czwartek, 24 sierpnia 2017 r.

Puławy

Strajk w Zakładach Azotowych: Kilkuset pracowników pikietuje pod firmą

Dodano: 19 marca 2012, 09:32
Autor: (pab) (sad)

Pikieta pracowników Zakładów Azotowych "Puławy" (Czytelnik DW)
Pikieta pracowników Zakładów Azotowych \"Puławy\" (Czytelnik DW)

Pracownicy strajkujący w Zakładach Azotowych "Puławy" wylegli pod bramę firmy. Czekają na wyniki rozmów z zarządem spółki. Zarząd domaga się z kolei zakończenia protestu do godz. 13.30.

Godz. 13:30

- Dzisiejsze spotkanie odbywało się pod presją demonstracji siły pod bramą spółki. Takie metody podejścia do "dialogu" świadczą o tym, że tym dwóm organizacjom główne zależy na antagonizowaniu pracowników i podgrzewaniu atmosfery. Dziś otrzymaliśmy kolejną już, nową propozycję regulacji płacowych. Inną nawet od tej prezentowanej przez p. Lewickiego dwa dni temu w mediach. My zaprezentowaliśmy raz jeszcze swoją propozycję, którą podpisały już cztery z sześciu organizacji związkowych działających w Spółce. Zarząd następnie opuścił spotkanie. Trudno jest rozmawiać z osobą, która notorycznie na spotkaniach poucza, obraża i używa argumentów ad personam. Nie został ustalony termin kolejnego spotkania - opisuje dzisiejsze rozmowy Grzegorz Kulik, rzecznik prasowy ZA "Puławy".

Godz. 13:00

Nie ma porozumienia między związkami zawodowymi, a zarządem spółki. Po dzisiejszych rozmowach strony się jednak nie dogadały. - Wracamy na swoje wydziały, strajk będzie dalej trwał - poinformował nas jeden z protestujących pracowników.

Godz. 12:05

Zarząd ZA "Puławy" wysłał właśnie komunikat prasowy dementujący pojawiające się informacje, że zarząd podpisał już porozumienie z protestującymi związkowcami. - Strony rozmawiają, nie ma jeszcze wypracowanego kompromisu ani tym bardziej zawartego porozumienia. Jeśli informacje te są przekazywane przez Komitet Strajkowy to jest to kolejna próba manipulacji Państwem i opinią publiczną - informuje Grzegorz Kulik, rzecznik ZA "Puławy".

Godz. 11:18

Przed chwilą do protestujących wyszedł przewodniczący Związku Zawodowego Pracowników Ruchu Ciągłego Sławomir Wręga. - Powiedział, że rozmowy z zarządem są merytoryczne, i że jest szansa na osiągnięcie porozumienia - relacjonuje nam jeden z pikietujących.

>>> Zobacz także: Pikieta pracowników Zakładów Azotowych Puławy - więcej zdjęć

Godz. 10:45

Po nocnej zmianie kolejne osoby dołączyły do protestujących w Zakładach Azotowych "Puławy". Teraz, jak informują związkowcy, w strajku okupacyjnym bierze już udział 527 osób.

O godz. 10 rozpoczęły się rozmowy protestujących z zarządem. Już wcześniej strajkujący podeszli pod bramę Zakładów Azotowych. Pracownicy mają ze sobą flagi związkowe i transparenty. Odśpiewali też hymn państwowy. - Czekamy na wyniki rozmów. Na razie wszystko przebiega pokojowo - relacjonuje jeden ze strajkujących.

Tymczasem zarząd Zakładów Azotowych poinformował, że odmówił zgody na dalsze prowadzenie protestu i zażądał aby komitet strajkowy, do godziny 13.30 go zakończył. Według danych zarządu w tej chwili w proteście bierze udział ok. 360 osób.

Przedstawiciele zarządu zarzucają związkowcom, że organizując demonstrację pod budynkiem dyrekcji podgrzewają nastroje, antagonizują załogę i utrudniają pracę osobom nie uczestniczącym w proteście.

- Zarząd nie może negocjować z komitetem strajkowym w sytuacji, gdy ten eskaluje swoje żądania i zmienia je z dnia na dzień - mówi Grzegorz Kulik, rzecznik prasowy ZA "Puławy".

Protestujący żądają m.in. uruchomienia 15 proc. podwyżek wynagrodzeń zasadniczych. Zarząd na podwyżkę się godzi, ale chce wprowadzić nowy taryfikator płacowy i nowy regulamin premii.
Czytaj więcej o:
miro
Gość
fiszka
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

miro
miro (20 marca 2012 o 10:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Gość' timestamp='1332185489' post='611923']
Dziennikarzy zapraszam na parking dla ciężarówek czkających po kilka dni na załadunek nawozów. Tam się dowiedzą co powinno się myśleć o pracy pracowników Azotów.
[/quote]
Zaproś dziennikaży na drogi a dowiedzą się jak jeżdrzą kierowcy ciężarówek.Niech każdy walczy o swoje.
Rozwiń
Gość
Gość (19 marca 2012 o 20:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dziennikarzy zapraszam na parking dla ciężarówek czkających po kilka dni na załadunek nawozów. Tam się dowiedzą co powinno się myśleć o pracy pracowników Azotów.
Rozwiń
fiszka
fiszka (19 marca 2012 o 17:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Widzę że dzienikaże są za zarządem a nie za ludźmi, dlaczego są tylko wypowiedzi ze strony zarządu,
Chciałam poruszyć jak pan prezes sprywatyzował sobie azoty komin jego imienia i nowe logo jak inicjały,
strach żyć w tym kraju jak prasa jest zmanipulowana dlaczego panowie redaktorzy nie stojicie za ludźmi dlaczego nie piszecie że zarząd straszył pracowników przez megafony i o innych manipulacjach?
Rozwiń
raf
raf (19 marca 2012 o 11:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
''Protestujący pracownicy domagają się 15-procentowych podwyżek płac.'' hmmm podejrzewam ze piniondzory jak w artykule wspomniano
Rozwiń
ixi
ixi (19 marca 2012 o 11:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
rozumiem ze dziennikarz nie dowiedzial sie co jest przyczyna strajku? czy to tajemnica dziennikarska?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!