poniedziałek, 22 stycznia 2018 r.

Puławy

Znalazł granaty i... schował je do komórki. Nie chciał robić policjantom kłopotu przed świętami

Dodano: 30 grudnia 2017, 09:59

Mężczyzna znalazł granaty z czasów drugiej wojny światowej i zaniósł je do komórki. Policję powiadomił kilka dni później. Tłumaczył, że nie chciał ich kłopotać przed świętami.

Tuż po świętach Bożego Narodzenia do dyżurnego puławskiej jednostki zadzwonił mieszkaniec gminy Końskowola, który powiadomił o wykopaniu materiałów wybuchowych.

- Jakież było zdziwienie policjantów, którzy udali się na miejsce, gdy okazało się, że mężczyzna wykopal przedmioty przed Świętami Bożego Narodzenia i umieścił je razem z ziemią w garnku, a garnek schował do... komórki, ktorą zamknął na klucz - mówi Ewa Rejn-Kozak z policji w Puławach.

Jak tłumaczył się później policjantom, nie powiadamiał służb, bo nie chciał sprawiać im kłopotu w święta.

Policyjny pirotechnik stwierdził, że w garnku znajdują się granaty z czasów II Wojny Światowej i mogą być bardzo niebezpieczne. Na miejsce zostali wezwani saperzy, którzy sprawdzili teren. Przedmioty zostały przewiezione w bezpieczne miejsce i unieszkodliwione.

- Po raz kolejny apelujemy o rozsądek i przypominamy, że w przypadku ujawnienia przedmiotu przypominającego niewybuch, takiego znaleziska nie wolno przenosić, dotykać ani rozbrajać. O znalezisku należy jak najszybciej powiadomić najbliższą jednostkę policji - mówi Rejn-Kozak.

Czytaj więcej o: policja granaty
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(9) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (2 stycznia 2018 o 12:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A w jakiej to właściwie wsi było?
Rozwiń
Gość
Gość (2 stycznia 2018 o 12:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
a powinien zadzwonić do nierobów.
Rozwiń
Gość
Gość (30 grudnia 2017 o 16:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Bardzo dobrze i mądrze to zrobił. Widać, że trochę znał się na zagrożeniu. Bohaterski chłopak!.
Rozwiń
Gość
Gość (30 grudnia 2017 o 14:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Z wyglądu to będzie granat radziecki F-1. Według Wikipedii: "Radziecki granat F-1 był kopią francuskiego granatu o tej samej nazwie, używanego podczas pierwszej wojny światowej. Był to typowy granat obronny wzorowany na brytyjskim granacie No.5 (bomba Millsa). Tego rodzaju granaty posiadały powierzchnię korpusu naciętą podłużnymi i poprzecznymi rowkami[1]. Ułatwiały one fragmentację granatu na odłamki, których liczba dochodziła do 1000[1]. Duże odłamki mają bardzo duży zasięg (sięgający 200 metrów) i stanowią zagrożenie dla rzucającego. Granat F-1 był używany przez Armię Czerwoną w czasie drugiej wojny światowej i Polskie Siły Zbrojne sformowane w ZSRR, a po jej zakończeniu stał się podstawowym granatem obronnym armii Układu Warszawskiego. Od 1947 roku granat F-1 był produkowany także w Polsce[2]. Od początku lat dziewięćdziesiątych zastępuje go polski granat RGO-88."
Rozwiń
Gość
Gość (30 grudnia 2017 o 14:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
CZEMU JESZCZE NIE ZROBIONO PRAC POSZUKIWAWCZYCH W TYM REJONIE CO ROK COŚ SIĘ TAM ODNAJDUJE PRZYPOMINAM O TRAGEDII W KOŃSKOWOLI 3 DZIECI ZGINĘŁO
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (9)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!