sobota, 16 grudnia 2017 r.

Puławy

Tajemnicze morderstwo rodziny w Dęblinie. Kto upozorował pożar? (wideo)

  Edytuj ten wpis
Dodano: 2 listopada 2009, 19:13
Autor: jsz, pab

Zwłoki dwóch kobiet i 15-latka odnaleziono w domu w Dęblinie. Wnętrze budynku spłonęło, ale to raczej nie ogień doprowadził do śmierci ofiar. Przyczyny tragedii bada policja i prokuratura.

WIDEO

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
AA
giertch123
as
(13) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

AA
AA (1 czerwca 2011 o 08:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
FAŁSZOWANIE PODPISÓW W PUŁAWACH
W Puławach w latach 1990-2010 działała zorganizowana grupa przestępcza która zajmowała się wykradaniem na skalę masową danych osobowych z ewidencji ludności i fałszowaniem podpisów na listach wyborczych.
Zorganizowaną grupą przestępczą kierowało małżeństwo: Jerzy Lenartowicz- były działacz PZPR oraz Małgorzata Górska- Lenartowicz. W fałszowaniu podpisów uczestniczył także ich współpracownik Józef Sidoruk z Puław.
Zorganizowana grupa przestępcza fałszowała podpisy dla różnych komitetów wyborczych, zarówno prawicowych jak i lewicowych. Z tytułu fałszowania podpisów na listach poparcia przestępcy czerpali korzyści materialne.
Jako lokal do fałszowania podpisów wykorzystywano Miejskie Przedszkole Nr 10 w Puławach oraz Biuro Poselskie Jarosława Żaczka w Puławach. Dyrektorką tego przedszkola jest pani Małgorzata Górska- Lenartowicz, pełniąca również funkcję asystenta społecznego w Biurze Poselskim Jarosława Żaczka w Puławach. Grupa przestępcza w latach 1990-2010 sfałszowała od 50 tysięcy do 100 tysięcy podpisów.
W mieszkaniu Małgorzaty Górskiej Lenartowicz policja przeprowadziła rewizję i skonfiskowała dowody przestępstwa. Sprawą przeciwko zorganizowanej grupie przestępczej z Puław zajmuje się Wydział ds. Walki z Korupcją i Przestępczością Zorganizowaną w Lublinie- sprawa karna V Ds. 61/06/S. Każdy obywatel Puław który spotkał się z przestępstwami tego rodzaju ma obowiązek zawiadomienia Policji i Prokuratury.
Rozwiń
giertch123
giertch123 (27 kwietnia 2011 o 20:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
człowieku ja znałem tego chłopaka jak niewiesz to nie pier*** a policja to duzo nie zrobi jak by chcieli to by już znależli sprawce . do tej pory nie wiadomo ko zabił ich ja tego co ich zamordował to byn go zabił własnymi rękoma
. h** nawet bym poszed siedzieć ale on by nikomu krzywdy by nie zrobił pozdrawiam giertch z niemiec
Rozwiń
as
as (4 listopada 2009 o 22:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
DEBLINIAK napisał:
To było do przewidzenia, bo Dęblińska policja to szanuje złodziej i bandytów, bo jak mnie okradła sąsiadka, kiedy przebywałem na studiach i zmarł mi ojciec. Zajęła mi piwnicę do czego się nie zarzekał, ale oddać nie chciał ani rzeczy, oni zajętej piwnicy zajęła.

Zgłosiłem to na policję choć od razu były problemy ze zgłoszeniem, przyjęto w kocu zgłoszenie po trzech dniach nekania i tyle trwała spraw bo pan policjant napisał że było nie było przestępstwa i taki gniot wysłał do prokuratora. To co miał zrobić prokurator w Rykach umorzył sprawę.

Odwołałem się do Prokuratury Apelacyjnej i Komedy Głównej w Lublinie, że wystąpiły rażące niedociągnięcia w prowadzeniu śledztwa bo nieprzesłuchana żadnego mojego światka katorgo wskazanego.

