piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Puławy

Zmiany w szpitalu, ratownicy mają stracić etaty. "Nieudolność zarządzających lub niedoinwestowanie"

Dodano: 25 marca 2016, 17:11

Dziewięciu pracowników puławskiego pogotowia ratunkowego może przejść z etatów na system kontraktowy. – Jak tak dalej pójdzie, zamiast 70 osób, w pogotowiu zostanie 30 – ostrzega jeden z ratowników.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

Po zmniejszeniu składu zespołów karetek podstawowej opieki, dyrektor SPZOZ w Puławach wysłał zapytania do związków zawodowych dotyczące możliwości zamiany etatów na kontrakty dla grupy ratowników.

Według jednego z pracowników pogotowia, dyrektor postawił ich pod ścianą. – Taką propozycję otrzymało dziewięciu ratowników, kierowników zespołów, najlepszych i najbardziej doświadczonych pracowników naszego pogotowia. Gdy nie chcieli się zgodzić, poinformowano ich, że umowy z nimi zostaną rozwiązane. Teraz wszyscy są zastraszeni – mówi jeden z ratowników, który poprosił o anonimowość.

Tymczasem zdaniem dyrektora, żadnych rozmów dotyczących kontraktów na razie nie ma. – Na razie nikt ratownikom kontraktów nie proponuje. Wysłaliśmy tylko zapytania do związków zawodowych, które dotyczyły zmian formy pracy dla grupy pracowników pogotowia. Nie chciałbym komentować tej sprawy poprzez media. Mamy pewien zamysł organizacyjny i w stosownym czasie poinformujemy o podjętych działaniach. Dzisiaj jest na to za wcześnie – mówi Piotr Rybak.

Szpital po przejściu ratowników na kontrakty ma zaoszczędzić. Paradoksalnie, ratownicy mogą zarabiać nawet więcej, niż dzisiaj, ale będą musieli również więcej pracować. Ile dokładnie nie wiadomo. Zdaniem dyrektora, nie padły żadne propozycje, ale nasz rozmówca twierdzi, że będzie to zmiana ze 160 na 240 godzin miesięcznie.

Poza tym ratownik kontraktowy musi założyć własną działalność gospodarczą, sam opłacać sobie składki, rozliczać się z Urzędem Skarbowym, a w przypadku skarg od pacjentów, odpowiadać za wykonywane usług na równi z instytucją pogotowia.

– Na kontrakcie nie będzie nam przysługiwał urlop, czy zwolnienie chorobowe. Sami będziemy musieli kupować sobie odzież. Nawet jeśli netto zarobimy więcej, nie będzie nam się to opłacać – dodaje ratownik, który zwraca uwagę na jeszcze jeden problem. – Jeśli część ratowników zacznie pracować po 240 godzin, dla pozostałych może zabraknąć miejsca. Jak tak dalej pójdzie, zamiast 70 osób, w pogotowiu zostanie 30.

Według Sławomira Kamińskiego z NSZZ Solidarność „Ziemi Puławskiej”, kontrakty oznaczają próbę obejścia kodeksu pracy. – Przechodzenie na kontrakty wynika z nieudolności zarządzających lub z niedoinwestowania. Nie rozumiem dlaczego mają za to płacić pracownicy.

Czy oni są winni tragicznej sytuacji ekonomicznej SP ZOZ? Mnie osobiście trudno się z tym pogodzić – mówi Kamiński.

Gość
julian
ERYK
(30) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (1 kwietnia 2016 o 07:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
julian widzisz to co chcą żebyś widział a prawdziwy problem jest gdzie indziej
Rozwiń
julian
julian (31 marca 2016 o 14:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

HO hO jest obrońca czy sam Henryk O.

|To może do twojego laliście on z karetek

Rozwiń
ERYK
ERYK (30 marca 2016 o 16:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Proponuje dziennikarzom  we wtorek udanie się do Kierownika ratownictwa Henryka O. Ma siedzibę w budynku na terenie szpitala tam gdzie stoją karetki.

Wtedy właśnie dzień ten Pan będzie rozdawał wypowiedzenia. Spytajcie się co ma w tej sprawie do powiedzenia (zobaczycie jaki jest to człowiek i jakie są jego kompetencje )

Proponuje zadać kilka pytań z terminami medycznymi wtedy się okaże że ten człowiek ma tyle wspólnego z ratownictwem co piekarz z lekarzem (biały fartuch)

Zadać pytanie ile będzie chronił Panów kierowców w zamian za wykonywanie pracy na jego posesji w Gołębiu.

Przypomnieć w jakim celu pozostawił 2 ch kierowców  bez szkoły a zwalnia Wykwalifikowanych ratowników . Czyż obawia się że skończą mu się dostawy oleju napędowego  do ciągnika i wtedy tych dwóch nie przywiezie mu drzewa z lasu ,

PROSZĘ POMÓŻCIE RATOWNIKOM  ŻEBY MOGLI GODNIE PRACOWAĆ PAMIĘTAJCIE ŻE ONI MOGĄ SIĘ ODWDZIĘCZYĆ RATUJĄC WAM ZYCIE LUB KOMUŚ Z WASZYCH RODZIN

Także nie zapominajcie że już poczyniono oszczędności na zdrowiu ratowników  oraz waszym wprowadzając w sp zoz zespoły dwu osobowe które funkcjonują na pograniczu prawa! Całe lubelskie pogotowie jeździ w składach 3osobowych

JEŻELI REDAKTORZY CZYTAJĄ TE KOMENTARZE PROSZĘ O KOMENTARZ POTWIERDZAJĄCY TO. MOGĘ ODPOWIEDZIEĆ NA WIELE PYTAŃ ORAZ DOLAĆ OLIWY DO OGNIA

A gdzie ten ciągnik u kierownika ?coś gościu jesteś bardzo źle poinformowany zmień informatora.

Rozwiń
Gość
Gość (29 marca 2016 o 21:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
a gdzie jest radna pielęgniarka oddziałowa przewodnicząca związku zawodowego i komitet obrony szpitala pod wodzą pana SAKa? też ich nie było przy wręczaniu wypowiedzeń? żadnej telewizji nie zawołali? a może jakieś urzędy typu prokurator, NIK, CBA, ABW pan SAK by przywołał? jakoś nie widzi pan SAK i pani radna łamania praw pracowniczych, dziwne
Rozwiń
Gość
Gość (29 marca 2016 o 21:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
JUŻ DZIŚ POZNALIŚMY ZAMYSŁ ORGANIZACYJNY DYREKTORA WRĘCZANIE KOLEJNYCH WYPOWIEDZEŃ NIE MIAŁ ODWAGI PRZYZNAĆ SIĘ DYREKTOR W ROZMOWIE Z DZIENNIKARZAMI CO PLANUJE TYLKO DALEJ KNUJE ZWODZI I UDAJE GREKA MAM NADZIEJE ŻE JUŻ NIE DŁUGO PODWINIE SIE MU NOGA A WTEDY WIĘKSZOŚĆ ZAŁOGI DA NA MSZE DZIĘKCZYNNĄ
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (30)

Pozostałe informacje

18-20 sierpnia
komentarze (0)0
polubienia (1)1
17-08-2017

18-20 sierpnia

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!