wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Puławy

Szkoła od tygodni wiedziała o próbie gwałtu 17-latki na balu półmetkowym

Dodano: 24 listopada 2009, 21:01
Autor: (pab)

Po interwencji "Dziennika Wschodniego" przedstawiciele Zespołu Szkół Technicznych w Puławach zaprosili na spotkanie matkę dziewczyny, która twierdzi, że kolega ze szkoły próbował ją zgwałcić.

O zaplanowanym spotkaniu powiedziała nam szkolna pedagog Katarzyna Kosmala. Informacje o tym, że uczennica mogła paść ofiarą próby gwałtu szkoła miała już trzy tygodnie temu. Wtedy dyrektor zadzwonił do rodziców ucznia posądzonego o ten czyn i podpowiedział, gdzie szukać pomocy psychologicznej. Kontaktu z rodziną dziewczyny jednak nie było. Dlaczego matka została zaproszona na rozmowę dopiero teraz?

– Bo tak – odpowiedziała nam Kosmala.

Pedagog odniosła się też do informacji o zaproszeniu na spotkanie z psychologiem, jakie oferowała dziewczynie. Uczennica opowiedziała nam, że zgłosiła się wyznaczonego dnia do gabinetu pani pedagog, ale nikogo nie zastała.

– Psycholog, która miała przyjść akurat się rozchorowała. Ja byłam w szkole, lecz poza gabinetem – tłumaczy Kosmala. – Ale następnego dnia spotkałam dziewczynę na korytarzu i zaprosiłam ją do siebie. Powiedziała, że teraz nie ma czasu.

Bal półmetkowy, na którym bawili się uczniowie Zespołu Szkół Technicznych, odbył się pod koniec października w willi Cienistej w Puławach. Podczas imprezy miało dojść do incydentu w toalecie. 17-letnia uczennica, twierdzi, że znajomy ze szkoły próbował ją zgwałcić. On sam wszystkiemu zaprzecza.

Sprawą po doniesieniu złożonym przez ojca dziewczyny zajmuje się puławska prokuratura. Decyzja, jak zakończy się śledztwo, zapadnie najprawdopodobniej w przyszłym tygodniu.
Czytaj więcej o:
joa
observer
Anty
(13) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

joa
joa (26 listopada 2009 o 09:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie można pisać, że wykształcenie nie jest ważne u pedagoga. Podejściem wszystkiego się nie załatwi. Trzeba mieć i to i to.
Rozwiń
observer
observer (26 listopada 2009 o 08:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Słowem chopaki - z dala z łapami od małolat, bo potem tylko sądy i prokuratura - no i nasrane w papierach....
Rozwiń
Anty
Anty (26 listopada 2009 o 08:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
~gość~ napisał:
Skąd to dziwadło o nazwie 'PEDAGOG" się wzięło w tej szkole???? Za masło i jajka? Ciekawi mnie jakie wykształcenie ma ta pani bo zapewne nie ukończyła pedagogiki opiekuńczo-wychowawczej? Tak nie postępują wykształceni ludzie.........

Nie czepiałbym się wykształcenia bo od tego nie zależy zwykłe podejście do ucznia.
Moja żona pracowała w szkole nie przedłużono umowy mimo protestów rodziców.
Z perspektywy czasu dziękuję panu dyrektorowi któremu rodzic humorystycznie powiedział że usuwając takiego nauczyciela to cyt:pan chyba nic w tych spodniach nie nosi...
Jak był problem to dyrekcja mówi nie radzisz sobie jesteś niedoświadczony itp czyli dopóki nic się nie stanie mamy to w d...
Jak prowadzisz kogoś do dyrektora mówi że jest od tego pedagog.
A pedagog jest baaardzo zajęty bo to jej dopiero trzecia kawa ( 9.00 !!!!).
Uczeń przychodzi po takiej wycieczce od pedagog i mówi że pani nauczyciel nie powinien tak mówić i tak się zachowywać......
I nauczyciel zostaje sam i wzywa rodziców którzy najczęściej mają gdzieś co robi ich dziecko.
Podsumowanie :
W mojej szkole zdarzyło się widzieć nawet i pedagoga gdzieś miała pani gabinet (najczęściej zamknięty )
Pani pedagog była na pierwszy w wyścigu i wystawieniu klaty po medal i nagrodę ( kolejną !!!!) za osiągnięcia liczne w pracy-nominuje do nagrody pan dyrektor.
Pani pedagog jest tylko po co?Opisywana pani kształcona po kursach ale podejście do pracy wskazuje na lenistwo i ogromną niechęć do zawodu.
Szkoda tylko ludzi którzy potrzebują tej pomocy naprawdę a ta cała bezsilność jest winą dyrektorów dla których pedagog jest po prostu wygodny.
Jak coś zaczyna bardziej śmierdzieć to pedagog nie walnie się w klatę z medalami szukając rozwiązania.
Taka to jest pani pedagog strzał w dziesiątkę!!!!!
Także dajcie spokój pedagogom!!!!
Rozwiń
czepiacz
czepiacz (26 listopada 2009 o 06:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
pab napisał:
Tak, ta sama osoba. Pozdrawiam i czekam na kolejne krytyczne uwagi pod moimi tekstami.

A ja kolejne artykuły.Pozdrawiam.
Rozwiń
pab
pab (25 listopada 2009 o 21:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
czepiacz napisał:
Nie mogę zrozumieć dlaczego pan Buczkowski nie piszę dalej tego tematu.To jego temat on zaczął a teraz podmianka.Chyba że pab to ta sama osoba.


Tak, ta sama osoba. Pozdrawiam i czekam na kolejne krytyczne uwagi pod moimi tekstami.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (13)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!