Śledztwo wznowiono już z nadzorem przez prokuratora, ale czy to coś zmieniło, sąsiadka oddała mi pustą piwnicę, gdy prosiłem o asystę policji przy odbiorze „porzuconej piwnicy” (oczy poinformował mnie policjant prowadzący sprawę – niecha się pan spieszy zamknąć piwnice bo jest otwarta i ktoś inny zajmie) to mnie wyśmiano że nikt tam nie pojedzie, chciano mnie z zmusić abym podpisać wycofanie zarzutów na co nie przystałem.

Usłyszałem takie argumenty: „że pan policjant nie podpisze się pod tym że to było włamanie do mojej piwnicy bo on tego nie wdział” to ja go spytałem czy jak jedzie na wezwanie do domu że było włamanie to też nie napisze że było bo nie widział – nic nie powiedział tylko się uśmiechną.

Powiedziałem ze wskazałem przestępcę, co potwierdza świadkowie dopiero przesłuchani po wznowieniu sprawy, i że panowie policjanci boją się nazwać głośno starszą panią zwykłym złodziejem.

Zostałem skwitowany przez przełożonego tegoż policjant, żebym nie robił z kolegi szmaty, A JAK NAPISZĘ ODWOŁANIE DO SAMEGO MINISTRA SPRAWIEDLIWOŚCI, TO CO MYŚLI PAN ŻE ON TU PRZYJEDZIE NA MIEJSCE („my tu jesteśmy władza”).

A asystę policji dostałem jak już wyproszono mnie z komisariatu, ale ja się nie poddałem. i dopiero gdy przy oficerze dyżurny zacząłem pisać na kolanie podanie do komendanta to zgodził się dyspozytor na wysłanie patrolu policji.

MIJA PÓŁTORA ROKU O POCZĄTKU TEJ SPRAWY I NADAL NIE JEST ROZWIĄZANA, ALBO JUŻ DAWNO JEST UMORZONA ALE NAWET NIE WIEM O TYM BO MNIE NIE POINFORMOWANO. A ZŁODZIEJKA CHODZI PO ULICY I SIĘ ŚMIEJE ZEMNIE, A JA POROSTU JESTEM WINIEN ŻE ZAWRACAM DUPĘ POLICJI.

WIEC JAK OTRUTO TEJ BESTIALSKO ZABITEJ RODZINIE PSA, PO TEM SPALONO SAMOCHÓD, TO JESTEM PEWIEN ŻE JAK POSZLI NA KOMISARIAT W DĘBLINIE I POTRAKTOWANO ICH "CO ONI ZAWRACAJĄ DUPĘ POLICJI DĘBLIŃSKIEJ, „standardowa pisemko wyślą, spraw umorzona sprawca nie znany”

ŻE ZABITO TERAZ TRZY OSOBY W TEJ RODZINIE, NO TO CO PRZECIEŻ TERAZ DĘBI LISY POLICJANCI BĘDĄ PIERDZIEĆ W STOŁEK BO JAK NAWET WIEDZĄ KTO ZABIŁ TO NIE NAPISZĄ, BO W MOIM PRZYPADKU POWIEDZIANO JASNO, ŻE ZŁODZIEJKA JEST ZAWAŁOWCEM I SIĘ BOJĄ, ALE O MOJE ZDROWIE SIĘ JUŻ NIKT NIE SPYTAŁ, A TEJ TROJCE ZABITYCH TO JUŻ PRZECIEŻ WSZYSTKO JEDNO.

mbeite@yooho.com


czego tu oczekiwac od deblinskiej policji? prosze cie, jedyne co im dobrze wychodzi to spisywanie przechodniów na ulicach tuz po 22 nic wiecej!
Rozwiń
Gość
Gość (4 listopada 2009 o 15:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Analfabeta - ej ! co TY tam piszesz ?
Rozwiń
Analfabeta
Analfabeta (4 listopada 2009 o 12:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
aaa napisał:
EJ DĘBLINIAK NAUCZ SIĘ PISAC Z SENSEM

W słowniku też nie istnieje "EJ" wiec jak chcesz kogoś uczyć to zacznij od siebie "aaa"
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (13)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!