czwartek, 18 stycznia 2018 r.

Puławy

Tak "opiekował" się córeczką, że odpowie przed sądem

Dodano: 28 grudnia 2017, 11:07

51-letni mieszkaniec Puław odpowie przed sądem za wykazanie się dużą nieodpowiedzialnością

Do zdarzenia doszło w środę. Mężczyznę zauważył ktoś na przystanku w centrum Puław. Zataczał się i bełkotał. Była z nim kilkuletnia dziewczynka. 

Na miejsce pojechali policjanci. Na przystanku funkcjonariusze zastali 51-letniego puławianina. Badanie wykazało, że miał ponad dwa promile alkoholu.

Razem z nim była jego 8-letnia córka, która przyjechała do niego na święta. Na szczęście dziecku nic się nie stało. Przyjechała po nią matka, natomiast ojciec trafił do policyjnego aresztu.

Teraz sprawą zajmie się sąd.

Czytaj więcej o: policja Puławy
olo
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

olo
olo (29 grudnia 2017 o 06:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
undefined napisał:
Wielka afera, teraz to przy dziecku już pierdnać nie można. Ile razy się ojca z festynu do domu przyprowadzało i bawiło w chmurze dymu na imieninach.
 Nie mądrz się jełopie. Będziesz miał dziecko to zobaczysz co to jest odpowiedzialność i jak łatwo je skrzywdzić gdy się dziecka nie dopilnuje. Mogło np. wpaść pod samochów ()a tatuś akurat spał na ławce) - ale OK - kapuje że tego nie pojmujesz.... nie ogarniasz swoim rozumkiem.
Rozwiń
Gość
Gość (29 grudnia 2017 o 06:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To się zaopiekował tatuś dzieckiem..... ręce opadają nad tym, jak psychika niektórych ojców jest w zasadzie w ruinie.
Rozwiń
Gość
Gość (28 grudnia 2017 o 12:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wielka afera, teraz to przy dziecku już pierdnać nie można. Ile razy się ojca z festynu do domu przyprowadzało i bawiło w chmurze dymu na imieninach.
Rozwiń
Gość
Gość (28 grudnia 2017 o 12:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ot popełnił przestępstwo! Złodziejów i bandytów co kradną i zabijają w biały dzień niech pilnują a nie chłopa się czepiają !
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!