czwartek, 24 sierpnia 2017 r.

Puławy

Strajk w Azotach. Zakład okupuje już pół tysiąca ludzi

Dodano: 18 marca 2012, 16:24
Autor: sad, pap

Strajk w puławskich Azotach rozpoczął się w sobotę<br />
 (ZZPRC)
Strajk w puławskich Azotach rozpoczął się w sobotę
(ZZPRC)

Prawie pół tysiąca pracowników okupuje Zakłady Azotowe Puławy. Protestujący domagają się m.in. podwyżki płac. Zarząd nie mówi "Nie”, ale strony nie mogą dogadać się, co do warunków. Jutro spotkają się na negocjacjach.

Pracownicy Azotów od soboty prowadzą strajk okupacyjny bez przerywania produkcji. Żądają: "zaniechania bezprawnego nękania i zastraszania, zwiększenia bezpieczeństwa pracy i uruchomienia 15 proc. podwyżek wynagrodzeń zasadniczych”.

Zarząd na podwyżkę się godzi, ale chce wprowadzić nowy taryfikator płacowy i nowy regulamin premii. A protestujący chcą wzrostu wynagrodzeń na podstawie obecnie obowiązującego taryfikatora.

– Według tego, co proponuje zarząd większość pieniędzy na podwyżki przeznaczona byłaby dla kadry kierowniczej, a nie zwykłych pracowników – mówi Sławomir Wręga, przewodniczący Związku Zawodowego Pracowników Ruchu Ciągłego ZA Puławy.

– Dostalibyśmy 120–140 zł. Gdyby podwyżkę wprowadzić na proponowanych przez nas zasadach, byłoby to około 500 zł. To duża różnica. Nie możemy się na to zgodzić. Podobnie, jak na to, że zarząd w ogóle nie rozmawia z nami o pozostałych dwóch postulatach. W ludziach jest wielka determinacja. Boimy się, że brak porozumienia z zarządem może doprowadzić do radykalizacji nastrojów.

Protest polega na tym, że na terenie zakładu, pozostają pracownicy, którzy zakończyli pracę na kolejnych zmianach. – Jako pierwsza została drużyna A, 170 osób – mówi przewodniczący.

Po kolejnych zmianach do protestujących dołączali następni. - Dzisiaj rano po trzeciej zmianie było ich już 374 – mówi Wojciech Pokora, rzecznik Komitetu Strajkowego. – Po godz. 14 już 493.

Strajkujący gromadzą się w kilku pomieszczeniach: świetlicach i salach konferencyjnych. – Powoli zaczyna brakować miejsca. Mamy karimaty i śpiwory. Wykupiliśmy praktycznie wszystkie z supermarketów w Puławach, Lublinie i Radomiu – mówi Wręga.

Protestujących wspierają m.in. emerytowani pracownicy Azotów. Ci sami, którzy strajkowali w 1981 roku. Odwiedzają rozstawiony przed zakładem namiot, w którym mieści się sztab strajkujących.

Jutro przed południem z protestującymi spotka się zarząd. Od wyniku tych rozmów zależeć będą dalsze decyzje o zawieszeniu bądź zaostrzeniu strajku.

Co na to zarząd

Jak informuje rzecznik Zakładów Azotowych Puławy Grzegorz Kulik, władze spółki przedstawiły komitetowi strajkowemu propozycje rozdysponowania podwyżki: 6 proc. otrzymaliby wszyscy pracownicy, a kolejne 4 proc. pracownicy, którzy otrzymują niższe wynagrodzenie skalkulowane według starego taryfikatora.

