środa, 18 października 2017 r.

Puławy

Unijna kasa zawisła na włosku

  Edytuj ten wpis
Dodano: 9 lipca 2006, 20:33

Gdyby wszystko poszło zgodnie z planem, puławscy naukowcy właśnie przeprowadzaliby się do nowych budynków najnowocześniejszego centrum naukowego w Polsce. Ale inwestycja ma poślizg, a dalsze finansowanie budowy stoi pod wielkim znakiem zapytania. W sumie może przepaść nawet 15 mln euro.

Zaplanowano budowę nowoczesnego kompleksu, remont starych budynków, wyposażenie laboratoriów i szkolenia pracowników Państwowego Instytutu Weterynaryjnego. W 90 proc. inwestycję sfinansuje Unia Europejska, ale pod pewnymi warunkami. Chodzi m.in. o dotrzymywanie terminów. Odbiór I etapu inwestycji, czyli pięciu szklano-aluminiowych budynków był planowany na 15 lipca. Nie ma szans, żeby wykonawca zdążył.
- Został jeszcze niecały tydzień, a wciąż brakuje takich podstawowych rzeczy, jak ścianki działowe w kilku laboratoriach. To potrwa co najmniej do jesieni - mówi Tadeusz Wijaszka, dyrektor PIWetu.
W sobotę w Puławach byli przedstawiciele Komisji Europejskiej. Oceniali postęp prac. Teraz zdecydują, czy mimo poślizgu dalej łożyć na instytut. - Jestem dobrej myśli, kontroler z Portugalii był zadowolony z tego, co zobaczył - ma nadzieję dyr. Wijaszka. - Odpowiedź w sprawie przedłużenia finansowania do końca listopada ma przyjść w ciągu kilku dni.
Czego się można spodziewać? Komisja Europejska może nie dać pieniędzy na kontynuowanie inwestycji i jednocześnie zażądać zwrotu już wydanych kwot. Wykonawca - polski oddział niemieckiej firmy Life Sciences Meissner+Wurst GmbH - już otrzymał ok. 7 mln euro. To czarny scenariusz. Łagodniejszy to strata "tylko” 8 mln euro, które nie zostały jeszcze wydane. Oczywiście komisja może też przymknąć oczy na opóźnienie i pieniędzy nie stracimy.
Paweł Buczkowski
Agnieszka Mazuś
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!