piątek, 20 października 2017 r.

Puławy

Szukali jej od Wigilii 1976 roku, zagadka zaginięcia "Jagusi" rozwiązana


We wrześniu 2017 r. policjanci z Zespołu ds. Poszukiwań i Identyfikacji Osób puławskiej komendy wrócili do sprawy zaginionej
We wrześniu 2017 r. policjanci z Zespołu ds. Poszukiwań i Identyfikacji Osób puławskiej komendy wrócili do sprawy zaginionej

Była wigilia Bożego Narodzenia 1976 roku, kiedy 60-letnia mieszkanka gminy Baranów w powiecie puławskim wyszła z domu i już nigdy więcej do niego nie wróciła. Okazało się, że przez 25 lat żyła ze zmienioną tożsamością, pozostając kilkaset kilometrów od rodzinnego domu

Policja zajmuje się nie tylko bieżącymi sprawami, ale także tymi sprzed wielu lat. W Puławach tego rodzaju zagadki bada Zespół ds. Poszukiwań i Identyfikacji Osób.

Funkcjonariusze we wrześniu tego roku zajęli się sprawą zaginięcia sprzed ponad 40 lat. Chodzi o panią Agnieszkę z gminy Baranów, która w wigilię Bożego Narodzenia 1976 roku wyszła z domu i ślad po niej zaginął. 

Rodzina chorej, wymagającej stałej opieki, 60-latki, początkowo poszukiwała jej na własną rękę. Gdy to nie przyniosło skutku, w styczniu 1977 zgłosiła zaginięcie na lokalnym Posterunku Milicji Obywatelskiej. Jakie były efekty działań ówczesnych służb, nie wiemy. Procedurę poszukiwań kobiety zakończono w 1998 roku, nie ustalając miejsca jej pobytu.

Gdy po latach do sprawy wrócili policjanci, trafili na jedną, kluczową informację. Okazało się, że tydzień po zaginięciu pani Agnieszki, na dworcu PKP w Szubinie, dawnym województwie bydgoskim, a obecnie kujawsko-pomorskim, znaleziono kobietę, która nie pamiętała, jak się nazywa i skąd jest. Nadano jej nową tożsamość, umieszczono w szpitalu, a później w placówce opiekuńczo-leczniczej. Kobieta przebywała tam do śmierci w 2003 roku.

Po latach, puławscy policjanci dotarli do jej zdjęć i pokazali je rodzinie zaginionej. Bliscy pani Agnieszki, jej brat i siostrzenica nie mieli wątpliwości, że pacjentka z Szubina to ona. Funkcjariusze rozmawiali również z pracownikami zakładu, w którym była mieszkanka wioski koło Baranowa spędziła ostatnie lata swojego życia.

- Wspominali, że chciała, aby zwracano się do niej "Jagusia", mimo, że pełnych danych nie pamiętała. W rzeczywistości miała na imię Agnieszka, ale najbliższa rodzina mówiła do niej właśnie... Jagusia - informuje mł. asp. Ewa Rejn-Kozak, rzecznik prasowy KPP w Puławach.

W latach 80-tych odnajdywanie zaginionych było o wiele trudniejsze, niż ma to miejsce dzisiaj. Brakowało m.in. cyfrowych zasobów danych, czy sieci informatycznych. Nie znaczy to jednak, że obecnie rozwiązywanie zagadek takich jak ta, jest proste. - To jest efekt żmudnej pracy całego zespołu. Dzięki ich zaangażowaniu, rodziny osób zaginionych, odnajdują spokój - dodaje rzecznik KPP.

 

Czytaj więcej o: zaginiona zaginiona Baranów
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(8) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (5 dni temu o 21:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Po co szukają osób które maja 100 lat i raczej jest pewne że już nie żyją, to trochę jak musztarda po obiedzie. Jest mnóstwo zaginionych dzieci i ludzi młodych którzy teoretycznie mogą żyć ale nie znane są ich losy. Ich trzeba szukać. Oczywiście szkoda pani Jagusi i jej rodziny ale jej już pomóc nie można. Pomagajcie tam gdzie się da jeszcze pomóc.
Rozwiń
Gość
Gość (10 października 2017 o 07:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Puławska policja to porażka, z całą świadomością twierdzę że nie odbiega intelektem od dawnej milicji. Jest przechowalnią ludzi nic nie robiących do emerytury.
Rozwiń
Gość
Gość (10 października 2017 o 07:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Weźcie nie rozśmieszajcie mnie, bo zaraz zaczniecie udowadniać że mamy w Puławach samych asów a'la Archiwum X....
Rozwiń
Gość
Gość (9 października 2017 o 17:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
500 lat temu w szałasie? No, chyba, że twoja rodzina..." O TO.TO, TO,...............
Rozwiń
Gość
Gość (9 października 2017 o 17:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
500 lat temu w szałasie? No, chyba, że twoja rodzina...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (8)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!