czwartek, 19 października 2017 r.

Puławy

Zamach na brzuszkowe

  Edytuj ten wpis
Dodano: 26 stycznia 2007, 10:58

Cieszące się ogromnym powodzeniem w Puławach brzuszkowe zostało zakwestionowane przez wojewodę.

Według niego, nie ma podstawy prawnej, żeby radni przyznawali przyszłym matkom pomoc finansową. Najgorsze, że nie wiadomo, czy kobiety nie będą musiały zwrócić już otrzymanych pieniędzy.
O brzuszkowym pisaliśmy w maju ubiegłego roku. Puławscy radni okazali się wtedy bardziej pomysłowi niż inni samorządowcy. Zamiast jednorazowej zapomogi dla kobiet przyznali im pomoc począwszy od 8 miesiąca ciąży. Każda przyszła matka mieszkająca w Puławach, której dochód w rodzinie nie przekraczał 504 zł na osobę, mogła liczyć na wsparcie w wysokości 200 zł co miesiąc, aż do trzeciego miesiąca po urodzeniu dziecka. Z takiej pomocy w ubiegłym roku skorzystało 130 matek.
Puławscy urzędnicy MOPS byli zaskoczeni, że pomoc jest aż tak bardzo popularna wśród kobiet. Ale chwalili również pomysłowość radnych. - To było dobre rozwiązanie. Było istotne dla wielu matek, które pieniądze przeznaczały np. na potrzebne w końcowej fazie ciąży badania - chwali Maria Piastowicz, dyrektor MOPS.
Uchwała radnych została jednak zaskarżona przez wojewodę. - Głównym argumentem jest to, że brakuje podstawy prawnej do jej realizacji - tłumaczy Małgorzata Trąbka, rzecznik wojewody lubelskiego.
W uzasadnieniu skargi wojewoda pisze także, że według istniejących przepisów, rada nie może przyznać pomocy kobietom oczekującym dziecka.
Puławscy radni nie zgodzili się ze zdaniem organu nadzorczego. - Odwołaliśmy się od tej skargi. Liczymy na pozytywną opinię sądu - mówi Zbigniew Śliwiński, przewodniczący Rady Miasta Puławy.
Wojewódzki Sąd Administracyjny decyzję podejmie 8 lutego.
- Nikt na razie nie zastanawiał się nad tym, czy osoby,
które dostały pieniądze, będą musiały je zwrócić. Będziemy o tym myśleć po wyroku sądu - mówi Cezary Widomski, zastępca dyrektora Wydziału Nadzoru i Kontroli.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!