wtorek, 24 października 2017 r.

Puławy

W Puławach zderzyły się fiat i BMW. 11-latka w szpitalu (zdjęcia)

  Edytuj ten wpis
Dodano: 28 sierpnia 2010, 16:08

11-letnia dziewczynka została przewieziona do szpitala w wyniku wypadku, do którego doszło dziś w Puławach. Informację o zderzeniu fiata i BMW otrzymaliśmy na Alarm24.

O 13:30 w Puławach doszło do wypadku drogowego na skrzyżowaniu ulic: Lubelskiej, Wojska Polskiego i Gościńczyk - pisze na Alarm24 Iwona. - Kierowca fiata jadący ulicą Gościńczyk nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu kierującemu bmw jadącemu ulica Lubelską w kierunku Lublina - pisze dalej internautka.

Informację o wypadku potwierdza policja. Fiatem kierował 55-letni mężczyzna. Do szpitala została zabrana 11-latka. To córka kierowcy BMW. Dziewczynka ma ogólne potłuczenia.

Policja podaje, że obaj kierowcy byli trzeźwi.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
bono
bono
LPU
(26) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

bono
bono (31 sierpnia 2010 o 13:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
tam wyżej to był cytat tylko coś ucięło
Rozwiń
bono
bono (31 sierpnia 2010 o 13:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A co do tego zdarzenia to widać, że fiat ma tablicę LPU. Dziwi mnie więc fakt, że ktoś z puławskimi blachami nie umie jeździć po Puławach. Przecież tam są światła. Jak można było wjechać na czerwonym. Facet (55 latek z fiata) nie nadaje się na kierowcę. Szkoda tylko tego z BMW, co to na zielonym sobie jedzie, a tu mu jakiś oszołom wpieprza się przed samochód. Naprawdę nie rozumiem, jak można tak beznadziejnie jeździć (i tak nieuważnie).

Osobiście zalecam jadącym na tym skrzyżowaniu na zielonym, aby mimo wszystko zwalniać i patrzeć czy taki burak nie wjeżdża wam na czerwonym...
[/quote]

Tam nie było świateł !!!! Uszkodzony był sygnalizator po poprzedniej stłuczce. Trzeba uważnie czytać a potem odpisywać. To nieważne skąd kto jest. Przepisy są wszędzie takie same, a na znaki trzeba patrzeć a nie myśleć o du*** marynie!!! To są tzw. panowie w kapeluszach wyjeżdżający w niedzielę na przejażdżkę po mieście. Skutki są opłakane. A chamów i prostaków pełno wszędzie, szczególnie ci zza Wisły i Wa-wy. Ale to już odrębny temat...
Rozwiń
LPU
LPU (30 sierpnia 2010 o 12:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
LPU - chamy i prostaki?

Przejedź się do WG albo WKZ
Rozwiń
logik
logik (30 sierpnia 2010 o 12:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='olo' date='30 sierpień 2010 - 07:07 ' timestamp='1283144873' post='338753']
Jestem Puławiakiem i nie zgadzam się z tą ogólną opinią. Buraki i chamy zdarzają się wszędzie. Nie można więc pisać, że LPU = burak i cham. Sam jeżdżę kulturalnie i mam na tablicy LPU. Wypowiedź twoja jest oznaką jakiegoś zdenerwowania i wzburzenia wynikającego z przykrego przeżycia z udziałem LPU zapewne...

A co do tego zdarzenia to widać, że fiat ma tablicę LPU. Dziwi mnie więc fakt, że ktoś z puławskimi blachami nie umie jeździć po Puławach. Przecież tam są światła. Jak można było wjechać na czerwonym. Facet (55 latek z fiata) nie nadaje się na kierowcę. Szkoda tylko tego z BMW, co to na zielonym sobie jedzie, a tu mu jakiś oszołom wpieprza się przed samochód. Naprawdę nie rozumiem, jak można tak beznadziejnie jeździć (i tak nieuważnie).

Osobiście zalecam jadącym na tym skrzyżowaniu na zielonym, aby mimo wszystko zwalniać i patrzeć czy taki burak nie wjeżdża wam na czerwonym...
[/quote]W czasie wypadku nie działała sygnalizacja świetlna.Na tak kolizyjnym skrzyżowaniu ruchem powinna kierować policja i nie było by tego co się zdarzyło.
Rozwiń
arek
arek (30 sierpnia 2010 o 07:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='krismiszcz' date='28 sierpień 2010 - 20:15 ' timestamp='1283019315' post='338221']
Potwierdzam, migało pomarańczowe
[/quote]
Co z tego? Przecież stoją tez znaki. Słyszeliście o czymś takim? Np. Uwaga na drogę z pierwszeństwem przejazdu. Jak miga sygnalizacja, trzeba na znaki patrzyć, a nie na dupy chodzące po chodnikach. Kierowcy niedzielni.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (26)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!