niedziela, 17 grudnia 2017 r.

Puławy

Włamanie do sanktuarium w Wąwolnicy. Chcieli ukraść figurę z XV wieku

Dodano: 10 sierpnia 2015, 10:36

Ostatnia aktualizacja: 10 sierpnia 2015, 19:51

Choć złodzieje unieszkodliwili alarm i przez okno dostali się do kaplicy Matki Bożej Kębelskiej w Wąwolnicy, to celu nie osiągnęli. Cudownej – jak wierzą katolicy – XV-wiecznej figury Matki Bożej nie zdołali ukraść.

To wydarzenie jest bardzo przykre – ubolewa ks. Krzysztof Podstawka, rzecznik archidiecezji lubelskiej.

– Sanktuarium w Wąwolnicy jest dla nas tym, czym Jasna Góra dla Polski. To miejsce kultu maryjnego i licznych pielgrzymek. I dodaje: Na szczęście figura Matki Bożej nie została ani skradziona, ani zniszczona. Mam nadzieję, że nie było to celowe działanie wymierzone przeciwko Kościołowi.

W nocy z niedzieli na poniedziałek nieznany sprawca lub sprawcy włamali się do kaplicy. Pierwszy sygnał o zdarzeniu przekazała nam telefonicznie nasza Czytelniczka.

– Włamanie zauważyliśmy ok. godz. 6.30 – relacjonuje ks. Jerzy Ważny, kustosz Sanktuarium MB Kębelskiej. – Okno do kaplicy zostało wyważone. Nie uruchomił się też alarm, bo złodzieje go zniszczyli. Chcieli ukraść cudowną figurę Matki Bożej i wota złożone przez ludzi za uzdrowienia. Niestety, część kosztowności włamywacze zabrali. Dzięki Bogu zabezpieczenia były na tyle dobre, że sprawcy nie zdołali ukraść figury. Nie doszło też do jej profanacji.

W poniedziałek od rana na miejscu pracowali policjanci. – Zgłoszenie o kradzieży dostaliśmy o godz. 7 od księdza tamtejszej parafii – podaje podkom. Kamil Gołębiowski z lubelskiej policji.

– Funkcjonariusze powiedzieli, żeby niczego nie ruszać, żeby nie zatrzeć śladów – przyznaje ks. dziekan.

– Oględziny w dalszym ciągu trwają – dodaje asp. Paweł Matraszek z Komendy Powiatowej Policji w Puławach, z którym rozmawialiśmy w poniedziełk po południu. – Nie wiemy jeszcze, jakie są straty.

Wiadomość o włamaniu szybko rozeszła się po Wąwolnicy. Dotarła również do pielgrzymów odwiedzających to miejsce. – To zdarzenie to ogromny ból – mówi Marian Jaworski z Bielawy na Dolnym Śląsku, który po raz pierwszy przyjechał do sanktuarium w Wąwolnicy.

– Ta figura jest pamiątką po objawieniach w Kęble. Może ktoś chciał ją sprzedać? – przypuszcza Anna Olszyna z Warszawy. Wąwolnica to rodzinne strony kobiety. – To sanktuarium jest bardzo znane w Polsce.

W poniedziałek do Wąwolnicy w związku z włamaniem przyjechał metropolita lubelski. – Arcybiskup ks. Stanisław Budzik chciał zapoznać się na miejscu z sytuacją – potwierdza ks. Podstawka. – To, co zostało skradzione, nie przedstawia znacznej wartości materialnej. Cenniejsze wota są bardzo dobrze zabezpieczone.

To nie pierwsze włamanie do tej kaplicy. – 14 lat temu było podobne zdarzenie – przyznaje kustosz. – Wówczas skradziono wota. Po tym incydencie są lepsze zabezpieczenia, ale ostatnie włamanie pokazuje, że musimy pomyśleć o kolejnych.

(ŁM)

Tradycja kultu maryjnego w Wąwolnicy i Kęble sięga prawdopodobnie okresu najazdów tatarskich na Rzeczpospolitą pod koniec XIII w. W 1278 r. po jednej z bitew z Tatarami miała objawić się w Kęble na lipie Matka Boża. Najeźdźcy zostali pokonani przez dziedzica Wąwolnicy Ottona Jastrzębczyka. Tatarzy uciekli pozostawiając łupy i jeźdźców. Niedaleko miejsca objawienia stanął drewniany kościółek, w którym umieszczono cudowną figurę słynącą z łask.
Tradycja kultu maryjnego w Wąwolnicy i Kęble sięga prawdopodobnie okresu najazdów tatarskich na Rzeczpospolitą pod koniec XIII w. W 1278 r. po jednej z bitew z Tatarami miała objawić się w Kęble na lipie Matka Boża. Najeźdźcy zostali pokonani przez dziedzica Wąwolnicy Ottona Jastrzębczyka. Tatarzy uciekli pozostawiając łupy i jeźdźców. Niedaleko miejsca objawienia stanął drewniany kościółek, w którym umieszczono cudowną figurę słynącą z łask.

WIDEO

Gość
Gość
Gość
(32) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (28 kwietnia 2016 o 14:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nawet jak im się w końcu uda ukraść figurę, to Matka Boża nie zniknie z Wąwolnicy.
Rozwiń
Gość
Gość (13 sierpnia 2015 o 10:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ale już zatrzymali podobno dziennikarza z Puław za jazdę po pijoku. Podobno trafił na dołek . Wiecie coś? Wyprowadziła go ta fi . . . .wska.
Rozwiń
Gość
Gość (12 sierpnia 2015 o 20:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Ty gościu też jesteś zmyślony. Współczuję.

Jude???

Rozwiń
Gość
Gość (12 sierpnia 2015 o 17:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
aaaa,to Matka Boża ma na nazwisko Maria Kębelska!!super ,wreszcie wszystko jasne ,i było z tego robić taką tajemnicę? ech te pasterze winnicy panskiej
Rozwiń
hehe
hehe (12 sierpnia 2015 o 17:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

JUDE ???

niestety.to dalej tfuj fajfus dyndający na twoim nosie

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (32)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!