środa, 18 października 2017 r.

Puławy

Wspólnota nie zgodziła się na alkohol. Właściciel lokalu zapowiada walkę w sądzie

  Edytuj ten wpis
Dodano: 2 września 2014, 12:45

Mieszkańcy bloku przy al. Partyzantów 48 w Puławach nie zgodzili się na koncesję alkoholową, która była potrzebna do uruchomienia sklepu spożywczego na parterze budynku. Właściciel lokalu rozważa odwołanie się od ich decyzji i skierowanie sprawy do sądu.

- Decyzja o tym, czy skierujemy sprawę do sądu zapadnie w tym tygodniu. Wielokrotnie podkreślaliśmy, że wspólnota mieszkaniowa nie może ograniczać konstytucyjnego prawa własności właściciela lokalu do dysponowania nim. Zostało to potwierdzone konkretnymi orzeczeniami sądowymi. W analogicznych przypadkach z Lublina i Gdańska sądy okręgowe uchyliły decyzje wspólnoty - zaznacza Marcin Mielcarz, wiceprezes spółki Inwestor HM, która jest właścicielem lokalu. - W międzyczasie lokal został wynajęty na sklep z parkietami. Nie znaczy to jednak, że będzie tam zawsze. Rozważamy różne możliwości. Klub go-go, który był już wcześniej proponowany jest jedną z nich.

Przypomnijmy, że właściciel chciał otworzyć sklep spożywczy już w ubiegłym roku. Wspólnota nie zgodziła się jednak na sprzedaż alkoholu. Potem pojawił się pomysł wynajęcia lokalu na klub go-go. Na szybach sklepu pojawiły się nawet reklamy informujące o rychłym otwarciu. Mieszkańcy uznali to za szantaż i próbę wymuszenia zgody na koncesję alkoholową. - Uważamy, że klub wcale tam nie powstanie. Bo np. wątpliwości budzi metraż lokalu. 53 mkw. to zdecydowanie za mało na taką działalność - mówili wówczas. - Wcześniej był tam psi fryzjer, a po nim nie było żadnego remontu. Zaklejono jedynie szyby plakatami z informacją o otwarciu klubu.

Grzegorz Luboiński, pełnomocnik zarządu Inwestor HM, przekonywał, że do wynajęcia lokalu na klub nocny zmusiły firmę względy finansowe. Przez kilka miesięcy stał pusty i zaczął przynosić straty. - Przyznaję, że wynajęcie lokalu dla klubu go-go nie do końca odpowiada naszym standardom etycznym, ale nie mieliśmy wyjścia. Zostaliśmy postawieni pod ścianą - zaznaczał Luboiński.

Ostatecznie właściciel lokalu zgodził się jednak na głosowanie mieszkańców w sprawie sklepu spożywczego. A w spornym lokalu zamiast klubu erotycznego swoje podwoje otworzył sklep z podłogami. - W zamian za zgodę na koncesję alkoholową zobowiązaliśmy się do zamontowania monitoringu zewnętrznego całego budynku na nasz koszt, wyciszenia ścian i sufitów w lokalu oraz płacenia co miesiąc wyższego czynszu, na czym na pewno zyskają mieszkańcy - podkreślał wówczas Mielcarz.

Wczoraj nie udało nam się skontaktować ze wspólnotą mieszkaniową.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: Puławy
Jerzy
taka prawda
epic
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Jerzy
Jerzy (10 września 2014 o 14:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Po pierwsze, swoje pretensje zgłoście do projektanta budynku, że lokal usługowy nie jest odpowiednio odizolowany akustycznie od reszty budynku. Projektant nie przewidział, że w takim lokalu będzie coś innego niż usługi krawieckie?? Po drugie, jeśli nie ma innych ograniczeń formalnych, właściciel lokalu użytkowego ma prawo zorganizowac w nim dowolną legalną działalność i tobie nic do tego. I w drugą stronę: jeśli jesteś właścicielem lokalu mieszkalnego, to nikt się nie pyta co w nim robisz (w granicach prawa). Jeśli wspólnota chce mieć kontrolę nad lokalem usługowym - proszę bardzo, cena lokalu 700tys złotych, liczba mieszkańców 70, każdy daje po 100tys. i wykupuje lokal celem np. wynajęcia pod usługi krawieckie. A to, że się to nie opłaci??? No, ale jakże łatwo nakazywać obecnemu właścicielowi lokalu użytkowego jak ma dysponować pieniędzmi....

