czwartek, 24 sierpnia 2017 r.

Puławy

Wpadli złodzieje torów kolejowych

Dodano: 28 marca 2009, 20:56
Autor: (drs)

Złodziei, którzy pocięli na kawałki i zakopali w ziemi 24 metry szyn kolejowych zatrzymali puławscy policjanci. Wpadi, gdy przyjechali wywieźć łup.

O kradzieży powiadomili policję funkcjonariusze Straży Ochrony Kolei. Z nieczynnej linii w Wólce Gołębskiej zginęły 24 metry szyn. Sprawcy pocięli je na 2-metrowe kawałki i zakopali w pobliskim rowie. Wszystko wskazywało na to, że ktoś po nie wróci.

Policjanci urządzili zasadzkę. W końcu dopięli swego. Na miejsce przyjechało dwóch mężczyzn, którzy zaczęli pakować do poloneza pocięte szyny. Wtedy policjanci wyszli z ukrycia. Złodzieje zaczęli uciekać.

Jeden ze sprawców wpadł w ręce mundurowych. To 17-letni mieszkaniec Puław. Przyznał się do kradzieży. Grozi mu 5 lat więzienia. Kolej wyceniła straty na 5 tys. zł.
Czytaj więcej o:
Gość
~xyz~
obserwator kolejowy
(9) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (30 marca 2009 o 13:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
moglby byc ciekawy szlak kolejowy
Rozwiń
~xyz~
~xyz~ (30 marca 2009 o 08:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
miras napisał:
xyz już dawno nie był chyba w Puławach i słabo je zna. Przejazd był na bocznicy torów, ale biegnących do Żelatyny (wyburzona prawie w całości). Przejazdu nie ma bo zamiast tego wiadukt obwodnicy Puław. A te tory należą do linii Bąkowiec - Puławy Azoty, prowadzącej do unikalnego w skali europejskiej wojskowego składanego kolejowo-drogowego mostu pontonowego przez Wisłę. Ostatni raz był złożony w latach 80 XX wieku, chyba razem z Armią Czerwoną. A tego rozjazdu (obok drogi Puławy Dęblin DW801) rzeczywiście nie ma już od kilku lat.

miras znam puławy w miare dobrze i nie chodziło mi tu konkretnie o te tory tolko ogólnie o tory pozostawione przez kolej a jest ich mnóstwo
Rozwiń
obserwator kolejowy
obserwator kolejowy (30 marca 2009 o 07:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
~xyz~ napisał:
dobrze zrobili, w dobie kryzysu jakoś trzeba sobie radzić, .............

Pieprzycie obywatelu złodziejskim językiem. Nawet, jeśli szyny leżą (jako tor kolejowy) nie wykorzystywane to nie znaczy, że można je kraść. Nie wykorzystywane - ALE NIE TWOJE, więc odpier*** się od nich. Takich złodziei jak ty należy wychłostać.
Rozwiń
kolo
kolo (30 marca 2009 o 07:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jakby nie patrzeć, to dziwi mnie osobiście fakt, że kolej wycenia straty na 5000zł (za 24m szyn), a pozostawiła te nieczynne (kilometrami często) odcinki samym sobie np. w lesie - jak w tym przypadku. Skoro jest taki kryzys, to czemu kolej nie rozbierze tych szyn przed złomiarzami i ich nie wykorzysta lub sprzeda, zyskując na tym? Taniej jest czekać aż złomiarze je rozkręcą na tych odcinkach zasłoniętych lasem? Skoro linia z założenia ma być już NIE wykorzystywana, to na co czekać panowie z kolei?.... na złomiarzy.
Rozwiń
miras
miras (29 marca 2009 o 15:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
xyz już dawno nie był chyba w Puławach i słabo je zna. Przejazd był na bocznicy torów, ale biegnących do Żelatyny (wyburzona prawie w całości). Przejazdu nie ma bo zamiast tego wiadukt obwodnicy Puław. A te tory należą do linii Bąkowiec - Puławy Azoty, prowadzącej do unikalnego w skali europejskiej wojskowego składanego kolejowo-drogowego mostu pontonowego przez Wisłę. Ostatni raz był złożony w latach 80 XX wieku, chyba razem z Armią Czerwoną. A tego rozjazdu (obok drogi Puławy Dęblin DW801) rzeczywiście nie ma już od kilku lat.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (9)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!