piątek, 20 października 2017 r.

Puławy

Z granatem przyszedł na komendę

  Edytuj ten wpis
Dodano: 1 kwietnia 2009, 10:59

Wczoraj do budynku puławskiej komendy przyszedł mieszkaniec gminy Końskowola. Wyjął z kieszeni granat ręczny i położył na stole przed bardzo zaskoczonymi policjantami.

Na komendzie policjant przeszkolony z zakresu pirotechniki zabezpieczył niewybuch do czasu odebrania go przez patrol saperski.

Jak się okazało granat pochodzi z okresu II wojny światowej. Niewybuch znalazł pod płotem posesji syn mężczyzny.

Egzemplarz, który trafił do puławskiej komendy jest bez zapalnika, ale z prochem w środku. W każdej chwili mogło dojść do wybuchu np. przez rozgrzanie granatu.

Policja przestrzega przed zbieraniem, przemieszczaniem, a nawet dotykaniem niewybuchów. Każde takie znalezisko należy zabezpieczyć przed dostępem innych osób oraz jak najszybciej powiadomić policję. A już na pewno nie należy samemu przynosić granatów na policję.

(pab)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
czytadlo
Gość
Nick
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

czytadlo
czytadlo (3 kwietnia 2009 o 06:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gość napisał:
Ej ty KUNUPI nie trzeba mieć wyobrażni tylko wiedzę a Tobie takiej brak , przyjedż do Szczecyna aCi udowodnie że granat B wojny ma proch .

A ty kaleko naucz się pisać po Polsku - bo jak się czyta twoje wypociny, to aż oczy bolą od byków, jakie nasadziłeś...
Rozwiń
Gość
Gość (1 kwietnia 2009 o 15:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ej ty KUNUPI nie trzeba mieć wyobrażni tylko wiedzę a Tobie takiej brak , przyjedż do Szczecyna aCi udowodnie że granat B wojny ma proch .
Rozwiń
Nick
Nick (1 kwietnia 2009 o 13:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
mosquito nie stresuj się, przecież Prima Aprilis dzisiaj
Rozwiń
mosquito
mosquito (1 kwietnia 2009 o 13:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jeden "artykuł" a tyle głupot ! Czy ktoś widział kiedyś proch w granacie ? Tam jest trotyl i trzeba się dobrze starać aby zdetonować granat pozbawiony zapalnika. Kompletna amatorszczyzna.
Rozwiń
pawlak
pawlak (1 kwietnia 2009 o 12:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Brawo, nareszcie triumf zdrowego rozsadku nad codziennym cyrkiem. Policja zrobiłaby z tego tzw. akcje. Przyjechałoby kilka radiowozów zużywając tygodniowy przydział paliwa, 900 m taśmy do ogrodzenia terenu, chełmy, kamizelki, długa broń, groźne miny, akumulatory w stacjach rozladowałyby się od ciagłego gadania, może nawet przyleciałby helikopter " z województwa". A potem to już normalnie. Trzebaby ściąć ze trzy zdrowe sosny na papier przeznaczony do sporządzenia bardzo ważnych i niezbędnych raportów. Potem cała kawalkada ruszyłaby do swoich baz przekraczając predkość na obszarze zabudowanym i nie respektując lini ciągłej. A wieczorem ? wieczorem trzebaby sie napić a potem zasnąc w poczuciu dobrze spełnionego obowiazku i swojej niezbędności. A granat ? Granat ? Chyba został pod płotem. Brawo chłop z Końskowoli. Zaoszczędził dla podatników sporo pieniędzy.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!