poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Puławy

Wciąż bez porozumienia w Zakładach Azotowych

Dodano: 21 marca 2012, 19:28
Autor: (greg)

W sobotę rozpoczął się strajk okupacyjny w Zakładach Azotowych. W ciągu ostatnich dni zarząd firmy kilkakrotnie spotykał się z komitetem strajkowym. Strony nie doszły do porozumienia, a negocjacje przerwano. Kolejna tura ma rozpocząć się dzisiaj.

Związkowcy kontynuują okupację zakładu bez przerywania produkcji. Strajk rozpoczęły dwa związki zawodowe, które od sierpnia ub. roku są w sporze zbiorowym z zarządem. Największa grupa pracowników uczestniczyła w proteście w poniedziałek – według związkowców było to 530 osób (dane związkowe), według władz spółki – 360 osób, czyli ok. 10 proc. całej załogi puławskich zakładów.

Zarząd puławskich zakładów jest gotowy zgodzić się na podwyżkę, ale chce ją połączyć z wprowadzeniem nowego taryfikatora płacowego oraz nowego regulaminu premiowania. Na proponowane przez zarząd rozwiązania płacowe zgodziły się 4 z sześciu organizacji związkowych. Protestujący oczekują powszechnej 6-proc. podwyżki, a dla najgorzej wynagradzanych – 9 proc.

– Nasz protest będzie kontynuowany aż do skutku – zapowiedział Sławomir Wręga, przewodniczący Związku Zawodowego Pracowników Ruchu Ciągłego Zakładów Azotowych "Puławy”. Komitet strajkowy wystosował list do Kancelarii Premiera Donalda Tuska.

– Zwracamy się z prośbą o podjęcie natychmiastowej interwencji w związku z sytuacją zaistniałą w naszej spółce. Zarząd bez uzasadnienia zerwał negocjacje, straciliśmy ostatnią nadzieję na porozumienie. Obawiamy się, że działania władz spółki, zwłaszcza jego arogancja i lekceważenie ludzi pracy, mogą doprowadzić do niekontrolowanej eskalacji konfliktu – czytamy w liście związkowców do Tuska.


– To pismo komitetu strajkowego jest kolejną manipulacją opinią publiczną. Od rozpoczęcia sporu zbiorowego zarząd spółki wykazał daleko idący kompromis, spotykając się z organizatorami sporu, jak i ze wszystkimi działającymi w Spółce organizacjami związkowymi. Oferta pracodawcy w zakresie regulacji płacowych zmieniła się w tym czasie z 4 proc. do 15 proc. Ostateczna propozycja pracodawcy została zaakceptowana przez cztery z sześciu organizacji związkowych.

Organizatorzy sporu zbiorowego wielokrotnie opuszczali salę podczas spotkań. Zarząd nie zamierzał i nie zerwał negocjacji. W dniu wczorajszym zarząd opuścił miejsce spotkania z powodu arogancji, prób zastraszania i gróźb kierowanych pod adresem przedstawicieli pracodawcy. Spotkanie odbywało się pod presją demonstracji. Mimo to podtrzymujemy gotowość rozmów i oczekujemy na podjęcie przez komitet strajkowy merytorycznych dyskusji nad oferowaną propozycją – komentuje Grzegorz Kulik, rzecznik prasowy Zakładów Azotowych.
Czytaj więcej o:
Gość
obserwator
EMERYT Z.A.
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (22 marca 2012 o 17:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W dupach wam się przewraca,jak nie pasuje to się zwolnijcie!!!Na wasze miejsca są setki chętnych za niższe nawet wynagrodzenie!!!
Rozwiń
obserwator
obserwator (22 marca 2012 o 13:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Na moje oko nigdy się nie porozumieją. Efekt będzie taki, że podwyżki w obecnym kształcie mogą przepaść, bo potem przyjdą inne czynniki makroekonomiczne, jak np. wzrost cen mediów i surowców, i kasa nagle się rozmydli na inne cele. I taki będzie skutek braku zgody ze strony strony związkowej, która prowadzi protest. Albo my albo oni. Taka jest teraz tendencja "rozmów". Ale czy to mozna nazwać negocjacjami?
Rozwiń
EMERYT Z.A.
EMERYT Z.A. (22 marca 2012 o 10:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
- - -JAKA OBŁUDA ZE STRONY ZARZĄDU SPÓŁKI ZA.JACY ONI SĄ DOBRZY DLA PRACOWNIKÓW - - SOBIE TYSIĄCE a ROBOLOM OCHŁAPY........ŻENADA...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!