piątek, 15 grudnia 2017 r.

Puławy

W Azotach zarabiają dużo. Związki chcą więcej

  Edytuj ten wpis

Zakłady Azotowe Puławy (Maciej Kaczanowski)
Zakłady Azotowe Puławy (Maciej Kaczanowski)

Pracownicy puławskich Azotów żądają wysokich podwyżek. Zarząd firmy odpowiada, że i tak zarabiają najwięcej w całej grupie. ale związkowców to nie przekonuje.

Pracownicy domagają się 25 proc. podwyżki płac i nie widzą powodu, dla którego mieliby zmniejszać swoje żądania.

– Przy średnich zarobkach w wysokosci ok. 5 tys. zł nasze postulaty wcale nie są absurdalne – twierdzi Sławomir Wręga, przewodniczący Związku Zawodowego Pracowników Ruchu Ciągłego w puławskich "Azotach”. I porównuje puławskie zarobki do wynagrodzeń w firmach na Wybrzeżu: W Rafinerii Gdańsk średnie płace to już niemal 10 tysięcy. – Kierowca autobusu zarabia tam 5 tysięcy, więc dlaczego u nas pracownik na tym samym stanowisku dostaje 1200 zł? – pyta związkowiec.

Zarząd Azotów tłumaczy, że wynagrodzenia w Puławach i tak są najwyższe w całej grupie – średnia to 5310,39 zł brutto (w Tarnowie – 4837 zł, w Kędzierzynie – 5234 zł, w Policach 4919 zł).

– Trudno zrozumieć podstawę tak wysokich oczekiwań ze strony organizacji związkowych – mówi Grzegorz Kulik, rzecznik prasowy spółki. I przypomina, że pracownicy puławskiego zakładu korzystają też z systemu premiowego opartego o kwartalnie wyniki spółki.

Obie strony rozmawiają też na temat wskaźnika wzrostu przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia na 2013 rok. W tym przypadku związkowcy chcą, aby wynosił on 15 proc. Azoty proponują tylko 3 proc. Czasu na zakończenie rozmów nie ma zbyt wiele. Jeżeli do 10 października nie uda się wypracować kompromisu, zarząd firmy decyzję podejmie sam.

– W sprawie wskaźnika wzrostu zarząd przysłał na ostatnie rozmowy dyrektora personalnego, który nie był upoważniony do żadnych negocjacji. Ustalenie wskaźnika na 3 lub 4 proc. absolutnie nas nie zadowoli. Tym bardziej, że dla osób zarządzających podwyżki wynoszą nawet kilkaset procent – przekonuje Wręga.

A jeśli zarząd pozostanie nieugięty? – Na razie negocjujemy – ucina Wręga. Jego zdaniem, mówienie dziś o ewentualnej akcji protestacyjnej byłoby abstrakcją.

Grupa Azoty Puławy zatrudnia prawie 3,3 tys. osób.

Średnie zarobki (brutto)

3380 zł
przeciętne wynagrodzenie w województwie lubelskim

5310 zł
Grupa Azoty Puławy

6000 zł
Lubelski Węgiel Bogdanka (pracownicy na powierzchni nieco ponad 5 tys. zł)

Ostatnie podwyżki w Grupie Azoty

• Grupa Azoty Puławy – lipiec 2012, średnio 11 proc. oraz 4 proc. na system premiowy oparty na kwartalnych wynikach spółki
• Grupa Azoty SA (Tarnów) – lipiec 2013, około 7 proc.
• Grupa Azoty ZAK SA (Kędzierzyn) – 5 proc. w 2013 roku
• Grupa Azoty Police – powszechne podwyżki od lipca 2013 – 200 zł brutto oraz zwiększenie kwoty dodatku zmianowego o 50 zł brutto.

TWORZYMY LUBELSKĄ LISTĘ PŁAC

Gdzie można zarobić najwięcej? Jaki zawód gwarantuje godziwą pensję? Czekamy na Wasze e-maile i telefony.
Nie musicie nam się przedstawiać. Wystarczy, że podacie miejsce pracy (np. restauracja w Puławach, prywatna firma w Lublinie), stanowisko, lata pracy i pensję (netto, czyli na rękę). Wasze zarobki wpiszemy na Lubelską Listę Płac. Dzwońcie i piszcie do nas; tel. 81 46 26 859, e:mail: listaplac@dziennikwschodni.pl
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
placek
jacek
Gość
(48) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

placek
placek (27 lipca 2016 o 12:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
jacek weź wyluzuj, nikt nie mówi że ludziom cięzko pracującym się nie należy, należy im sie tak samo jak wszystkim pracownikom. wiec bez wyzwisk, nie ma o co się napinać
Rozwiń
jacek
jacek (19 lipca 2016 o 13:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak powinni lajzy bogate sie wstydzic.Ludziom ciezko pracujacym sie nalezy a nie kadrowcom
Rozwiń
Gość
Gość (22 stycznia 2016 o 08:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kurwa
Rozwiń
bartuś
bartuś (6 listopada 2013 o 20:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Kto ma to ma!!!Szary robotnik zarabia 2400zł.Minus pożyczka 400zł(każdy je ma).Minus czynsz,energia,co,woda,ścieki,gaz.Suma sumarum zostaje 1500zł.Jeżeli jest się samotną matką z dwojgiem dzieci,a zbliża się rok szkolny!!!To pozostaje tylko powolne zdychanie!!!Rodzinnego nie ma bo dochody na osobę przekroczyły---7zł--!!!!!!!!!!!!!Można pożyć pracownikowi ZA??? :(

to jest zwykła manipulacja żadna osoba pracująca w zakładach nie zarabia tak malutko, że jej nie starcza do pierwszego, to że jedni dostają więcej a inni mniej to normalne, tak wygląda gospodarka rynkowa! ale to nie oznacza że dysproporcje są jakieś gigantyczne, bo nie są, różnica między dyrektorem a aparatowym jest jedną z najniższych przemysle w polsce

Rozwiń
bartuś
bartuś (6 listopada 2013 o 19:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

No niestety.Są to fakty prawdziwe.Wezmą teraz średnią zakładową tego co ma 2400zł i tego co ma 4000zł...a także tego co ma 10000zł...Średnie pobory...5000zł.ŁADNIE TO WYGLĄDA... PRAWDA?...

jaka jest sytuacja pracowników w zakładach wiem doskonale bo pracuje wiele lat i nie mogę się zgodzić na twierdzenia że "jest źle", pensje rosną systematycznie od kilku lat dużo szybciej niż płace w gospodarce, zarabiamy więcej niż w innych firmach w regionie, dlatego średnia pokazywana w zestawieniach jest odzwierciedleniem tego jak jest naprawdę w firmie

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (48)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!