poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Puławy

Ważny dzień dla PKS Puławy

Dodano: 20 stycznia 2016, 08:23

W środę otwarcie ofert w jednym z najważniejszych przetargów dotyczących komunikacji publicznej w ostatnich latach. Od jego wyniku zależy czy pojazdy ze znakiem PKS Puławy nadal będą jeździły po naszych drogach.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

Przetarg dotyczy dzierżawy 63 autobusów, cesji leasingowej kolejnych 9 pojazdów, przejęcia wszystkich dotychczasowych kursów PKS Puławy i zatrudnienie jego kierowców.

Jeśli do środy w południe do siedziby przewoźnika przy ul. Dęblińskiej dotrą oferty spełniające założone kryteria, większość zwalnianych pracowników i pasażerów korzystających z usług PKS-u będzie mogła odetchnąć.

– Jestem optymistą. Widzę, że zainteresowanie tym przetargiem jest duże. Co prawda jego zwycięzca, zanim wyjedzie na trasy, będzie potrzebował czasu na zdobycie zezwolenia, ale jesteśmy na to przygotowani. Kierowcy otrzymają wypowiedzenia trzymiesięczne. Ten czas powinien wystarczyć na dopełnienie formalności. Nie przewiduję przerwy w świadczeniu usług – wyjaśnia Paweł Bińczyk, prezes PKS Puławy.

Informacja o likwidacji PKS Puławy martwi nie tylko jego załogę, ale także pasażerów. Jeden z naszych czytelników zapytał co się stanie z porannym kursem Puławy–Lublin z godz. 4.20. Jadą nim pracownicy porannej zmiany.

– Jestem przekonany, że zarówno ten kurs, jak i wszystkie pozostałe będą nadal. Pasażerowie nie powinni odczuć zmiany. Na trasy wyjadą te same autobusy z tymi samymi kierowcami. Zmieni się tylko ich pracodawca – tłumaczy prezes Bińczyk.

Problem może pojawić się wtedy, jeśli oferty do przetargu nie wpłyną lub nie będą spełniały kryteriów. Taka sytuacja była, gdy nikt nie zainteresował się cesją leasingową prawie nowych ciężarówek. Puławski przewoźnik był zmuszony rozwiązać umowy.

Czytaj więcej o: PKS Puławy Paweł Bińczyk Puławy
Fryderyk Lepszy
janek
Gość
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Fryderyk Lepszy
Fryderyk Lepszy (26 stycznia 2016 o 12:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
PKS Puławy to nie tylko tabor, pracownicy, dworzec, ale także – najważniejsi - pasażerowie. Przypominam, że kierowcy sami zgotowali sobie taki los. Często kierowcy palili papierosy w czasie jazdy. Zrobili sobie palarnię na kółkach kosztem pasażerów. Teraz protestują bo im palarnię likwidują. Chcą mieć następną. Jechałem z Nałęczowa godz.19.13 do Puław dnia 08.04.2009 r. – kierowca palił w czasie jazdy. Jechałem z Lublina godz. 13.00 dnia 06.07.2012 r. – od Jastkowa kierowca zaczął palić w busie. Kierowca ten pokazał mi środkowy palec, tak się odgrażał, bo śmiałem mu zwrócić uwagę dlaczego pali papierosy w czasie jazdy. Zapłaciłem za bilet i co dostałem w zamian. Wysiadłem cały roztrzęsiony i zdenerwowany. Do dzisiaj mi się niedobrze robi na myśl o tym zdarzeniu, Kto nie doświadczył takiego potraktowania to nie wie w czym rzecz. Tak się zachował kierowca zatrudniony w PKS Puławy. Od tej pory nie jeżdżę PKS-em Puławy. Dziękuję za taką ofertę. Nigdy więcej!
Rozwiń
janek
janek (22 stycznia 2016 o 19:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Rago Jeziorzany :)
Rozwiń
Gość
Gość (20 stycznia 2016 o 18:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
I co tam, było jekieś zainteresowanie?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!