Rozwiń
taka prawda
taka prawda (3 września 2014 o 16:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Nie trzeba było kupować mieszkania w bloku ze sklepem! Chyba nie był zakamuflowany zanim kupiliście mieszkania. Trzeba było wybrać działkę 1ha w ścisłym centrum miasta obsadzić do okoła zielenią, żeby hałasy nie docierały i żylibyście jak królowie. Zaręczam, że nikt nie spożywał by wam piwa pod oknem. Tacy jesteśmy jak kupować to tanio, a wymagania gigantyczne. Jak z tanimi liniami lotniczymi. Śmiać mi się chce z ludzi, którzy kupili bilet za 99 PLN i płaczą do kamery, że linie lotnicze traktują ich jak bydło, bo nie podstawili pod pupcię łóżka z baldachimem, a samolot ma 2 godziny spóźnienia. Ile kosztował was m2 mieszania? Partyzantów 43 to centrum niemałego miasta, a chcecie mieć spokój jak na wsi!

Partyzantów i centrum śmiechu warte.Najbardziej zapyziały rejon w mieście.

Rozwiń
epic
epic (3 września 2014 o 07:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Ile kosztował was m2 mieszania? Partyzantów 43 to centrum niemałego miasta, a chcecie mieć spokój jak na wsi!

Kosztowały zapewne tyle co wszędzie w Puławach w miare w nowych blokach. Jakbyś nie wiedział po ile są mieszkania w Puławach... A poza tym to Partyzantów 48 nie 43 i blok położony jest niedaleko PKP Puławy Miasto, vis a' vis instytutu weterynarii obok przystanku MZK. Mieszka się dobrze gdyby nie to, że przez ściany słychac normalne rozmowy.

EEEj.... inwestor FS Holding czy jak wam tam - dupy daliście z wyciszeniem ścian. A teraz chceta ludziom fundować jęki pijaków albo kurew. Pijawki, a nie inwestory. A by kasa szła, aler żeby ludzie spokój mieli to co tam....

Rozwiń
epic
epic (3 września 2014 o 07:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

W jakim muy kurwa kraju żyjemy? Żeby w bloku alkohol sprzedawać a potem nocne darcie ryja przez pijaków? Żeby w bloku burdel robić? Rząd na to pozwala to macie gówno. Nigdy więcej bloku! Wolę namiot.

Rozwiń
ABC
ABC (2 września 2014 o 20:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Nie trzeba było kupować mieszkania w bloku ze sklepem! Chyba nie był zakamuflowany zanim kupiliście mieszkania. Trzeba było wybrać działkę 1ha w ścisłym centrum miasta obsadzić do okoła zielenią, żeby hałasy nie docierały i żylibyście jak królowie. Zaręczam, że nikt nie spożywał by wam piwa pod oknem. Tacy jesteśmy jak kupować to tanio, a wymagania gigantyczne. Jak z tanimi liniami lotniczymi. Śmiać mi się chce z ludzi, którzy kupili bilet za 99 PLN i płaczą do kamery, że linie lotnicze traktują ich jak bydło, bo nie podstawili pod pupcię łóżka z baldachimem, a samolot ma 2 godziny spóźnienia. Ile kosztował was m2 mieszania? Partyzantów 43 to centrum niemałego miasta, a chcecie mieć spokój jak na wsi!

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!