poniedziałek, 23 października 2017 r.

Puławy

Szpital zapłaci kilkaset tysięcy za błąd ginekologa

  Edytuj ten wpis
Dodano: 27 maja 2009, 20:19

Sąd Apelacyjny w Lublinie zmniejszył o 100 tys. zł odszkodowanie za błąd przy porodzie popełniony przez lekarza z Puław. Rodzice dziecka dostaną ponad pół miliona złotych.Odszkodowanie mają zapłacić ubezpieczyciel i puławski szpital.

- Ubezpieczyciel ma wyłożyć 170 tys. zł, reszta przypada na nas - mówi Marian Jedliński, dyrektor Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Puławach. - Ale i tak będzie to dla szpitala bardzo duża kwota. Mamy 29 mln zł zobowiązań.

Pierwszy wyrok w tej sprawie zapadł jesienią. Sąd Okręgowy w Lublinie zasądził dla rodziców dziecka prawie 650 tys. zł. Szpital odwołał się. Przed kilkoma dniami Sąd Apelacyjny zmniejszył zasądzoną kwotę - do ponad 500 tys. zł.

Orzeczenie jest prawomocne, ale prawnicy szpitala wystąpili o uzasadnienie wyroku. Potem zdecydują, czy będą jeszcze walczyć przed Sądem Najwyższym.

O dramacie rodziny z Puław pisaliśmy wielokrotnie, najpierw pokazując jej walkę o ukaranie winnych zaniedbań. A potem zmagania ze szpitalem o pieniądze na leczenie dziecka.

Martynka urodziła się w kwietniu 2003 roku w puławskiej porodówce. Tuż przed porodem lekarze przeprowadzili badanie, które wykazało zwolnienie akcji serca płodu. Lekarka dyżurna zorientowała się, że płód jest niedotleniony.

Chciała wykonać cesarskie cięcie. Ale Danuta J., kierowniczka dyżuru położniczo-ginekologicznego, przeprowadziła poród siłami natury. To był błąd. Dziewczynka urodziła się sparaliżowana, nie słyszała, nie widziała.

Rodzice odżywiali ją przez sondę. Lekarze od początku nie rokowali żadnych nadziei na poprawę. Martynka zmarła jesienią ub. roku. Miała 6 lat.

Dyrektor Jedliński podkreśla, że w ostatnich latach jakość usług w puławskim szpitalu poprawiła się.

- Zwiększyliśmy liczbę i jakość zabiegów, pacjenci się do nas garną - zapewnia. - Przyjeżdża do nas coraz więcej mieszkańców innych województw. Badamy, czy pacjenci są zadowoleni z naszych usług. Wyniki są dla nas bardzo pozytywne.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Dlaczego nie płaci winna ?
powiatowy
Gość
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Dlaczego nie płaci winna ?
Dlaczego nie płaci winna ? (28 maja 2009 o 15:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dlatego, że NIE ZEZWALA NA TO KODEKS PRACY ! Kodeks lokuje pracownika na skrajnie uprzywilejowanej pozycji ; obojętne co by pracownik nie spieprzył - i tak w zakresie roszczeń cywilno-prawnych odpowiada jego pracodawca. Powrót do normalności zapewniłaby jedynie likwidacja potworka prawnego, jakim jest Kodeks Pracy i ustawy okołokodeksowe, oraz sprowadzenie roli związków zawodowych (faktycznie legalnych organizacji przestępczych) do zwykłych stowarzyszeń zarejestrowanych (jak hodowców kanarków) z zakazem ich działalności w miejscach pracy. Zaś miejscem dla zagwarantowania tzw. praw pracowniczych jest treść umowy o pracę.
Rozwiń
powiatowy
powiatowy (28 maja 2009 o 11:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To Jaroszowa powinna płacić!!!


bardzo niemiłe wspomnienia z tą panią

obojętność nawet wrogość do nas pacjentek i zero empatii

pacjentka nie zapłaciła i nie miała cesarki....
Rozwiń
Gość
Gość (28 maja 2009 o 10:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To czemu dyrektor szpitala taka d*** wołowa i nie pociągnie pracownika, przecież to jej błąd, ale znając życie to dalej pracuje w najlepsze, oto Polska właśnie.
Rozwiń
Zapłacisz TY !
Zapłacisz TY ! (28 maja 2009 o 09:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gdybyś, szanowny "sep'ie" , czytał tekst wolniej i ze szczyptą zrozumienia dowiedziałbyś się, że ubezpieczyciel zapłaci 170.000,- zł, bowiem na taką maksymalną kwotę opiewa ubezpieczenie OC lekarza. Resztę natomiast zapłacisz Ty, zapłacę ja i wiele milionów innych płacących podatek NFZ zwany składką zdrowotną.
Płacisz zresztą odszkodowania za błędy, niekompetencję, dyletanctwo wielu innych pracowników zatrudnianych przez państwo lub jego agendy. Wszak sądy (w tym MTS) odszkodowania orzekają (i to czasem potężne). Wielomilionowe odszkodowania płacisz b. właścicielowi "Optimusa", firmie odzieżowej z Dolnego Śląska, setkom tysięcy podatników wobec których państwowi pracownicy "pomylili się".

Nie płacisz tylko tam, gdzie PRACODAWCA JEST PRYWATNY i on za sprawą świętej krowy zwanej pracownikiem ponosi koszty odszkodowania.
Rozwiń
zbulwersowanyjakjasnygwint
zbulwersowanyjakjasnygwint (28 maja 2009 o 06:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Lekarka dyżurna wskazała powikłania, a ta cała PORONIONA kierowniczka dyżuru Danuta J. zjebała sprawę.... brawo pani D, d*** z pani nie położna.

Wielkie wyrazy współczucia dla rodziny zmarłego dziecka.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!