niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Puławy

"Sytuacja finansowa Domu Chemika coraz bardziej tragiczna". Wszystko przez decyzję radnych

Dodano: 1 lutego 2017, 07:57

Dom Chemika
Dom Chemika (fot. Radosław Szczęch)

– Sytuacja finansowa Domu Chemika coraz bardziej tragiczna, skoro są problemy w wynagrodzeniami dla kadry – napisał na Twitterze jeden z pracowników Puławskiego Ośrodka Kultury. Cięcie wynagrodzeń to efekt zmniejszenia dotacji dla POK przez radę miasta.

O niepokojącej sytuacji w Domu Chemika napisał w internecie historyk Mariusz Karolak z Pracowni Dokumentacji Dziejów Miasta. Skarży się, że jego portfel już odczuł zmianę na gorsze.

Dyrektor POK, Zbigniew Śliwiński, przyznaje, że wynagrodzenia pracowników zostały zmniejszone.

– Nie mam możliwości utrzymania premii na dotychczasowym poziomie, bo dotacja dla Domu Chemika w tym toku jest o 105 tys. złotych niższa od ubiegłorocznej – mówi dyrektor. – Ten rok jest dla nas szczególnie trudny, bo ze względu na zbliżający się remont, będziemy pozbawieni wpływów z wynajmu lokali. Będziemy też musieli wynajmować sale na działalność artystyczną – tłumaczy.

Decyzję o zmniejszeniu dotacji dla POK ćwierć miliona złotych radni podjęli na sesji budżetowej pod koniec grudnia.

– Dotacja miała wynosić 3,550 mln złotych, ale wniosek radnych, została obniżona do 3,3 mln zł – informuje Elżbieta Grzęda, skarbnik miasta, dla której cięcia w płacach pracowników POK nie są zaskoczeniem. – Wynagrodzenia stanowią znaczną część miejskiej dotacji – przyznaje.

Część radnych powoli zdaje sobie sprawę z konsekwencji swojej decyzji. Komisja Promocji Miasta, Kultury i Współpracy wystąpiła już do prezydenta z wnioskiem o zwiększenie dotacji dla Domu Chemika.

– Wcześniej nie mieliśmy pełnej wiedzy na ten temat. Po spotkaniu z pracownikami Domu Chemika, uznaliśmy, że mniejsza dotacja może wpłynąć na ograniczenie działalności ośrodka. A to nie miałoby sensu – tłumaczy Ireneusz Rzepkowski, przewodniczący komisji.

Skąd miasto weźmie dziś dodatkowe środki?

– Może z rezerwy ogólnej? – podpowiada radny Rzepkowski. – Miasto przecież odzyskało trochę pieniędzy z VAT-u.

– Liczę na to, że odzyskamy 250 tys. złotych, czyli tyle, ile było zapisane w propozycji prezydenta – nie ukrywa dyrektor Śliwiński.

Po uwzględnieniu wniosku komisji prezydent będzie musiał przygotować projekt uchwały o zmianach w budżecie i skierować go na sesję.

wiem w czym rzecz
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(61) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

wiem w czym rzecz
wiem w czym rzecz (6 lutego 2017 o 18:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A co ten i wiele innych komentarzy o Śliwińskim mają wspólnego z obecną sytuacją. Facet naprawdę w krótkim czasie wiele poprawił w organizacji tej placówki. To przecież polityka większości w radzie i Radnego Dyktafona polega na jego dyskredytowaniu. Jestem przekonany, że ten wspomniany radny, który powtarza, że zniszczy Śliwińskiego, że po jego trupie będzie więcej środków na DCh obawia się, że Śliwiński ma zbyt mocną pozycję w mieście i stąd te komentarze. I jedno Wam powiem: komentować sobie możecie a Śliwiński i tak jest o wiele lepszy od Was i komantarzami mu nie zaszkodzicie. Panie Zbyszku, POWODZENIA
Rozwiń
Gość
Gość (5 lutego 2017 o 13:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
łamanie przepisów kodeksu pracy kase nich radni na dadzą
Rozwiń
Gość
Gość (2 lutego 2017 o 19:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Mariusz K to nie historyk to histeryk od pieniedzy i nauczyciel histerii :) powinien zostać trenerem pokemonów
Rozwiń
Gość
Gość (2 lutego 2017 o 14:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nowy dyrektor to jak menager-sam musi szukać pieniędzy a nie czekać na pieniądze podatników.Jak nie wie jak zdobyć kasę niech się zwolni i już.A ciekawe czy sobie też ucią kasę.Myślał że sobie polepszy,bo w urzędzie palił mu się grunt pod nogami.
Rozwiń
Gość
Gość (2 lutego 2017 o 12:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Może radni PiS myślą, że w Chemiku się nawozy produkuje
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (61)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!