niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Puławy

Zaatakował sąsiadkę, chciał zabić jej psa. Prokuratura w Puławach oddaje sprawę Lublinowi

Dodano: 22 maja 2017, 12:28
Autor: rs

Benjamin K. w niedzielę wielkanocną wziął metalową rurkę, włamał się do domu swoich sąsiadów i pobił kobietę. Potem zeznał, że chciał zabić jej psa
Benjamin K. w niedzielę wielkanocną wziął metalową rurkę, włamał się do domu swoich sąsiadów i pobił kobietę. Potem zeznał, że chciał zabić jej psa (fot. Radosław Szczęch)

Puławska prokuratura nie prowadzi już postępowania dotyczącego 38-latka, który dwukrotnie włamywał się do swoich sąsiadów, a na swoim koncie ma zabicie psa i atak na kobietę. Aby zapobiec stronniczości, sprawa trafiła do Prokuratury Rejonowej Lublin-Południe.

Syn puławskiego samorządowca od miesiąca przebywa na zamkniętym oddziale szpitala psychiatrycznego w Jarosławiu. Zostanie tam co najmniej do połowy lipca. To, czy wróci wówczas do domu na puławskich Włostowicach, w dużej mierze zależy od opinii biegłych.

– Dwóch lekarzy psychiatrów oraz psycholog zbada, czy w chwili popełnienia przestępstwa mężczyzna był poczytalny i czy nadal należy zastosować wobec niego środek zapobiegawczy. Spodziewamy się, że ich opinia wpłynie do nas na początku czerwca – mówi Katarzyna Czekaj, szefowa Prokuratury Lublin-Południe.

Benjamin K. po raz pierwszy zaatakował w grudniu 2016 roku – włamał się do swoich sąsiadów i nożem zadźgał ich psa. Biegli psychiatrzy uznali wtedy, że 38-latek nie stanowi zagrożenia, a puławska prokuratura umorzyła wobec niego postępowanie.

W połowie kwietnia mężczyzna zaatakował ponownie. Tym razem włamał się do innych sąsiadów i z metalową rurką rzucił się na kobietę. W ostatniej chwili udało jej się uciec przed dom i wezwać pomoc. Kobieta miała rozcięty łuk brwiowy, siniaki na plecach i inne potłuczenia. Jest przekonana, że mogła zginąć. Do dzisiaj boi się zostawać sama w domu.

Czytaj więcej o: prokuratura zwierzęta pies Puławy
Użytkownik niezarejestrowany
bliźni
Użytkownik niezarejestrowany
(26) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (25 maja 2017 o 07:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Chłopak nie radzi sobie z emocjami. Powód miał, bo kogóż nie drażnią ujadające non stop kundle.
Rozwiń
bliźni
bliźni (25 maja 2017 o 00:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Oprócz inwektyw zero argumentów. Cała religia PO i jej wyznawca, hahaha - śmieję się z ciebie przegrany frustracie, społećzeństwo w tym twój sąsiad zagłosowało na PiS.
Rozwiń
Gość
Gość (24 maja 2017 o 07:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Standard: "Benjamin K. po raz pierwszy zaatakował w grudniu 2016 roku – włamał się do swoich sąsiadów i nożem zadźgał ich psa. Biegli psychiatrzy uznali wtedy, że 38-latek nie stanowi zagrożenia, a puławska prokuratura umorzyła wobec niego postępowanie." ----- umarzają, a potem dochodzi do prawdziwej tragedii.......
Rozwiń
dth
dth (24 maja 2017 o 06:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Współczuć rodzicom chorego dziecka. Ale choroby się nie wybiera.
Rozwiń
Gość
Gość (23 maja 2017 o 20:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Rada: niektórzy powinni prześwietlić swoje mózgi.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (26)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!