wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Puławy

Szwagier sfałszował wpis w dowodzie rejestracyjnym

Dodano: 17 marca 2010, 11:25

25-letni kierowca forda, jego matka oraz szwagier będą mieli kłopoty. Przedstawili policjantom dowód rejestracyjny, w którym wpisany był przegląd samochodu w dniu, kiedy 25-latek miał kolizję.

Kolizja wydarzyła się we wtorek w Puławach. Na ul. Partyzantów zderzyły się dwa fordy. Kiedy na miejscu pojawili się policjanci okazało się, że jeden z kierowców nie ma przy sobie dowodu rejestracyjnego.

Mężczyzna ubłagał mundurowych o chwilę zwłoki, obiecując, że dowód za kilka minut przywiezie ktoś z jego rodziny. Chwilę później na miejscu kolizji pojawiła się matka 25-letniego kierowcy forda z dowodem rejestracyjnym.

– W dowodzie rejestracyjnym policjanci dopatrzyli się, że poprzednie badanie techniczne pojazdu ważne było do października 2009 roku, natomiast aktualne badanie wykonane było w dniu kolizji – relacjonuje Marcin Koper, rzecznik puławskiej policji.

Policjanci nie mieli wątpliwości, że diagnosta mógł dokonać wpisu do dowodu rejestracyjnego w tym samym czasie, kiedy samochód uczestniczył w kolizji drogowej. Policjanci do Walki z Przestępczością Gospodarczą natychmiast zjawili się w warsztacie u diagnosty. Zabezpieczyli wydruki z kasy fiskalnej a także komputer, który służył do przeprowadzania badań technicznych pojazdów.

Diagnosta Piotr N., został zatrzymany w policyjnym areszcie. Jak się później okazało, jest szwagrem uczestnika kolizji.

– Wszyscy przesłuchani w tej sprawie zeznali, że wtedy, kiedy czekali na patrol policji w miejscu kolizji podjęli starania o uzyskanie badań – dodaje Koper.

Diagnosta 27-letni Piotr N., mieszkaniec Puław usłyszy dziś zarzut poświadczenia nieprawdy poprzez wpisanie do dowodu rejestracyjnego badania technicznego, którego w rzeczywistości nie było.

– Za ten czyn grozi mu kara pozbawienia wolności do lat 5. Może również utracić uprawnienia diagnosty – podkreśla rzecznik.

Uczestnik kolizji oraz jego matka, która przywiozła dowód rejestracyjny policjantom, również odpowiedzą karnie za pomoc i podżeganie do popełnienia przestępstwa.

25-latkowi i jego matce także grozi kara pozbawienia wolności do lat 5.
Czytaj więcej o:
ed
Gość
~gosc~
(8) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

ed
ed (22 marca 2010 o 17:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
He he. no i gitara. doigrał się
Rozwiń
Gość
Gość (17 marca 2010 o 17:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
luidzie to są idioci
tacy tylko udają diagnostów. pieczątka, szybka kasa i po sprawie
dowalić im kary minimum z trzema zerami w PLN
zabrać uprawnienia i w żadnym razie do więzienia - bo dlaczego nas karać
Rozwiń
~gosc~
~gosc~ (17 marca 2010 o 16:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
hehe może jak by powiedział diagnoście że miał stłuczke i żeby podbił mu dowód to pewnie data była by inna
Rozwiń
Gość
Gość (17 marca 2010 o 13:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
diagnosta napewno nic nie wiedział o kolizji i wbił aktualną datę, a ten pacan co dzwonił po dowód to go ładnie wpuścił
Rozwiń
Zez
Zez (17 marca 2010 o 13:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Z tego wniosek, że z rodziną najlepiej wychodzi się na zdjęciu.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (8)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!