sobota, 21 października 2017 r.

Puławy

Wehikuły wyobraźni w Domu Chemika w Puławach

  Edytuj ten wpis
Dodano: 14 grudnia 2009, 11:26
Autor: DC

W sobotę otwarto wystawę prac artystów z ziemi puławskiej, zrealizowaną przy pomocy finansowej Powiatu Puławskiego w Galerii Aneks.

"To, co robimy na płótnie, jest tylko wehikułem dla wyobraźni, obraz powinien wprowadzić ją w ruch. Tak jest w dobrym malarstwie” – pisał malarz urodzony na Śląsku, Jan Cybis.

- Pomysł na zaprezentowanie twórczości środowiska artystycznego pojawił się w 2000 r., z inicjatywy Towarzystwa Przyjaciół Puław. Wówczas swoje prace udostępniło 25 autorów i można je było oglądać tylko jeden dzień, natomiast w tym roku 45 twórców zgłosiło swoje obrazy bądź rzeźby, a ekspozycja będzie trwała cały miesiąc – wyjaśniła współorganizatorka wystawy, Kamila Salwowska. Kolejne spotkanie ze sztuką puławskich artystów planowane jest dopiero za trzy lata.

- Zastanawialiśmy się, w jakiej kolejności ozdobić ściany galerii obrazami. W końcu podjęliśmy decyzję, że sposób umieszczenia prac będzie niemal jak "rzucanie monetą”, prace artystów będzie można oglądać w sposób "słownikowy”, a więc w kolejności alfabetycznej. Swoje prace zaprezentowali zarówno twórcy zawodowi, jak również amatorzy. Każdy miał możliwość samodzielnie wybrać dwie prace, którymi chciał zainteresować odbiorców wystawy – dodała współorganizatorka pokazu, dyrektor Domu Chemika, Renata Siedlaczek podczas otwarcia wernisażu.

Część obrazów ma wyraz realistyczny, ukazane są w nich uroki krajobrazów Polski np. "Potok w Bieszczadach”, "Janowiec” Jerzego Bozika, "Zatoka z jachtami” Ziemowita Jastrzębskiego. Malarze pokazali swoje prace wykonane różnymi technikami, również przedstawiające zabytki puławskie. Teresa Dobrzyńska na obrazie "Sybilla w tle” namalowała delikatne kwiaty zza których wyłania się pierwsze polskie muzeum, natomiast Matylda Panecka próbuje ocalić od zapomnienia zabytki architektury polskiej, w tym wypadku na wystawie możemy podziwiać Świątynię Sybilli zimową porą, namalowaną tuszem i ołówkiem.

Obraz Aleksandry Kotowskiej-Kozak, "Jam sesion” w malarski sposób oddaje klimat improwizacji towarzyszący takim imprezom.

Inne są jak wyjęte z baśni, np. "Raj utracony” Jarosława Gosia, tytuł obrazu prowokuje do zastanowienia. Patrząc na szczęśliwą rodzinę w barwnym otoczeniu zastanawiamy się, z czego być może rezygnujemy w codziennym życiu, uświadamiamy sobie, to, o czym niekiedy zapominamy na co dzień żyjąc w ciągłym pośpiechu.


  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
adamkamela
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

adamkamela
adamkamela (14 grudnia 2009 o 17:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wystawa moim zdaniem była udaną "imprezą". Nie codziennie można
spotkać tylu ciekawych ludzi, ich prace, a nawet osobiście z nimi porozmawiać.
Ja wystawiłem jeden swój obraz na tej wystawie i było fajnie.
To była moja pierwsza wystawa:)
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!