niedziela, 22 października 2017 r.

Puławy

Stary komin elektrociepłowni powoli znika z horyzontu

Dodano: 6 sierpnia 2016, 11:54

W tym tygodniu komin EC obniżył się już do wysokości około 80 metrów, jego rozbiórka potrwa do końca sierpnia. Fot. Sławomir Kłak<br />
W tym tygodniu komin EC obniżył się już do wysokości około 80 metrów, jego rozbiórka potrwa do końca sierpnia. Fot. Sławomir Kłak

Stary komin elektrociepłowni Zakładów Azotowych w Puławach o wysokości 164 metrów powoli znika z horyzontu. Jego rozbiórkę prowadzi specjalistyczna firma z Czech. Prace zakończą się jeszcze w tym miesiącu

Zbudowany w 1966 roku komin EC w Puławach należał do najwyższych obiektów budowlanych w województwie lubelskim. Pracował przez 47 lat, emitując w tym czasie to atmosfery niezliczone ilości zanieczyszczeń. Trzy lata temu, po uruchomieniu nowego komina instalacji odsiarczania spalin, stara konstrukcja stała się zbędna.

– Stan techniczny komina nieeksploatowanego pogarsza się znacznie szybciej niż pracującego. Dlatego też zapadła decyzja o jego wyburzeniu – mówi Grzegorz Kulik, rzecznik prasowy Grupy Azoty.

Wyburzenie komina, ze względów bezpieczeństwa nie wchodziło w grę. Zdecydowano więc na rozbiórkę, którą prowadzi specjalistyczna firma Polansky z Czech. Jej pracownicy używają mini-koparki, która została wciągnięta na koronę komina i każdego dnia krusząc beton i zbrojenie, obniża jego wysokość.

– Koparka obraca się wokół własnej osi i kruszy żelbetową ścianę komina, a powstający gruz zrzucany jest w dół środkiem jego przewodu spadając na strop znajdujący się na poziomie pięciu metrów. Na zewnętrznej stronie komina została zamontowana galeria, na której zatrzymują się większe odłamki, które na bieżąco wrzucane są do otworu. Gruz jest sukcesywnie wywożony i utylizowany – tłumaczy Kamil Ćwikła, szef Utrzymania Ruchu w Grupie Azoty „Puławy”.

Gdy komin osiągnie wysokość około 30 metrów, jego dalszą rozbiórką zajmie się koparka samojezdna, wyposażona w osprzęt wyburzeniowy, która będzie operowała z poziomu gruntu. Jak obliczono, łączna waga gruzu i zbrojenia po starym kominie przekroczy 5 tysięcy ton. Zakończenie robót wyburzeniowych nastąpi 31 sierpnia, a prace porządkowe potrwają do końca września.

 

Czytaj więcej o: Zakłady Azotowe Puławy
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Gaza
(12) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (5 września 2016 o 21:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Właśnie kończymy wyburzać ten komin. Dzięki za dobre słowa. Smieszne niektore komentarze. Zero wiedzy, a piszoł głupoty
Rozwiń
Gość
Gość (11 sierpnia 2016 o 14:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Technologia wyburzania godna szacunku. Szacun pepiczki.
Rozwiń
Gaza
Gaza (9 sierpnia 2016 o 21:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ej no ta koparka razem z platformą byla od poczatku powstania komina,nie wiedziales?
Rozwiń
remontowiec
remontowiec (9 sierpnia 2016 o 15:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
wokół instalacji odsiarczania wyschła trawa, po roku od uruchomienia instalacja wygląda gorzej niż instalacje mające po kilkadziesiąt lat bo wszystko co może to koroduje. Powietrze pachnie chemią czasem aż drapie w gardło. współczuję ludziom, którzy tam pracują ale.. czego się nie robi dla kasy. Ktoś powinien kiedyś przeprowadzić badania ilu pracowników tej instalacji umrze na białaczkę czy inne nowotwory. Wiedzą, że środowisko jest tam agresywne, zjada stal, metale kolorowe więc i ludzkie tkanki. wciąż awarie , wycieki, widziałem na własne oczy. Mimo to ludzie tam pracują jakby nigdy nic..
Rozwiń
Gość
Gość (9 sierpnia 2016 o 07:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ciekawe jak wsadzili konstrukcję i koparkę do środka konina na tej wysokości. gratuluję pomysłu
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (12)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!