wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Puławy

"Szpital może umrzeć". Pracownicy organizują wielką pikietę

Dodano: 12 maja 2016, 13:26

Plakaty organizatorów pikiety
Plakaty organizatorów pikiety

W najbliższą środę 18 maja o godz. 13.20, tuż przed sesją rady powiatu, przed budynkiem Starostwa Powiatowego w Puławach zorganizowana zostanie pikieta przeciwko dalszym zwolnieniom w puławskim SP ZOZ i likwidacji pracowni patomorfologii.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

O tym, że patomorfologia, w której łącznie z prosektorium pracuje obecnie 11 osób, zostanie zlikwidowana, dowiedzieli się związkowcy z NSZZ Solidarność. Dyrektor szpitala Piotr Rybak, poinformował ich, że będzie to jedyna jednostka SP ZOZ przeznaczona do całkowitej likwidacji, a część jego personelu zachowa miejsca pracy. Zdaniem Iwony Kęsik, przewodniczącej organizacji związkowej, to kolejny krok w kierunku zwijania puławskiego szpitala.

– Mamy jedną z najlepszych patomorfologii w województwie. To jest nasza perełka, o którą powinniśmy dbać. Jej likwidacja odbije się na dobru pacjenta. Nie rozumiem jak można likwidować tę pracownię w taki sposób, bez konsultacji z pracownikami i niezgodnie z zapisami programu naprawczego. Liczymy na to, że nasza pikieta przemówi do radnych, że się jeszcze opamiętają. Przypominamy, że dokument, który przyjęli nie mówił o likwidacji żadnej komórki organizacyjnej – wyjaśnia Iwona Kęsik, która liczy na to, że przed siedzibą Starostwa Powiatowego pojawi się nawet 6 tysięcy osób, czyli kilka razy więcej, niż liczy sobie cały personel SP ZOZ. – Mam nadzieję, że otrzymamy wsparcie od mieszkańców – dodaje.

Zdaniem pracowników pracowni, jej likwidacja jest błędem, za który zapłacą pacjenci, a skorzystać mogą na niej jedynie konkurencyjne dla SP ZOZ pracownie prywatne.

– Szpital w Puławach jest jedynym szpitalem w rejonie, poza ośrodkami w Lublinie, który posiada taką pracownię. Inne mniejsze szpitale nie mają możliwości, warunków ani specjalistów do prowadzenia takich badań. Są zmuszone do korzystania z usług pracowni prywatnych – piszą pracownicy, którzy krytykują taki sposób naprawy finansów SP ZOZ.

– Niestety zdajemy sobie sprawę, że jest to dopiero początek. Takie działania w konsekwencji będą prowadzić do niszczenia całego szpitala – dodają.

Innego zdania jest dyrektor szpitala Piotr Rybak, który dementuje pogłoski, jakby jakakolwiek komórka organizacyjna, poza tym jednym zakładem, była przeznaczona do likwidacji. – Gdyby tak było, związki dowiedziałaby się o tym ode mnie. Mogę obiecać, że na obecnym etapie, jest to jedyny zakład, z którego rezygnujemy. Przyczyny tej likwidacji są proste, dzisiaj wszyscy korzystają z usług firm specjalistycznych, których usługi są tańsze, niż utrzymywanie własnej pracowni. Dzięki niej zaoszczędzimy około 30 procent ponoszonych kosztów – wyjaśnia dyrektor Rybak, który zapewnia, że część załogi utrzyma swoje miejsca pracy. – Nie wszyscy zostaną zwolnieni – dodaje.

Plakaty organizatorów pikiety
Plakaty organizatorów pikiety
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(29) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (19 czerwca 2017 o 18:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
juz dawno powinni to zrownac z ziemia
Rozwiń
Gość
Gość (19 czerwca 2017 o 18:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
dziadostwo i nic wiecej karygodna obsluga z malym dzieckiem czeka sie na zastrzyk pare godzin a pielegniarki pija kawe w pokoju obok a pacjenta traktuja jak zlo konieczne wystarczy posiedziec na tym pogotowju z borzej laski i popatrzyc na ten syf to sie wszystkiego odechciewa
Rozwiń
Gość
Gość (16 maja 2016 o 16:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ludzie co za głupoty wypisujecie; najlepiej zlikwidować szpital, wszystkie przychodnie i chodzić do znachora, a najlepiej od razu na Piaskową się kłaść
Rozwiń
Gość
Gość (16 maja 2016 o 00:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
a po co ta pikieta, tam innego ratunku nie ma jak redukcja. kto wyłozy tyle milionów,starosta tyle nie da bo niby z jakiej racji. muszą być zwolnienia bo nie ma innej opcji
Rozwiń
p.M.
p.M. (15 maja 2016 o 23:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Może to będzie "wielka pikieta" tylko pracowników. W interesie potencjalnego pacjenta jest raczej trafić do innego szpitala niż czekać na śmierć w Puławach. Ten szpital to dziadostwo - na taka opinię pracuje tam sporo lekarzy i pielęgniarek - chociaż nie wszyscy. Pacjenci nie mają zaufania, stąd pewnie trudna sytuacja finansowa szpitala. Czystki wśród załogi są niezbędne, oby zwalniali tylko tych "zasłużonych" którzy nie potrafią lub nie chcą leczyć bez "dodatkowej kasy".

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (29)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!