wtorek, 24 października 2017 r.

Puławy

Susza zbiera tragiczne żniwo. Kolejny duży pożar lasu

Dodano: 17 sierpnia 2015, 17:47

Przed godziną 19 po wielu godzinach walki z żywiołem, tuż po kolejnym tankowaniu, jeden z samolotów rozbił się (Fot. Nina Janczak)
Przed godziną 19 po wielu godzinach walki z żywiołem, tuż po kolejnym tankowaniu, jeden z samolotów rozbił się (Fot. Nina Janczak)

W powiecie puławskim pożary wybuchają niemal codziennie. W sobotę podczas gaszenia lasu rozbił się jeden z samolotów gaśniczych. W poniedziałek znów zapalił się las.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

To był największy pożar w powiecie puławskim od początku roku. W sobotę od wczesnych godzin porannych palił się las w okolicy Cezaryna w gminie Żyrzyn. W południe w ogniu stało tam już ponad 3,5 hektara. Na domiar złego kilka kilometrów dalej, w okolicy Niebrzegowa zapaliło się 4 hektary łąk i nieużytków. Na miejscu zjawiły się jednostki z całego regionu, a Nadleśnictwo Puławy wezwało na pomoc samoloty gaśnicze.

Dwa Dromadery typu M18B z Wydziału Usług Lotniczych firmy Airbus Defence&Space z Mielca do akcji włączyły się przed południem. Zrzucały wodę i wracały na lotnisko w Dęblinie, gdzie strażacy uzupełniali zbiorniki. Każdy z tych samolotów może jednorazowo zabrać nawet dwie tony wody. Przed godziną 19 po wielu godzinach walki z żywiołem, tuż po kolejnym tankowaniu, jeden z samolotów rozbił się. Według świadków, maszyna oderwała się od ziemi, wykonała skręt, po czym runęła w dół i stanęła w ogniu. 40-letni pilot, Marcin N., zginął na miejscu.

Na razie nie wiadomo jaka była przyczyna katastrofy. Możliwości jest kilka - od usterki technicznej po błąd pilota. Na pewno nie pomagała bardzo wysoka temperatura.

– Ten samolot, podobnie jak wszystkie nasze maszyny, był serwisowany na bieżąco. Ich produkcja jest zgodna z europejskimi przepisami – zapewnia Wojciech Bugajski, szef działu technicznego Wydziału Usług Lotniczych w Mielcu. Bugajski przyznaje, że upalna temperatura może obniżyć osiągi samolotu.

Wyjaśnianiem przyczyn katastrofy zajmuje się już Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych. Jej eksperci będą oglądać miejsce wypadku i rozmawiać z pracownikami lotniska 41. Bazy.

Tymczasem w regionie dochodzi do kolejnych pożarów. W poniedziałek od południa zmasowane siły gaśnicze ponownie pojawiły się w okolicy Niebrzegowa, gdzie walczą z kolejnym pożarem. Płonie las i nieużytki.

– Zadysponowaliśmy pomoc z powietrza, samolot jest już w drodze – mówił nam o godz. 14 Zenon Najdyhor z puławskiego nadleśnictwa.

Tylko w powiecie puławskim od 10 sierpnia strażacy zanotowali już ponad 40 pożarów.

Gość
Gość
Gość
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (18 sierpnia 2015 o 06:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A o swoim koledze z tuby pulaw co uciekał policjantom pijany nie napiszą. Na szczescie kolejnego bandyte drogowego zamknęli.
Rozwiń
Gość
Gość (17 sierpnia 2015 o 21:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W sobotę spłonęło 16 ha a nie 3,5 jak podają .
Rozwiń
Gość
Gość (17 sierpnia 2015 o 18:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
macie refleks... Może napiszecie o śniegu co spadł w styczniu ?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!