sobota, 21 października 2017 r.

Puławy

Wybudował pawilon handlowy, który stoi teraz pusty

  Edytuj ten wpis
Dodano: 23 grudnia 2009, 18:45

Właściciel pawilonu handlowego w Bochotnicy jest na skraju upadku. – Doprowadzili mnie do tego członkowie rady nadzorczej banku, który wcześniej udzielił kredytu na budowę marketu – mówi rozgoryczony mężczyzna.

– Mogę tylko żałować, że komuś, kto dba o własne interesy, zabrakło wyobraźni o konsekwencjach jego działań – mówi Grzegorz Bednarczyk, prezes Zarządu Banku Spółdzielczego w Nałęczowie.
Chodzi o członków rady nadzorczej tego banku, którzy działają jednocześnie w Nałęczowskiej Spółce Handlowej. To spółka, rozbudowująca swój pawilon w centrum miasta i szukająca nieruchomości pod kolejne inwestycje.

Kilka takich osób zainicjowało protest przeciwko budowie przez Marka Lenartowicza kolejnego marketu w Bochotnicy, finansowanej przez Bank Spółdzielczy. Urzędowe postępowanie wykazało, że pozwolenie na budowę wydano w oparciu o nieważny plan zagospodarowania przestrzennego. W efekcie nowo powstały pawilon stoi pusty, a to oznacza zagrożenie w spłacie kredytu na budowę. Zdaniem właściciela marketu, do fiaska inwestycji doprowadzili m.in. niektórzy członkowie rady nadzorczej BS.

– I to powinna być sprawa dla bankowców i odpowiednich organów – mówi Marek Lenartowicz, właściciel pawilonu. – Ci ludzie działali na szkodę banku. W listopadzie poinformowałem o tym zarząd banku.

– Pośrednio to mogło być działanie na naszą szkodę – przyznaje prezes Bednarczyk. – Ja nie miałem wpływu na rozwój wydarzeń. Moją rolą jest, by bank wyszedł z tej sytuacji bez szwanku. Utrzymujemy stały kontakt z kredytobiorcą i nie widzimy zagrożenia dla spłaty kredytu.
Jednym z głównych inicjatorów protestu był Grzegorz Kobus, szef Zarządu Nałęczowskiej Spółki Handlowej i członek rady nadzorczej BS w Nałęczowie.

– Nie miałem pojęcia, że nasz bank kredytuje tę inwestycję – mówi Kobus. – Dowiedziałem się o tym dopiero w listopadzie, a protesty zaczęły się kilka miesięcy wcześniej. Jeszcze zanim wbito pierwszy szpadel, zwracaliśmy uwagę na nieprawidłowości.

– Oficjalna informacja na ten temat dotarła do rady w listopadzie – potwierdza prezes Bednarczyk. Przyznaje jednak, że członkowie rady nadzorczej banku mogli wcześniej wiedzieć o sposobie finansowania inwestycji. Nałęczów to małe miasto, a Bank Spółdzielczy jest dominującym graczem na lokalnym rynku.

Lenartowicz nie wyklucza, że będzie się domagał odszkodowania. – Według mnie, to było ewidentne działanie w celu wyeliminowania konkurencji.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Stow
były
emma
(20) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Stow
Stow (19 stycznia 2010 o 20:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Doswiadczony napisał:
Nawet jezeli ktos nawet mowi(przykladem moze byc ten krytykowany przez poniektorych material) to albo nie wierzymy, albo nas to nie obchodzi. Nie wierzymy bo przeciez nie jest mozliwe zeby w erze komputerow i internetu wydac pozwolenie na nielegalna budowe! Nie wierzymy bo przeciez mamy wolna Polske! Nie wierzymy bo gdyby to byla prawda to juz ktos by za to siedzial - tak jak bywalo w przypadku jazdy na gape komunikacja miejska. Nie wierzymy bo jakos latwiej ciagle wierzyc zaklamanej wladzy niz wspolobywatelom.
Skad o tym wiem? Wszystkie powyzsze stany towarzyszyly mi wtedy, kiedy dowiedzialem sie, ze moj bilisko znajomy z USA ma nakaz rozbiorki wybudowanej w Polsce za ciezkie pieniadze inwestycji, ktora to uznana zostala po kilku latach za nielegalna!!! Komuno wroc?...


W całym kraju jest ten sam styl działania niszczenia konkurencji. Faktycznie "komuno wróć" bo kedyś jak się poszło do sekretarza parti to błyskawicznie robiono porządek z takimi urzędasami Wierchuszka mogła wiele ale na dole był porządek
Rozwiń
były
były (27 grudnia 2009 o 22:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
koleżanko ,w tej oborze zostają jednak byki-urzędniki .
Wszyscy możecie ryczeć na siebie a administracja i tak zrobi swoje
Rozwiń
emma
emma (27 grudnia 2009 o 22:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
przeczytałam wszystko i niestety przestaję kibicować inwestycji,zawiodłam sie na panu inwestorze i jego drużynie bo używając słów jakich nie powinni pokazują prawdziwe swoje oblicze i charaktery, przestaję wierzyć w dobre intencje przy budowie obiektu. Zawiodłam się też na jednym i drugim forum związanych ze sprawą bo to nie wypowiedzi a dyskusja uliczna kilku zaciętych po obu stronach, którzy będą coraz więcej tracić w oczach czytających .
Tak jak w haśle - krowa głośno krzyczy ale mało daje mleka. Wycodzę z tej obory.
Rozwiń
moje poparcie
moje poparcie (27 grudnia 2009 o 20:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
czytelnik napisał:
W zeszłym tygodniu już o tym pisali. Czy ten Lenartowicz ma jakąś rodzinę w Dzienniku Wschodnim, że niczym innym się nie zajmują?! Wejdźcie sobie na ranking "Oceń swoją lokalną władzę" to zobaczycie kto jest winny tej sprawie (notowania w pow. puławskim). Skończmy już konia męczyć z tym pseudobiznesmenem. Nie otworzy się w Polsce jedna Biedronka więcej, wielka mi rzecz.
Ten pseudo biznesmen jak się porządnie weźmie za sprawę w Strasburgu to Nałęczów zbankrutuje.Panie Lenartowicz nie znam Pana ale głowa do góry.Za błędne decyzje niech płacą nieudolni urzędnicy.
Rozwiń
frustrat
frustrat (27 grudnia 2009 o 20:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
VIP napisał:
Ale o tym juz było... a z tego tekstu nic nowego nie wynika. lublin, miasto flustracji.
co to jest flustracja?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (20)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!