poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Puławy

W samochodzie wybuchł gaz. Ranna kobieta w szpitalu (zdjęcia)

  Edytuj ten wpis
Dodano: 11 lutego 2009, 09:10

Tuż przed godziną 8 na ul. Sadowej w Puławach (osiedle Niwa) w samochodzie stojącym w garażu wybuchła butla z gazem.

Wybuch nastąpił podczas próby uruchomienia silnika przez właścicielkę auta 18-letnią kobietę. W wyniku wybuchu trafiła ona do szpitala.

Jak powiedzieli nam policjanci kobieta jest w szoku, ale jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Wybuch uszkodził konstrukcję trzech sąsiednich garaży oraz zaparkowane w nich samochody.

Wybuch uszkodził konstrukcję trzech sąsiednich garaży oraz zaparkowane w nich samochody.

W tej chwili policja ustala okoliczności tego zdarzenia. Na miejscu są także inspektorzy nadzoru budowlanego i strażacy.

(pab)


  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
dym
DRUDO
kolo
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

dym
dym (13 lutego 2009 o 18:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
zgadzam się z poprzednikiem - byłem tam 10 min po wybuchu. Zniszczenia były niesamowite !
Cud - że nikt nie stracił życia.

Szacunek dla Puławskiej służby ratowniczej - błyskawiczna reakcja po stronie pogotowia i straży pożarnej.

Szacunek dla Was chłopaki !
Rozwiń
DRUDO
DRUDO (13 lutego 2009 o 18:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kazdy madry bo go tam nie bylo... Nie wypowiadajcie sie zeby tylko miec z tego radoche bo rodzinie poszkodowanej i jej samej nie jest do smiechu.
Rozwiń
kolo
kolo (13 lutego 2009 o 06:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pewno przegląd w pekaesie robiła.
Rozwiń
Kuba z Lublina
Kuba z Lublina (11 lutego 2009 o 12:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Hmm.. Ja tam w drzwiach widzę otwory wentylacyjne..
Rozwiń
januszek
januszek (11 lutego 2009 o 11:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Oj... BUTLE nie wybuchają. Tu zapewne był wyciek gazu, który nazbierał się w garażu i jeb... Kto normalny trzyma auto z gazem w malutkim, niewentylowanym (od dołu) garażu?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!