niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Puławy

W nowej hali w Puławach zasiądzie 3300 kibiców. Projektant o obiekcie

Dodano: 5 stycznia 2017, 18:58

Prezentacja projektu hali (fot. Radosław Szczęch)
Prezentacja projektu hali (fot. Radosław Szczęch)

Unikatowe rozwiązania opracowane przez polskich inżynierów mają być zastosowane przy budowie nowej hali widowiskowo-sportowej. O zaletach planów oraz stanie zaawansowania prac nad pozostałą dokumentacją w poprzedni czwartek relacjonował radnym projektant.

Zakończyły się badania geotechniczne terenu przy ul. Lubelskiej, gdzie w przyszłym roku ma ruszyć budowa nowej hali sportowej. Jak zapewniają architekci, grunt jest na tyle stabilny, że nie będzie potrzeby wbijania pali pod fundamenty. Gotowy jest również projekt budowlany oraz szereg innych dokumentów, takich jak pozwolenia na rozbiórkę nieruchomości kolidujących z halą, czy projekt nasadzeń zieleni.

Janusz Gąsiorowski z puławskiej pracowni Marka podkreśla sprawność, z jaką udało się otrzymać uzgodnienia dotyczące projektu mediów (energia elektryczna, wodociąg, kanalizacja). Konstrukcja będzie opierała się na 60-metrowych, stalowych, trzyczęściowych dźwigarach. Tego typu rozwiązanie zaprojektowane przez polskich inżynierów przyspieszy budowę pokrycia dachowego i zmniejszy jej koszt. Trybuny stałe maja być natomiast zbudowane z prefabrykatów.

W ramach dokumentacji przygotowano także projekt akustyki hali, który powierzono ekspertom z Wrześni. Pogłos, który zostanie uzyskany ma być optymalny i wynosić dokładnie 1,2 s. Warto dodać, że w stosunku do koncepcji zaprezentowanej kilka miesięcy temu, nieznacznej zmianie uległy trybuny. Kosztem tych stałych, o jeden rząd (do 9) powiększone zostały te wysuwane, co wpłynie na powierzchnię parkietu. Tym samym, zgodnie z zapowiedziami architektów, po złożeniu trybun, hala pomieści aż trzy pełnowymiarowe boiska do piłki ręcznej (ułożone w poprzek). Po ich rozłożeniu, rozgrywki będzie mogło oglądać ponad 3,3 widzów, czyli ponad cztery razy więcej, niż na obiekcie przy al. Partyzantów. To z kolei ma umożliwić mieszkańcom miasta i regionu swobodny dostęp do biletów na mecze występującej w ekstraklasie drużynie Azotów.

Co oczywiste, oprócz trybun, czy parkietu (z kanadyjskiego buku), w budynku znajdzie się szereg pomieszczeń przeznaczonych dla puławskich klubów sportowych, np. dla ciężarowców, czy teakwondzistów. W razie potrzeby, parkiet będzie zasłaniany wykładziną, a w hali będą mogły być organizowane targi, czy koncerty nawet dla kilku tysięcy osób. W przyszłości, na tyłach obiektu powstanie nowy basen, który zostanie połączony z halą.

Na razie władze miasta organizują budżet, który umożliwi powstanie pierwszego z tych obiektów. Kluczowa ma być dotacja z Funduszu Rozwoju Kultury Fizycznej, którym zarządza Ministerstwo Sportu i Turystyki. Jeśli środki, jak obiecywał wiceminister Jarosław Stawiarski zostaną przyznane, budowa ruszy w ostatnim kwartale 2017 roku. Spodziewany koszt to ponad 45 mln złotych. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, otwarcie hali przy ul. Lubelskiej może nastąpić pod koniec 2018 lub w pierwszej połowie 2019 roku.

44
puławiak
Użytkownik niezarejestrowany
(17) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

44
44 (11 stycznia 2017 o 16:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Lepiej wydać te pieniądze na szpital. nie mogę zrozumieć jednego, po co ta hala jak ludzie nie chodzą na mecze. Jak będzie hala to trzeba będzie zlikwidować Dom Chemika. Każdy organizator widowni będzie wolał wynająć halę i dać tanie bilety, a wtedy z czego utrzyma się DCH. Dojna zmiana dała swojego na dyrektora, to może i zwiększy dotacje. Ale i to nie uratuje tej placówkę, bo co raz mniej ludzi tam chodzi. 
Rozwiń
puławiak
puławiak (9 stycznia 2017 o 19:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Penie że kupuje nowe ciuchu i innne jak mam kasę. A jak nie mam to nie kupuję..... Z tego co wiem to miasto ma długi a nie kase na koncie.... Ja chętnie zostanę w domu tylko jestem zmuszany do finansowania tej budowy i tu jest problem. Miłośc puławskich kibicow kończy się jeżeli cena biletu odpowiada kosztom użytkowania hali czy stadionu. Co widać jak całym tłumom kibiców Wisły Puławy miłośc do sportu nie pozwala zapłacic kilka złotych za bilet i oglądają zza bramy.....
Rozwiń
Gość
Gość (7 stycznia 2017 o 23:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wybudować to nie wszystko, trzeba ją potem utrzymać, a podatnik z Poznania raczej się do tego nie dołoży. To jest punkt o którym nikt z decydentów nie myśli.
Rozwiń
poznaniak  z lb
poznaniak z lb (7 stycznia 2017 o 23:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Szanowni sympatycy nie tylko sportu .Projekt hali jest bardzo ładny [wspaniały] ,ale najważniejsze hala będzie widowiskowo- sportowa koncert ,wystawnicza jak również można zainstalować kino .Panowie panie prezydencje Grobal ,jako mieszkaniec Poznania z korzeniami Lubelskimi życzę oby panu ,mieszkańcom a szczególnie klubom oby się udało wybudować
Rozwiń
Gość
Gość (7 stycznia 2017 o 17:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
do janosika: a może przypomnisz sobie co mówili obecni rządzący w mieście o budowie stadionu, czy mariny i PPNT. Chwalili czy narzekali? Budowa hali jest niestety tylko robieniem igrzysk politycznych. Nikt z radnych pisowskich nie myśli o tym jak później utrzymać tę halę, czy miasto na to stać, tylko żeby chwalić się nią w następnej kampanii wyborczej, a wybory będą w końcu 2018r. A czy ktoś z nich myśli co będzie jak puławskie azoty przestaną sponsorować drużynę piłki ręcznej i ta spadnie do niższej ligi? A "dobra zmiana" w Azotach raczej prowadzi tę firmę w dół, pominę już że nikt nie przeniósł siedziby do Puław, co obiecywano w kampanii wyborczej. Wniosek: hala to tylko i wyłącznie gra polityczne za nasze pieniądze, bez żadnej kalkulacji ekonomicznej.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (17)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!