poniedziałek, 11 grudnia 2017 r.

Puławy

Straciła pracę w szpitalu za zarzuty korupcyjne. Zostanie na uczelni?

  Edytuj ten wpis
Dodano: 3 kwietnia 2015, 12:15

Starosta rozwiązał umowę z Jolantą H. za porozumieniem stron. Była dyrektorka puławskiego szpitala, której postawiono korupcyjne zarzuty, dostanie półroczne wynagrodzenie.

- Umowa o pracę została rozwiązana 31 marca. Od 1 kwietnia obowiązki dyrektora pełni Ewa Warchoł-Sławińska, dotychczasowa zastępca dyrektora ds. lecznictwa - mówi Agata Majcher, doradca ds. wizerunku powiatu w puławskim starostwie. - Nie było takiego momentu, żeby placówka była bez dyrektora. Pani Warchoł-Sławińska współpracowała ściśle z byłą dyrektor, więc doskonale zna sprawy szpitala. Obowiązki dyrektora będzie pełniła do czasu ogłoszenia konkursu na nowego szefa - dodaje.

Pod koniec lutego zapadła decyzja o zawieszeniu Jolanty H. Nie udało się jej jednak dostarczyć, bo była dyrektor poszła na miesięczne zwolnienie lekarskie. Starostwo nie chce ujawnić, na co tak nagle zachorowała. - Ujawnienie takich informacji stanowiłoby naruszenie dóbr osobistych osoby, której dotyczą - ucina Majcher.

Nie uzyskaliśmy też odpowiedzi na pytanie o łączną sumę, jaką była dyrektor dostanie po rozwiązaniu umowy. Starostwo nie informuje także, czy decyzja o rozwiązaniu umowy miała związek z listem związkowców, którzy domagali się wyjaśnienia całej sprawy.

Czy Jolanta H. straci również pracę na Uniwersytecie Medycznym w Lublinie, gdzie jest adiunktem w Katedrze Zdrowia Publicznego? - Na razie nie ma możliwości, żeby podjąć jakiekolwiek decyzje personalne, bo była dyrektor jest na zwolnieniu lekarskim - tłumaczy Włodzimierz Matysiak, rzecznik UM.

Próbowaliśmy skontaktować się wczoraj z byłą dyrektorką, jej telefon był jednak wyłączony.

Przypomnijmy, że w lutym Jolanta H. została zatrzymana. - Usłyszała zarzut dotyczący przyjęcia korzyści majątkowej i osobistej - poinformował wówczas Przemysław Nowak, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie. - Przestępstwo, którego popełnienie zarzucono Jolancie H. zagrożone jest karą do 10 lat pozbawienia wolności. 

Śledczy nie zdradzali szczegółów sprawy. Z nieoficjalnych informacji wynika jednak, że dyrektor miała przyjąć 118 tys. zł łapówki. Pieniądze rzekomo wpłynęły na rachunek bankowy jej syna. W zamian miała zadbać m.in. o korzystne dla jednego z oferentów rozstrzygnięcie przetargu na żywienie pacjentów. 
Jolanta H. wpłaciła jednak 50 tysięcy złotych poręczenia majątkowego i wyszła na wolność.
  Edytuj ten wpis
Ania
Gość
emi
(10) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Ania
Ania (4 kwietnia 2015 o 06:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

to jest skandal!!!!!! jakie porozumienie stron, baba bez żadnego honoru, doprowadziła do fanaberii wzięła za to łapówy a wy jej dajecie odprawe???? co to ma byc ....banda idiotów i złodziei...jedna klika!!!!!!!!!!!!!!!

Rozwiń
Gość
Gość (3 kwietnia 2015 o 23:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Wypieprzyć z pracy za branie łapówek .Prześwietlić jej majątek,niech udokumentuje  skąd  go ma.A nie wypłacać jeszcze kasy dla przekręciary!!!

Rozwiń
emi
emi (3 kwietnia 2015 o 21:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A moze by tak zwolnienie dyscplinarne!!!! W koncu działala na niekorzysc szpitala. Jak ja nieprawidlowo wykonuje swoje obowiazki to nie dostaje do zwolnienia pół rocznego wynagrodzenia. Jakis zart a stan finansowy szpitala?
Rozwiń
Antypasożyt
Antypasożyt (3 kwietnia 2015 o 17:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Propozycja moja jest taka by zamiast ukręcać łeb sprawie UKRĘCIĆ ŁEB PRZESTĘPCOM i lepiej nie fatygować do tego sądów i policji bo to instytucje ubeznasłowolnione

Rozwiń
gebels
gebels (3 kwietnia 2015 o 16:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Żenujące i śmieszne to widowisko Postawiono zarzuty ,prokuratura,sądy cała szopka i otoczka a tu łaskawca starosta rozwiązuje umowę za porozumieniem stron. Mało tego odprawa zostanie wypłacona  :) o co tu chodzi jak nie o układy i układziki  :)  czyżby starosta miał w tym interes?

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (10)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!