wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Puławy

Walczyli o wolność, zostali bez akcji

Dodano: 6 maja 2008, 13:07

Pracownicy Azotów zwolnieni w latach 80. za działalność w "Solidarności”, stracili przez to prawo do akcji pracowniczych.

Historie opozycjonistów

Jan Okoń pracował w Azotach przez 15 lat. 23 grudnia 1981 r. trafił do aresztu za udział w strajku. Kiedy wyszedł, do pracy nie miał już po co wracać, bo został zwolniony dyscyplinarnie. Przez wiele lat bezskutecznie szukał normalnej pracy.

Zbigniew Zubowski był aparatowym w Azotach. Pod koniec 1983 r. został aresztowany za działalność opozycyjną. Przesiedział kilka miesięcy. Z Azotów oczywiście go wyrzucili. - Normalnej pracy nie udało się nigdzie znaleźć. Do zakładów wróciłem dopiero w 1995 r. Wcześniej pracowałem tam 20 lat - opowiada pan Zbigniew.

Nie dla was akcje

Obaj dawni opozycjoniści bezskutecznie starali się o przydzielenie im akcji pracowniczych. Zakłady Azotowe odmawiając im tego, powołują się na ustawę o komercjalizacji i prywatyzacji przedsiębiorstw państwowych.

- Brak jest w niej regulacji prawnych, które pozwalałyby na nabycie akcji przez osoby, które nie były zatrudnione w spółce w dniu komercjalizacji (tzn. 1.09.1992 r.). Dotyczy to również osób, które po zwolnieniu za działalność związkową z różnych względów losowych, podjęły pracę w zakładach po 1 września 1992 r. lub w ogóle już do pracy w zakładach nie wróciły - tłumaczy Grzegorz Kulik, p.o. kierownika Działu Komunikacji Korporacyjnej w Zakładach Azotowych Puławy.

Tymczasem akcje dostały także te osoby, które skończyły pracę w firmie przed tą datą i miały co najmniej 10 lat wysługi. Akcje nie należały się jedynie tym, którzy z pracy odeszli sami, albo zostali zwolnieni dyscyplinarnie. I nie ma znaczenia, czy zostały zwolnione np. za picie alkoholu w pracy, czy za działalność opozycyjną.
- Ci, którzy wtedy się nie wychylali, dostali akcje. A nas potraktowano w taki sposób - rozkłada ręce Zbigniew Zubowski.

Po medalu na otarcie łez

Jan Okoń i Zbigniew Zubowski liczą teraz na przychylność nowych władz Zakładów Azotowych. - Będziemy starali się doprowadzić do spotkania z prezesem - zapowiada Wojciech Pochwatka, przewodniczący puławskiej Solidarności. - Ale moim zdaniem potrzebna jest nowelizacja ustawy, aby uniknąć podobnych przypadków w przyszłości.

- Jestem w trakcie pisania zapytania poselskiego w tej sprawie. Ale myślę, że nowelizacja ustawy będzie bardzo trudna, bo jak ustalić, kto został zwolniony za działalność opozycyjną, a kto np. za picie wódki? - zastanawia się Małgorzata Sadurska, posłanka PiS.

Podobnie wypowiada się Włodzimierz Karpiński z PO. - Interweniowałem w tej sprawie już u prezes Małgorzaty Iwanejko. Ale podejmę temat na nowo. Zmiana ustawy jest raczej kwestią wątpliwą. Ale racjonalnym rozwiązaniem byłyby odszkodowania dla tych ludzi ze strony spółki.

O swoje akcje pracownicze Jan Okoń i Zbigniew Zubowski na razie walczą bezskutecznie. Tymczasem dwa lata temu obaj dostali medale Zasłużony dla Zakładów Azotowych Puławy...
Do sprawy wrócimy.


Czytaj więcej o:
Historia
olo
dixi pixel
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Historia
Historia (7 maja 2008 o 18:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A ci ktorzy ich wtedy dyscyplinarnie, bez jednego mrugniecia okiem zwalniali - po ile akcji dostali?
Teraz juz choc wiecie czemu ludzie pokroju Boniego sa doradcami premiera.
Rozwiń
olo
olo (7 maja 2008 o 06:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Cubasaa napisał:
Ci co walczyli o wolność cały czas dostają po tyłku ...

Trza było nie walczyć :-) Bo za taką wolność jak dzisiaj to ja dziękuję. Brak pracy dla młodych, masa bezrobotnych, prywata wywieszająca wciąż ogłoszenia "przyjmę do pracy" - nie dopisując że na 3 miesiące (i następny delikwent)... wtedy przynajmniej praca była. he he
Rozwiń
dixi pixel
dixi pixel (6 maja 2008 o 22:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Może donaldu tusku wspaniałomyślnie i cuuuuudownie załatwi temat?
Rozwiń
Cubasaa
Cubasaa (6 maja 2008 o 19:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tak to już jest w naszym pięknym kraju, Ci co walczyli o wolność cały czas dostają po tyłku a Ci co nasyłali na nich Milicje i ZOMO dostają wysokie emerytury. Dlaczego mnie ta sytuacja nie dziwi?...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!