszła z domu dziecka 12 lat temu, niezrównoważona emocjonalnie, i pani Bożena- reputacji równiez wątpliwej. No I MIĘDZY NIMI PANI SOBCZAK - pierwsza manipulantka w PCPRZE!!!!! Ale chciała dobrze....(?) chyba dla siebie....

Obrońcy dziecięcych bokserów i dziecięcy bokserzy, doczekacie się swego. Bekniecie! To już tylko kwestia czasu. Machina już ruszyła i nie zatrzyma się. A o reputacji to swojej pomyślcie, bo takiej niesławy w Puławach jak wasza, to dawno nie było. Jeden wielki wstyd na Puławy, województwo, kraj! A jak to jest z równowagą emocjonalną przemocowcowców z domu dziecka? A jak to jest z manipulacją w sprawie osoby "niepełnosprawnej wychowanki" wobec pana starosty Kamińskiego, który chciał dobrze (dla Piekarza) i przedobrzył?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (19)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!