wtorek, 21 listopada 2017 r.

Puławy

Wybuchowy doktor

  Edytuj ten wpis
Dodano: 12 marca 2008, 09:40

Gips na ręce, brak numerków w przychodni i wrzeszczący lekarz - z takimi problemami musiał się borykać pacjent przychodni przy ul. Centralnej.

Nasza Czytelniczka Hanna Sikora opowiedziała nam z jakimi problemami borykał się jej mąż, kiedy trzeba było zdjąć mu gips z prawej ręki.

Mężczyzna przyszedł do przychodni przy ulicy Centralnej. Choć był na miejscu kilka minut po godzinie 7, czyli zaraz po otwarciu rejestracji, numerka już nie dostał. Wszystkie 10 dostępnych tego dnia było już zajęte.

- Pani z rejestracji powiedziała małżonkowi, że jak sobie wywalczy, to się dostanie. A przecież sam sobie gipsu nie mógł zdjąć, bo w karcie o odszkodowanie jest potrzebna pieczątka lekarza - mówi kobieta.

Mężczyzna nie miał wyjścia. Czekał pokornie w kolejce, gdyż w tym celu zwalniał się z pracy. Do gabinetu wszedł jako ostatni pacjent. - Wtedy ortopeda zaczął na niego krzyczeć. Był ordynarny. Przyjęto go tylko dlatego, że jego karta była już na biurku - skarży się pani Hanna.

Ale to nie koniec kłopotów. Pan Sikora nie mógł dostać karty zdrowia, ani jej kserokopii, bo przychodnia nie ma…kserokopiarki. Dwie strony dokumentu trzeba było odebrać następnego dnia w szpitalu. A to oznaczało kolejny dzień zwolnienia z pracy.

Krzysztof Doroszewski - ortopeda, który przyjmował pana Sikorę mówi, że nie bierze odpowiedzialności za takie przypadki. - Trzeba rano wstać. Przyjmowanie osób spoza puli 10 numerków to praca społeczna. A czasy pracy społecznej już się skończyły. To nie pacjenta sprawa, co ja robię gdy już przyjmę wszystkich zarejestrowanych - mówi lekarz.

Dyrektor szpitala, pod który podlega przychodnia specjalistyczna zachowanie ortopedy wyjaśnia jego…wybuchowym charakterem. - W tamtym roku mieliśmy kilka skarg na doktora Doroszewskiego, w tym nikt jeszcze się nie skarżył - mówi Marian Jedliński.

A brak kserokopiarki w tak dużej przychodni tłumaczy brakiem środków. - Nakłady, choć coraz większe, nie wystarczają by pokryć całe lata niedofinansowania. To nie znaczy, że nie mamy w planach kupienia ksero. Tylko nie teraz - mówi dyrektor.

Aldona Iwon

Co sądzicie o puławskiej służbie zdrowia? Może i Wam zdarzyła się nieprzyjemna sytuacja? Opowiedz nam o tym. Czekamy na sygnały od Was pod nr 081 887 96 10
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Zofia M
lek
ferrari-46
(14) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Zofia M
Zofia M (19 lutego 2009 o 19:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[font="Tahoma"][/font][color="#0000FF"][/color]..... Pani Neurolog Elzbieta Witkowska jest Najlepszym i Najmilszym Neurologiem jakiego znam....Dziękuje za Opieke medyczną i Wszystkim zyczę by tylko takich Lekarzy spotykali na swojej drodze!!!!!
Rozwiń
lek
lek (23 grudnia 2008 o 09:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Bo maja płacone od sztuki
Rozwiń
ferrari-46
ferrari-46 (15 marca 2008 o 17:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A W RADZYNIU LEKARZE W PORADNI ORTOPEDYCZNEJ PRZYJMUJĄ PO 40-49 OSÓB DZIENNIE I NIE PŁACZĄ JAK INNI I JEST IM BARDZO CIĘŻKO.INNI POWINI BRAĆ Z NICH PRZYKŁAD.
Rozwiń
facet z zoz
facet z zoz (13 marca 2008 o 22:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czas już rozprawić się z lekarzami którzy nie traktują swoich pacjentów jak nalezy.Powinno się takim doktorkom udzielać nagany a jesli nie skutkuje to zakazywać pracy na jakis czas. Jeśli to nie pomaga to do "paki"a potem odbierać uprawnienia do wykonywania zawodu i na ulecę do miotły - hehehe ., a napewno zrozumie swoje złe zachowanie.
Rozwiń
saker
saker (13 marca 2008 o 13:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
jak można symulować złamanie? ludzie!!! facetowi się należy odszkodowanie więc korzysta z tego! ciekawe ile osób z was by się po nie nie zgłosiło!?
a co do tego że niby w gipsie a nie na zwolnieniu to przecież nie koniecznie jest ten pan pracownikiem fizycznym!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (14)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!