piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Puławy

Zerówka wraca do szkoły. Zmiana nie podoba się rodzicom. "To jest brak wyobraźni"

Dodano: 8 lutego 2016, 19:12

Większość rodziców sześciolatków z Przedszkola nr 3 podpisała się pod petycją o pozostawienie ich w przedszkolu (fot. Radosław Szczęch)
Większość rodziców sześciolatków z Przedszkola nr 3 podpisała się pod petycją o pozostawienie ich w przedszkolu (fot. Radosław Szczęch)

Władze miasta zdecydowały o tym, że z powodu wprowadzonych przez rząd zmian, oddziały zerówkowe wrócą do szkół podstawówowych. Zdaniem rodziców to błąd, który odbije się na rozwoju psychicznym i emocjonalnym ich pociech.

O tym, że dzieci z rocznika 2010 we wrześniu będą musiały zmienić przedszkole na szkołę ich rodzice informowani są na specjalnych zebraniach. Jedno z nich w czwartek odbyło się w Miejskim Przedszkolu nr 3.

– Moja córka ma 5 lat i chce zostać. Tu jest inna atmosfera, jest ciepło, rodzinnie. Posiłki dzieciom są przynoszone, jest indywidualne podejście. W szkole dzieci będą musiały przejść na stołówkę, siedzieć w ławkach. Ja nie wiem skąd ten pomysł, żeby nasze dzieci przenosić. To jest brak wyobraźni. Jestem tym oburzona – mówi Magdalena Górska, jedna z mam, która podobnie jak większość rodziców z MP nr 3 podpisała się pod petycją o wycofanie się z proponowanych zmian.

Argumentem urzędników jest problem dotyczący ilości miejsc. Według wyliczeń, jeśli grupy zerówkowe pozostaną w przedszkolach, to w placówkach mogą nie zmieścić się trzylatki. Z tym argumentem nie zgadzają się rodzice.

– Na czas trwania remontu w Przedszkolu nr 18, nasze przedszkole pomieściło dzieci z obu placówek i w przyszłym roku szkolnym z pewnością będzie dysponować wolnymi salami. Proponowane przez nas rozwiązanie zapewni spokojną pracę pedagogom i opiekunom, którzy w tej chwili zapewniają naszym dzieciom nową wiedzę, umiejętności, radość i spokój każdego dnia. Prosimy tego w tej chwili bezzasadnie nie zmieniać – piszą rodzice.

Mirosław Kamola, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 11, która przygotowuje się do przejęcia grupy ponad 60 dzieci z Przedszkola nr 3, przekonuje że warunki w jego szkole są bardzo dobre. – Mamy osobne skrzydło z klasami pierwszymi, które jest oddzielone od reszty szkoły, więc na korytarzu te najmłodsze dzieci mogą spotkać się jedynie ze swoimi rówieśnikami, lub rocznikiem starszym o jeden rok. Dla tych dzieci mamy przygotowane osobne łazienki, a w salach są nowe meble – mówi dyrektor.

To, gdzie ostatecznie trafią sześciolatki wpłynie także na stan kadr. Strata jednego rocznika dla Przedszkola nr 3 oznacza pożegnanie się z dwoma nauczycielkami i trzema pracownicami obsługi. Jeśli dzieci zostaną, podobny los czeka część kadry szkoły podstawowej.

Tymczasem urzędnicy przekonują, że miasto niczego nie zmienia, tylko przywraca stan sprzed reformy oświaty. – To rozwiązanie z powodzeniem funkcjonowało przez lata i tylko zmiany polegające na wprowadzeniu obowiązku szkolnego dla dzieci sześcioletnich spowodowało zanikanie tej formy organizacyjnej. Pozwoliło ono na zorganizowanie ilości miejsc w przedszkolach wystarczającej zasadniczo dla każdego chętnego oraz na racjonalizację zatrudnienia w placówkach oświatowych – wyjaśnia Marzena Klimek, kierownik Wydziału Edukacji i Sportu w UM Puławy.

Czytaj więcej o: Lublin szkoła edukacja
Gość
Gość
Gość
(28) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (11 lutego 2016 o 07:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Polikwidowali szkoły i przedszkola, budują autostrady, ale nowe placówki to już nie, bo po co?! Niedługo zacznieta dzieci na dachach szkół upychać..... oszołomy jesteśta a nie "zarządzający edukacją".... Najlepiej, majtać dzieciakami z lewa na prawo. Co wy myślicie, że dziecko tak się cieszy, że pół roku tu, pół tam?! Znaleźli sobie obiekty do pomiatania na któe spada nieudolność waszego zarządzania..... za komuny nie było takiego edukacyjnego BURDELU jak teraz żeśta narobili....
Rozwiń
Gość
Gość (10 lutego 2016 o 19:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Również mam taki dylemat,ale jeśli w moim przypadku zerówka miała by być w szkole to jestem "za".Pierwsze dziecko właśnie miało taki też tryb i jestem zadowolona z tego.Dzieci po mału przez ten rok mają czas przyzwyczaić się do szkoły i hałasów.A jeśli zostaną w przedszkolu,to ja posyłam do pierwszej klasy.
Rozwiń
Gość
Gość (9 lutego 2016 o 19:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kto chce posłać dziecko do zerówki do przedszkola -proszę bardzo.Gdybym nie pracowała albo miała babcię czy dziadka dziecka do pomocy pewnie bym posłała.Ale pracuje i nie dam rady tego pogodzić.
Rozwiń
Gość
Gość (9 lutego 2016 o 17:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
rownież stoję przed tym dylematem,ale wychodzi na to że mamy wybór między szkołą a szkołą, więc po co nam zerówka?
Rozwiń
Gość
Gość (9 lutego 2016 o 13:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Niech rodzice podziękują państwu Elbanowskim i rządowi, bo to przez nich samorządy muszą sprzątać. Ustawa wprowadzona. Jej celem miało być cofnięcie 6 latków ze szkół, bo to źle wpływało na psychikę dzieci, że szkoła to za wcześnie dla 6 latka. I co ustawa zmieniła? Wielkie NIC! Przepraszam wprowadza bałagan w systemie szkolnym. Dzieci zostają i tak w szkole i powraca nauka czytania w zerówce. No to nic się nie zmienia. Dzieci jak były, tak i będą w szkole. Będą też się uczyć jak uczyły. Z tą tylko różnicą, że będzie to się nazywać zerówka a nie I klasa.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (28)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!