piątek, 15 grudnia 2017 r.

Puławy

"To jest dla nas ważne, spotkanie z ludźmi, zabawa". Dlaczego gry planszowe są lepsze od innych?


Miłośnicy gier planszowych z Puław i okolic mieli okazję wcielić się w rolę pilotów statków kosmicznych ze świata Gwiezdnych Wojen, wziąć udział w "wyścigu szczurów", czy nauczyć się tworzenia kostiumów rodem z Wiedźmina. Okazją był sobotni festiwal gier w Klubokawiarni Smok.

Puławski Festiwal Gier Planszowych to inicjatywa Piotra Rodzocha i Pawła Romańskiego, którzy starają się promować ten rodzaj rozrywki. Podczas festiwalu można było nauczyć się nowych gier, poznać osoby zafascynowane planszówkami i dowiedzieć się co to jest cosplay, RPG, czy X-Wing.

– Gry planszowe to wielki rynek przeróżnych tytułów, od gier dziecięcych dla kilkuletnich przedszkolaków po te dla dorosłych, skupiających się na ekonomii, liczeniu i rywalizacji. Dużą popularnością cieszą się także gry bitewne. Przykładem jest X-Wing, w którego turniej już niedługo się rozpocznie – mówi Paweł Romański, jeden z organizatorów PFGP.

W klubie Smok i kilku salach Puławskiego Ośrodka Kultury, gdzie odbywał się festiwal można było spotkać zarówno dzieci, młodzież, jak i starszych miłośników gier. To, co podkreślają niemal wszyscy, to fakt, że planszówki mają tę przewagę na grami wideo, że umożliwiają kontakt z "przeciwnikiem" i są alternatywą formą wspólnego spędzania czasu.

– To jest dla nas ważne, spotkanie z ludźmi, zabawa. Poza tym nie męczą tak oczu, jak podczas siedzenia przed komputerem. Wolimy spędzać czas w ten sposób – mówią Kacper, Maja i Dominika, nastolatkowie rozpracowujący nową planszówkę.

Jedną z gier, która na festiwalu otrzymała osobną salę był Cashflow. To jedna z trudniejszych planszówek, będąca o wiele bardziej rozwiniętą wersją "Eurobiznesu". – Tutaj uczymy się zarządzać swoim portfelem, losujemy zawód, który wykonujemy i decydujemy o swoich finansowych przedsięwzięciach, co kupić, kiedy i analizować, jak te decyzje wpłyną na nasz budżet – mówi jeden z doświadczonych graczy, który podkreśla, że grając w Cashflow można nauczyć się podstaw ekonomii i wykorzystać je w codziennym życiu.

Festiwal nie mógł się obejść także bez czegoś specjalnego dla wielbicieli Gwiezdnych Wojen. Ci w osobnej sali siedzieli nad dużymi, granatowymi planszami, na których ustawiali modele statków kosmicznych. Wcielając się w rolę ich pilotów, decydowali o kolejnych ruchach, położeniu i walce. Nad prawidłowym przebiegiem turnieju czuwał uzbrojony w przyrządy miernicze sędzia Paweł Cebula. X-Wing, czyli gra, o której mowa, to zabawa, która przyciąga także kobiety.

– Od dawna interesuję się grami, a nawet biorę udział w turniejach. Gry planszowe to wiele lepsza zabawa, niż siedzenie przed ekranem, posługując się wirtualnymi przedmiotami. Tutaj widzę innych graczy, mogę z nimi rozmawiać, podpatrywać jak grają. Poza tym jestem fanką Gwiezdnych Wojen, więc X-Wing bardzo mi odpowiada – przyznaje Klaudia.

W środowisku graczy kobiety wiodą prym w tzw. cosplayu, czyli zabawie w projektowanie i tworzenie kostiumów ulubionych bohaterów ze świata gier, ale także książek, czy filmów. Z dużą pieczołowitością potrafią nie tylko odzorowywać postacie spotykane w popkulturze, ale także czerpiąc z niej inspieracje, projektować własne.

– Będziemy dzisiaj pokazywać i uczyć jak takie kostiumy tworzyć, skąd zdobywać materiały, jak wykonywać uzbrojenie. Pierwszym krokiem jest wybranie postaci, którą chcemy odtworzyć. Mnie np. fascynuje świat apokalipsy i takie stroje pokazuje na festiwalach, a zaczęło się od lubelskiego Falconu – opowiada Paulina, która wspólnie ze swoimi znajomymi fanami cosplay przygotowała na ten temat prezentację i warsztaty.

Przykład gotowego kostiumu w Puławach pokazała Ola, która wyglądała jakby wyszła prosto z gry o Wiedźminie. – Mój strój jest inspirowany Średniowieczem. Nie jest to odzworowanie historyczne, ale chodzi o to, żeby fajnie wyglądać i po prostu wczuć się w klimat. Poczuć się tak, jak bohaterowie naszych ulubionych książek, filmów, czy gier.

Puławski Festiwal Gier Planszowych skończył się w sobotę wieczorem. Wzięli w nim udział wielbiciele gier oraz ich amatorzy, sprzedawcy i klienci, pasjonaci i młodzież szukająca nowej formy rozrywki, alternatywnej dla spędzania czasu przed ekranami telewizora, czy komputera. Prawdopodobnie będzie to impreza cykliczna.

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (1 listopada 2016 o 21:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie ma nic napisanego odnośnie zbiórki pieniędzy i uczestnictwie organizacji "Zarażamy Radością". A szkoda, festiwal miał również szczytny cel, zbiórki pieniędzy na chore dziecko.
Rozwiń
Gość
Gość (31 października 2016 o 12:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Fantastyczny pomysł:)
Rozwiń
Gość
Gość (31 października 2016 o 11:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Fajna inicjatywa. W Polsce mało jest miejsc gdzie zwykli ludzie mogliby się spotykać, coś razem zrobić.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!