niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Puławy

UMCS i starosta puławski chcą ugody w sprawie budynków w Kazimierzu

Dodano: 24 sierpnia 2010, 20:27

Puławski starosta na razie nie odbierze nieruchomości, z których korzysta Kolegium Sztuk Pięknych UMCS. Obie strony miały się wczoraj spotkać w sądzie. Ale zdecydowały o rozpoczęciu negocjacji.

Sąd w Puławach miał się wczoraj zająć wnioskiem, w którym puławskie starostwo zażądało od lubelskiego UMCS zwrotu pomieszczeń w Kazimierzu Dolnym. Na razie miało chodzić o sale w Zespole Szkół przy ul. Nadwiślańskiej. Potem starostwo chciało odebrać uczelni również atrakcyjną działkę przy tej samej ulicy, na której urzęduje kolegium UMCS.

– Obie strony zdecydowały o rozpoczęciu negocjacji ugodowych – usłyszeliśmy wczoraj w puławskim Sądzie Rejonowym.

Zanim starostwo i UMCS spotkały się w sądzie, ze starostą spotkał się rektor. Starosta postawił ultimatum: jeśli do rozprawy uczelnia przedstawi projekt zagospodarowania terenu w Kazimierzu, może dojść do ugody. Co ważne, inwestycja miałaby zostać zrealizowana w ciągu dwóch lat.

– Wolałbym, żeby ta sprawa została rozwiązana polubownie – podkreśla Zbigniew Bagiński, dyrektor Kolegium Sztuk Pięknych UMCS. – UMCS zadeklarował, że przedstawi nam projekt. My, jak zawsze, jesteśmy skłonni, żeby wszystkie dobre projekty rozpatrywać – mówi starosta Sławomir Kamiński. – Ale na razie to kolejna zapowiedź. Czekamy.

Chodzi o grunty, które UMCS dostał w 2002 r. w wieczyste użytkowanie. Kolegium przejęło tereny warte wtedy ponad milion złotych za 5 procent tej sumy. Budowa się nie zaczęła, więc starosta zażądał zwrotu budynków. I sam wyszedł z propozycją budowy na tym terenie centrum artystyczno-kulturalnego.

Sprawą zainteresował się szef Stowarzyszenia Filmowców Polskich Jacek Bromski. Reżyser przedstawił już nawet założenia nowego centrum dydaktyczno-konferencyjnego, które miałoby powstać w Kazimierzu.
Wizja Bromskiego może jednak nie dojść do skutku, jeśli UMCS dogada się ze starostwem. Ma na to czas do 19 października. Na ten dzień zaplanowano kolejną rozprawę przed puławskim sądem.

– Co nie zmienia faktu, że nadal domagamy się, żeby uczelnia opuściła nieruchomości, które zajmuje bezumownie – podkreśla starosta Kamiński. Chodzi o pomieszczenia w sąsiednim Zespole Szkół. – Umowa dzierżawy dotyczy zupełnie innych nieruchomości, niż te w szkole – zaznacza starosta. – Podkreślam, że te uczelnia zajmuje bezumownie i grzecznie domagamy się, by je opuściła.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!