środa, 23 sierpnia 2017 r.

Puławy

Urzędnicy zaczynają akcję ekologiczną

Dodano: 12 września 2008, 11:10

Owadożerne ptaki pomogą nam w zwalczaniu szkodników niszczących kasztanowce - przekonują miejscy urzędnicy.

Dlatego przygotowali program, który ma przyciągnąć ptaki do naszego miasta.

- Zwiększenie liczby ptaków owadożernych to jedna z naturalnych metod walki ze szrotówkiem, który niszczy puławskie kasztanowce - tłumaczy Marzena Puzio z Biura Zieleni Miejskiej.

Właśnie to było powodem opracowania przez urzędników programu "Zapraszamy ptaki do Puław.” Ale w ten sposób chcą też oni zapoznać mieszkańców z gatunkami ptaków zamieszkującymi w Puławach.

Dlatego w przyszłym roku odbędzie się szczegółowa inwentaryzacja wszystkich gatunków. Na tej podstawie potem zostanie wydana broszura. Ale już na początku października urzędnicy zorganizują wycieczkę po parkach, podczas której ornitolog opowie o puławskich ptakach.

Program jest skierowany między innymi do uczniów szkół. To właśnie dla nich urzędnicy zorganizują konkurs dotyczący wykonania budki lęgowej i karmnika. - Nie chodzi o jak najładniejszą budkę, tylko jak najbardziej funkcjonalną. Dla ułatwienia podajemy szczegółowe informacje o wielkości budek dla każdego z gatunków - mówi Marzena Puzio.

W przyszłym roku będzie można wykazać się z kolei w konkursie fotograficznym. Tematem będą oczywiście puławskie ptaki.

Program zakłada szczególną ochronę jerzyka. Ten niewielki ptak przypominający jaskółkę jest szczególnie pożyteczny, a przy okazji w ogóle nie szkodzi człowiekowi. - Już rozesłaliśmy do spółdzielni mieszkaniowych prośbę, żeby nie kratować otworów do stropodachów. Właśnie tam chętnie gniazdują jerzyki - mówi Puzio.

Pożyteczne są wszystkie ptaki owadożerne. Rodzina jerzyków złożona z dwojga dorosłych i dwojga piskląt w okresie karmienia trwającym około sześciu tygodni potrafi zjeść 250 tys. owadów. Sikorki w ciągu roku zjadają 75 kg owadów.

Urzędnicy chcą też informować mieszkańców o tym jak radzić sobie z uciążliwościami powodowanymi przez niektóre ptaki. Wiele skarg jest zazwyczaj na gołębie, które zanieczyszczają balkony i elewacje bloków. Zdaniem urzędników wystarczy zatykać otwory na strychy i stropodachy o średnicy większej niż 10 cm.

Korony drzew, na których zazwyczaj przesiadują kawki brudzące odchodami chodnik należy z kolei przerzedzać. Zanieczyszczenia okien przez jaskółki oknówki łatwo uniknąć zakładając pod gniazdem specjalną tackę.

Szczegóły programu oraz artykuły na temat ptaków w Puławach można znaleźć na stronach internetowych Urzędu Miasta (www.um.pulawy.pl).
Czytaj więcej o:
Michał23
Gość
Jimsonweed
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Michał23
Michał23 (16 września 2008 o 09:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tu nie chodzi o zwiększenie populacji ptaszków w naszym mieście,tylko o kasę dla Biura Zieleni Miejskiej.Sposób na zwalczanie szkodników już jest,tylko trzeba go realizować.Zamiast hodować ptaszki zatrudnić tych co mają przyznane kary pieniężne za wykroczenia,niech grabią liście spod kasztanowców i spalają w odpowiednim do tego miejscu i pozbędziemy się szkodnika.
Rozwiń
Gość
Gość (16 września 2008 o 06:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No właśnie o to chodzi. Śmieszne są te ich programy trwonienia kasy... rozumiem, dobrobyt, ludziom sie w dupach przewraca, wtedy ratujemy zagrożone gatunki kornika....

Jednak w czasach gdy ludzie mają po 500 zł emerytury, to aż się chce w powietrze wysadzić ten cały burdel.
Rozwiń
Jimsonweed
Jimsonweed (15 września 2008 o 08:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Hmmm... Wielce ciekawy pomysł UM. Godny pochwały ze względu na ochronę ptaków, jednak szczerze wątpię, czy pomoże to w ochronie kasztanowców bo coś mi się zdaje, że szrotówek kasztanowcowiaczek nie ma u nas naturalnych wrogów i zanim UM uchwałą Rady Miasta zaleci pleszce, sikorze modrej czy pokrzewce czarnołbistej zżeranie szrotówka, a zwierzaki się na nowy pokarm przestawią to kasztonowców u nas już nie będzie. Zastanawiam się skąd ta ideologia ratowania kasztanowców wpleciona w ochronę ptaków? Czyżby urzędnikom nie chciało się 4liter ruszyć i spalić zeschłe liście kasztanowców w których zimują jaja szrotówka?
Rozwiń
Gość
Gość (15 września 2008 o 06:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
kasia napisał:
Bzdury powiadasz? Pewnie lepiej wbyloby wszystko spryskac DDT i owady by zniknely...chyba spales na biologii w szkole podstawowej, kiedy to uczono jak dzialaja ekosystemy... Ptaki potrzebuja jedzenia, ale zeby zamieszkac w danej okolicy potrzebuja takze bezpiecznego miejsca na lęgowisko, a takich miejsc w miastach jest coraz mniej.

Ludzmi sie zajmijta a nie ptakami...
Rozwiń
kasia
kasia (13 września 2008 o 07:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
olo napisał:
Nie wiem po jaką cholerę zatrudnia się takich urzędasów. Biuro od tego, biuro od tamtego.... chyba to wszystko po to by pracę po rodzinkach załatwić... Biorą kasę za bzdury... a Urząd niedługo chyba trzeba będzie wydłużyć, bo jak ostatnio tam byłem, to już się ledwo mieszczą w tych pokojach... a załatwić cokolwiek...

Ptaki i tak same przylecą jak owady będą i nie trzeba ich zapraszać. ŻENADA.... te ich programy ekologiczne...


Bzdury powiadasz? Pewnie lepiej wbyloby wszystko spryskac DDT i owady by zniknely...chyba spales na biologii w szkole podstawowej, kiedy to uczono jak dzialaja ekosystemy... Ptaki potrzebuja jedzenia, ale zeby zamieszkac w danej okolicy potrzebuja takze bezpiecznego miejsca na lęgowisko, a takich miejsc w miastach jest coraz mniej.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!