Pozostałe 5 proc. podwyżki przeznaczone byłoby na fundusz premiowy i miałoby być wypłacane w ramach nowego sytemu motywacyjnego.
Czytaj więcej o:
chemik
xxxx
xxxx
(12) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

chemik
chemik (21 marca 2012 o 13:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='xxxx' timestamp='1332229182' post='612054']
CO TY PIEPRZYSZ POPAPRAŃCU!!!WIDAĆ ŻEŚ Z TYCH CO MAJĄ ŚREDNIĄ 5000!!!JA MAM 2000 STRAJKUJĘ DO SKUTKU!!!LUDZIE OCKNIJCIE SIĘ!
[/quote]
jeżeli tak wygląda dyskusja ze związkami na spotkaniach z zarządem to trudno się dziwić, że zarząd wczoraj wyszedł z rozmów, bo w taki sposób nie można debatować i do niczego to nie prowadzi
Rozwiń
xxxx
xxxx (20 marca 2012 o 08:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='chemik' timestamp='1332195214' post='611989']
nikt przy zdrowych zmysłach tego nie rozumie, mało tego zarząd sam z własnej inicjatywy dał pracowniom ponad 15% podwyżek, kiedy w innych firmach zwalania się ludzi, tutaj pensje idą w górę. Wrędze - dobrze znanemu w Puławach - zależy po prostu na swojej pozycji. bo jak nic nie ugra to straci w oczach pracowników. szkoda, że swoje interesy załatawia na plecach innych ludzi.
[/quote]
CO TY PIEPRZYSZ POPAPRAŃCU!!!WIDAĆ ŻEŚ Z TYCH CO MAJĄ ŚREDNIĄ 5000!!!JA MAM 2000 STRAJKUJĘ DO SKUTKU!!!LUDZIE OCKNIJCIE SIĘ!
Rozwiń
xxxx
xxxx (20 marca 2012 o 08:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='chemik' timestamp='1332195214' post='611989']
nikt przy zdrowych zmysłach tego nie rozumie, mało tego zarząd sam z własnej inicjatywy dał pracowniom ponad 15% podwyżek, kiedy w innych firmach zwalania się ludzi, tutaj pensje idą w górę. Wrędze - dobrze znanemu w Puławach - zależy po prostu na swojej pozycji. bo jak nic nie ugra to straci w oczach pracowników. szkoda, że swoje interesy załatawia na plecach innych ludzi.
[/quote]
CO TY PIEPRZYSZ POPAPRAŃCU!!!WIDAĆ ŻEŚ Z TYCH CO MAJĄ ŚREDNIĄ 5000!!!JA MAM 2000 STRAJKUJĘ DO SKUTKU!!!LUDZIE OCKNIJCIE SIĘ!
Rozwiń
chemik
chemik (19 marca 2012 o 23:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='insert' timestamp='1332144426' post='611632']
zarabiają więcej niż ludzie z lublina, bo mają spokojnie 2k na łapę, a jeszcze chcą kasy? teme puławskie
[/quote]
nikt przy zdrowych zmysłach tego nie rozumie, mało tego zarząd sam z własnej inicjatywy dał pracowniom ponad 15% podwyżek, kiedy w innych firmach zwalania się ludzi, tutaj pensje idą w górę. Wrędze - dobrze znanemu w Puławach - zależy po prostu na swojej pozycji. bo jak nic nie ugra to straci w oczach pracowników. szkoda, że swoje interesy załatawia na plecach innych ludzi.
Rozwiń
" laktam "
" laktam " (19 marca 2012 o 22:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No nie ~kapro~,przes żartuf i nie rup se jajuf z ludu pracującego.
Wysupłaj lepiej pińcet z mięsięcznej posady i kopsnij kuledze, to se pożądny filter na nos kupi a i na rajtuzy dla kobity jeszcze ostanie. Nawet nie zauważysz tego w swoim budzecie.
Do czego to podobne,że jeden za pierdzenie w gąbkę i gryzienie pazoruf ma 8-10 kawałków,a bliżni za filtrowanie nosem chemikaliów ledwo dwa załapuje.
Psiakreeeeffff...., jeszcze się Wam dobierzemy do jajec.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (12)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!