poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Puławy

Zapisz dziecko na uniwerek. Dostanie indeks i studencką czapkę

Dodano: 14 stycznia 2010, 18:50

Skąd się biorą komety, jak funkcjonuje mózg oraz zasady savoir-vivre’u. To tylko niektóre tematy wykładów Uniwersytetu Dziecięcego, który w marcu ruszy w Puławach.

– Świetny pomysł. Zapiszę swoje dzieci na te zajęcia – mówi pani Iwona z Puław.
Pierwszy uniwersytet dziecięcy powstał w 2002 roku w Niemczech. Od tamtego czasu kolejne placówki są otwierane na całym świecie. Dziecięca uczelnia działa także w Lublinie.

– My zaczynamy otwierać uniwersytety w mniejszych ośrodkach akademickich. Zaczynamy od Siedlec, Białej Podlaski i właśnie Puław – mówi Justyna Frankiewicz-Popiołek z Uniwersytetu Dziecięcego „Dzieci Przyszłości”.

Nauka na uniwersytecie będzie polegać na cyklu wykładów z udziałem wybitnych przedstawicieli polskiej nauki. Wykład inauguracyjny na temat komet wygłosi 6 marca prof. Stanisław Bajtlik, na co dzień pracujący w Centrum Astronomicznym im. Kopernika Polskiej Akademii Nauk w Warszawie.

Wiedza fachowa będzie podawana w sposób lekki i przystępny, w sam raz dla potrzeb dzieci w wieku od 6 do 12 lat. Dodatkowo, pojawią się ciekawe eksperymenty, które pozwolą jeszcze lepiej zrozumieć opisywany temat.

Następne wykłady będą dotyczyły m.in. funkcjonowania mózgu, życia ptaków, wirusów oraz zasad savoir-vivre’u. Osobno będą też prowadzone warsztaty, podczas których dzieci odwiedzą m.in. obserwatorium astronomiczne w Puławach oraz bliżej poznają sekrety chemii w laboratoriach UMCS w Lublinie.

– Naszą ideą jest rozbudzanie dziecięcej ciekawości do zdobywania wiedzy. Nie chcemy działać w opozycji do szkół, a jedynie dopełniać ich misję krzewienia nauki – tłumaczy Frankiewicz-Popiołek.

Zajęcia na Uniwersytecie Dziecięcym będą płatne po 140 zł za semestr. W każdym zaplanowano po 5 wykładów. Tyle samo kosztuje udział w pięciu warsztatach organizowanych w osobnym cyklu.

Ponadto, każdy uczestnik Uniwersytetu Dziecięcego dostanie m.in. indeks studenta oraz biret, czyli studencką czapkę.

Organizatorzy chcą jednak, żeby w wykładach wzięły udział również dzieci z biedniejszych rodzin. – Szukamy w tej chwili sponsorów, którzy zapłacą za ich udział – mówi Frankiewicz-Popiołek.

Uniwersytet Dziecięcy „Dzieci Przyszłości” należy do europejskiej sieci EUCUNET. Patronat honorowy nad jego działalnością w Puławach objął Urząd Miasta. Wykłady będą się odbywały w auli Puławskiej Szkoły Wyższej, która również patronuje uniwersytetowi.

Więcej informacji na temat uniwersytetu na stronie www.dzieciprzyszlosci.pl
Czytaj więcej o:
Karolka
Olka
>5
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Karolka
Karolka (6 sierpnia 2013 o 10:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Po co dziecku uniwerek? Po co dziecku studenckie czapki dla dzieci? Dzieci powinny mieć dzieciństwo, a nie dodatkową naukę.

Rozwiń
Olka
Olka (28 września 2010 o 13:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jest tak mało ciekawych zajęć dla dzieci w Puławach, że uważam to za świetny pomysł, sama zapisałam syna na uniwerek ma 9 lat i bardzo spodobały mu się tematy tegorocznych wykładów może zachęci go to do nauki
Rozwiń
>5
>5 (16 stycznia 2010 o 11:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Miałem kolegę na I roku studiów. Był najlepszy...średnia w okolicy 5.0(nie było 6.0). Nie rozpoczął II roku...zaczął widzieć i odczuwać więcej niż my normalni śmiertelnicy. Czasami jest to cena czerwonych pasków.... i bycia najlepszym.

Poza tym to zajęcie na kilkanaście dni. Na piwko pozostało i tak dużo czasu... przed, po, i poza zajęciami
Rozwiń
janosik
janosik (16 stycznia 2010 o 10:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ty będziesz dumny? czyli to twoje niespełnione ambicje. nie ma to jak rodzić na siłę zapisujący dziecko na mnóstwo kółek i zajęć dodatkowych tylko po to, by sobie odkuć za własne porażki. super. a nie pomyślałeś czasem że dziecko musi mieć dzieciństwo? nie pomyślałeś że dziecko chce się wybiegać z kolegami na podwórku, pośmiać się, pojeździć na rowerze, pokopać piłkę? o tym już nie myślisz, bo po co, przecież będziesz taki dumny mając dziecko któremu zabrałeś dzieciństwo.
Rozwiń
Mama
Mama (15 stycznia 2010 o 20:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Drogi Janie-świetnie to ująłeś.
Ja swe dziecko zapisuję,nie ze wzgledu na to,że to będzie cool wśród rodziców bo moje dziecko taaakie mądre tylko po to aby dziecko dowiedziało się czegoś więcej.
Przyjemnie jest jak na koniec roku wyczytują nazwisko mojego dziecka po odebranie swiadectwa z czerwonym paskiem.Duma rozpiera bo poprzez zainteresownia rozwija swoje pasje i wiedzę.To procentuje na przyszłość.
Super sprawa z tym uniwersytetem.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!