czwartek, 24 sierpnia 2017 r.

Puławy

Zgliszcza na starym dworcu w Puławach. Kazali zabezpieczyć, powiesili taśmę

Dodano: 24 sierpnia 2015, 11:59
Autor: rs

Zgliszcza zagrażające zawaleniem zostały zabezpieczone jedynie w taki sposób (fot. Radosław Szczęch)
Zgliszcza zagrażające zawaleniem zostały zabezpieczone jedynie w taki sposób (fot. Radosław Szczęch)

Foliowa taśma pojawiła się przed budynkami po spalonych magazynach na starym dworcu kolejowym w Puławach. Czy o takie wygrodzenie stwarzającego niebezpieczeństwo nieruchomości chodziło nadzorowi budowlanemu?

Budynki zostały podpalone wiosną 2013 roku. Od tamtej pory ich pozostałości straszą podróżnych i okolicznych mieszkańców. Po naszej interwencji, sprawą pozostawionych zgliszczy, których nikt nie raczył rozebrać, zajął się nadzór budowlany. Nakazał kolei zabezpieczenie terenu.

Foliowa taśma, zaczepiona na półmetrowej wysokości wbitych w ziemie drutach wydaje się zabezpieczeniem symbolicznym. Według zaleceń pierwszej kontroli nadzoru, całość miała zostać wygrodzona. Dodatkowo przed wejściem na teren pogorzeliska miała ostrzegać specjalna tablica. Zamiast tego, na miejscu, w tym tygodniu pojawił się postawiony przez PKP prowizoryczny płotek.

– Musimy to zweryfikować. W przyszłym tygodniu zastosowanie się do naszych zaleceń oceni kolejna kontrola. Jeśli uznamy, że wygrodzenie jest nieskuteczne, możemy wydać oficjalny nakaz – mówi Tomasz Szymajda, zastępca dyrektora Wojewódzkiego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego w Lublinie.

Czytaj więcej o: kolej nadzór budowlany Puławy
olo
Gość
Gość
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

olo
olo (31 sierpnia 2015 o 06:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Teren jest terenem zamkniętym PKP. Wejście jest zabronione. Czy pan redaktor miał zgodę na wejście na ten teren. Czy przypadkiem SOK nie powinien ukarać redaktora za wejście na teren zamknięty PKP

Zdjęcie było zrobione - z tego co widzę z ujęcia - z peronu. Więc nie ma co się sadzić jak się nie wie.

Rozwiń
Gość
Gość (25 sierpnia 2015 o 15:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Teren jest terenem zamkniętym PKP. Wejście jest zabronione. Czy pan redaktor miał zgodę na wejście na ten teren. Czy przypadkiem SOK nie powinien ukarać redaktora za wejście na teren zamknięty PKP.
Rozwiń
Gość
Gość (25 sierpnia 2015 o 07:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
...Zresztą tam jest tabliczka ostrzegawcza że zakaz wejścia bo grozi zawaleniem. To co - mają neon z napisem ZAKAZ WEJŚCIA jeszcze zamontować?
Rozwiń
Gość
Gość (25 sierpnia 2015 o 07:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A to co, mają postawić mur? Chyba człowiek inteligentny widzi, że zgliszcza i nie będzie ryzykował życia by wchodzić tam... Zresztą nawet jeśli byłyby to dzieci, to i płot nic nie da. Bo jak dzieciak chce wejść to i tak przez płot wejdzie.... Jak zwykle ktoś szuka dziury w całym.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!