wtorek, 12 grudnia 2017 r.

Puławy

Zaskakująca decyzja radnych. Podwyżki opłat za śmieci w Puławach

Dodano: 30 listopada 2017, 18:45
Autor: rs

Stary projekt uchwały zgłosił dziś wiceprezydent Puław Tadeusz Kocoń
Stary projekt uchwały zgłosił dziś wiceprezydent Puław Tadeusz Kocoń

Nieoczekiwany przebieg ostatniej sesji rady miasta w Puławach. Prac nad nowym systemem naliczania opłat za śmieci nie będzie. Radni wrócili do pierwotnej, wrześniowej propozycji. To oznacza, że od stycznia mieszkańców czekają podwyżki.

Po tym, jak prezydent Puław wycofał z sesji projekt uchwały w sprawie opłat za śmieci, które miały być zależne od wysokości zużycia wody, wydawało się, że prace nad nowym systemem rozpoczną się od początku. O nowym podejściu do tego tematu kilka dni temu mówił Tadeusz Kocoń, wiceprezydent i przewodniczący zespołu odpowiedzialnego za przygotowanie projektu uchwały w sprawie nowych opłat za odbiór odpadów.

W czwartek okazało się, że nowego podejścia jednak nie będzie, bo niespodziewanie wiceprezydent Puław zgłosił stary projekt uchwały, który wcześniej nie podobał się radnym. Chodzi o jej projekt z września, który wyznacza stawki 14 lub 18 zł od osoby miesiecznie, w zależności od tego, czy śmieci są segregowane czy nie (z limitem 40 zł dla posiadaczy Karty Dużej Rodziny).

- To jest ostatnia chwila, żeby przyjąć ten projekt. Jeśli teraz tego nie zrobimy, narazimy budżet miasta na stratę ok. 1,5 mln złotych, co odbije się na inwestycjach drogowych. Kilka z nich musiałoby wypaść, w tym te, na które kończą się pozwolenia na budowę. To byłaby duża strata - argumentował Tadeusz Kocoń.

Wniosek wiceprezydenta rozpoczął dyskusję nad problemem nieefektywności finansowej obecnego systemu gospodarki odpadami w mieście. Szefowa klubu PiS w puławskiej radzie miasta, Marzanna Pakuła oceniła, że podwyżka z 10,5 na 14 zł nie będzie ostatnią. - W przyszłości z pewnością będziemy musieli do tego tematu wrócić, bo z powodu nieszczelności systemu kolejne podwyżki są nieuniknione.

Z kolei radny Ignacy Czeżyk zauważył, że na koszt funkcjonowania systemu odbioru odpadów wpływ mają także sami mieszkańcy. - Ten koszt byłby niższy, gdyby społeczeństwo była bardziej świadome, zdescyplinowane i moralne - mówił, wskazując m.in. na brak właściwej segregacji, czy nadużywanie foliowych opakowań podczas zakupów.

Paweł Maj zaproponował, żeby uszczelnić system. Zaapelował również do posłów, by ci zajęli się lobbowaniem na rzecz zliberalizowania dyrektyw uninych narzucających wyśrubowane normy dotyczące recyklingu. Na tę wypowiedź zareagował Artur Kwapiński (PiS), który wypomniał Majowi brak zaangażowania i konkretnych propozycji rozwiązujących ten problem. Jego zdaniem to właśnie przez radnych, którzy publicznie krytykowali propozycję powiązania stawek za śmieci ze zużyciem wody, projekt upadł. - A nowy system spowodowałby przerwanie tego błędnego koła i rosnącego długu - przekonywał.

Według Piotra Sadurskiego (PO) "woda" była złym pomysłem, także z tego powodu, że przyjęty przelicznik w wysokości 2,7 metra sześciennego na osobę, był zbyt niski. Jego zdaniem władze powinny spróbować wykorzystać informacje o zameldowaniu mieszkańców, żeby obciążyć nieuczciwych mieszkańców Puław. O tym, że jest to niemożliwe poinformował z kolei Ireneusz Rzepkowski, który przypomniał o obowiązującej ochronie danych osobowych. (Osobną kwestią jest różnica pomiędzy zameldowanymi, a zamieszkującymi, co jeszcze bardziej utrudnia lokalizację systemowych nieszczelności).

Ostastecznie radni zgodzili się z argumentacją Tadeusza Koconia i zdecydowali o przyjęciu wrześniowego projektu. Ten oznacza podwyżkę stawek za odbiór śmieci dla wszystkich klientów Zakładu Usług Komunalnych w Puławach już od nowego roku. Zachowuje przy tym obowiązującą dotychczas zasadę naliczania od osoby. Stawka dla segregujących wzrośnie do 14 zł (z 10,5), a dla niesegregujących do 18 (z 16). Za tym rozwiązaniem opowiedziało się 18 radnych PiS oraz PSPP. Przeciw byli Cezary Jędrzejczyk, Piotr Sadurski (PO) i niezależny Paweł Maj.

Użytkownik niezarejestrowany
Babcia
Użytkownik niezarejestrowany
(64) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (5 grudnia 2017 o 20:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
dlaczego ma wzrosnąć procentowo bardziej tym co śmieci segregują? 3.5zł dla segregowanych a tylko 2 dla niesegregowanych? ja segreguje śmieci wkładając w to sporo zaangażowania i pracy: w domu wisza worki odzielnie na szkło, plastik, mam odzielny kosz na pampersy dziecka i główny pod zlewem na odpady mokre. to nielogiczne....
Rozwiń
Babcia
Babcia (1 grudnia 2017 o 20:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ja to bym się wnusiu bardziej niż tymi co wyjeżdżają martwiła o tych co zostają... żadnych propozycji rozwiązań nie widzę, ani racjonalnych ani innowacyjnych, jak już wolicie - więc gdzie one ja pytam?
Rozwiń
Gość
Gość (1 grudnia 2017 o 20:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A dlaczego mam płacić o 3,5 zł więcej jeżeli segreguję a ci co nie segregują tylko o 2 zł?
Rozwiń
wnuczek
wnuczek (1 grudnia 2017 o 13:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
CZy Po, czy też Pis w Puławach nic się nie zmieniło. Głupota i bizantyjski przepych króluje, a młodzież ucieka...
Rozwiń
Gość
Gość (1 grudnia 2017 o 13:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
póki będzie grobel tak będzie wciąż beznadziejnie. Z jednej strony chwali się że ma (dzięki ZAP) świetny budżet, z drugiej strony wciąż jest pazerny na pieniądze Puławiaków. Przy czym wydaje uparcie na ten beznadziejny port przy starym moście. Wystarczyło uporządkować teren.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (64)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!