wtorek, 12 grudnia 2017 r.

Puławy

Wódka i szampan na kolacji polityków, później radny wsiadł za kierownicę opla. Wynik: 1,6 promila, auto w rowie

Dodano: 3 grudnia 2017, 21:02

Artur K., członek klubu Prawa i Sprawiedliwości w Radzie Miasta Puławy oraz dyrektor biura poselskiego Krzysztofa Szulowskiego wjechał do rowu mając 1,6 promila alkoholu w organizmie. Wracał z oficjalnej kolacji zorganizowanej przez władze miasta

Była pierwsza w nocy z czwartku na piątek, gdy opel, za kierownicą którego siedział Artur K., wypadł z drogi i wylądował w rowie. Radny stracił panowanie nad samochodem podczas wyprzedzania innego pojazdu na ul. Puławskiej w Kurowie. Na miejsce wezwano policję i karetkę pogotowia. 33-letni kierowca podróżował sam, trafił do szpitala. Doznał jedynie ogólnych potłuczeń.

Badania dwoma alkomatami (przenośnym oraz stacjonarnym) wykazały, że radny był pod wpływem alkoholu. Miał 1,6 promila w wydychanym powietrzu. Prosto z SP ZOZ trafił więc do aresztu. – Mężczyzna usłyszał zarzut prowadzenia pojazdu mechanicznego pod wpływem alkoholu, za co grozi mu do 2 lat pozbawienia wolności – poinformowała mł. asp. Ewa Rejn-Kozak z policji w Puławach.

Szampan i Finlandia

W czwartek wieczorem puławscy radni razem z delegacją z partnerskiego miasta Bojarka na Ukrainie i władzami samorządowymi brali udział w kolacji przygotowanej w jednym z puławskich lokali. Udział w niej brał również Artur K. Imprezę zorganizował Urząd Miasta Puławy. Jak dużo alkoholu kupił ratusz?

– Zamówiona ilość alkoholu służyła tylko do wzniesienia oficjalnego toastu – zapewnia Paweł Wójcik z Wydziału Komunikacji Społecznej w UM. Nam udało się ustalić, że oprócz lampki szampana na każdego gościa przypadało również po 100 gramów wódki marki Finlandia. W spotkaniu brało udział około 50 osób, zakończyło się około północy. Zapłacono za nie ze środków Biura Rady Miasta. – Tego rodzaju wizyty gości z zagranicy zwyczajowo kończą się kolacją podsumowującą spotkanie – przyznaje Wójcik.

Osoby, z którymi rozmawialiśmy, twierdzą, że nie widziały, żeby Artur K. wsiadał za kółko tuż po opuszczeniu restauracji.

Radny wielofunkcyjny

Przypominamy, że radny PiS to również prezes stowarzyszenia „Przeszłość-Przyszłości”, klubu sportowego SKS Leokadiów, przewodniczący Komisji Sportu, Kultury Fizycznej i Turystyki w Radzie Miasta oraz były asystent posłanki Małgorzaty Sadurskiej. Jeśli zostanie skazany prawomocnym wyrokiem, straci mandat radnego.

– Odebranie mandatu to nie jest prosta sprawa, musiałby zapaść prawomocny wyrok, a do tego czasu może skończyć się obecna kadencja Rady Miasta – przyznaje Ignacy Czeżyk, radny PiS i były poseł.

Radny może również sam złożyć mandat radnego, nie czekając na wyrok. Staraliśmy się go zapytać, czy ma taki zamiar, ale bezskutecznie. Zamiast tego Artur K. w sieci opublikował oświadczenie, w którym przeprosił za swoje zachowanie. – To, co się wydarzyło, nigdy nie powinno mieć miejsca. Żałuję, jest mi wstyd i przepraszam wszystkich, których zawiodłem. Zapewniam, że poniosę konsekwencje przewidziane prawem – napisał radny.

Poseł wyrzuca z biura

Na zachowanie swojego dyrektora biura bardzo szybko zareagował poseł Krzysztof Szulowski (PiS). – Jestem zszokowany tym, co się stało. Podjąłem już decyzję o zakończeniu współpracy z nim w ramach działalności biura. Złożę również wniosek o usunięcie go ze struktur Prawa i Sprawiedliwości – mówi parlamentarzysta. – Bardzo mi przykro i po ludzku jest mi go żal, bo Artur był operatywny i miał już wiele zasług, stał na progu kariery politycznej. Niestety sam wyrządził sobie krzywdę – dodaje poseł.

Czytaj więcej o: policja polityka Puławy
Użytkownik niezarejestrowany
Gość
Puławski
(188) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (4 dni temu o 22:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
07.12 - Pijany radny PO prowadził samochód. Gdy zobaczył policję spanikował i zaczął uciekać Radny Platformy Obywatelskiej z Zielonej Góry prowadząc samochód zauważył policyjny radiowóz. Polityk nagle zaczął dziwnie się zachowywać - zatrzymywał auto, przyśpieszał, zwalniał. W końcu wysiadł i zaczął uciekać. Po zatrzymaniu okazało się, że był kompletnie pijany.
Rozwiń
Gość
Gość (6 dni temu o 18:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Puławiak napisał:
Co trzeba mieć w głowie lub, co sobą reprezentować aby bronić potencjalnego mordercę za kółkiem? Dla pijaków za kółkiem, a politykierów w szczególności nie ma żadnej taryfy ulgowej.
 Zgadzam sie w 100% i tak samo powinno sie postępować z ludzmi co na gazie lub na kacu idą do pracy, nie ważne jakiej!!!
Rozwiń
Puławski
Puławski (6 dni temu o 16:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A jak zobaczę stojąc na światłach, że śmiecisz petami, to gwarantuje ci, że go zjesz.
Rozwiń
Puławski
Puławski (6 dni temu o 16:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czyżby osoba cezary kruk poczuła się dotknięta pytaniem o jazdę po pijaku, że nie odpowiada grzecznie, tylko rzuca worami i fakerami?
Rozwiń
Gość
Gość (6 dni temu o 12:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Radny uczcił rocznicę. Do wyborów parlamentarnych zostało 1,6 roku.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (188)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!