czwartek, 19 października 2017 r.

Puławy

Zwiększają ceny biletów, żeby kupić autobusy

  Edytuj ten wpis
Dodano: 26 marca 2009, 11:24

Paliwo potaniało, a mimo to najbardziej popularne bilety jednorazowe normalne i ulgowe w strefie miejskiej podrożeją o 10 groszy. Ceny innych biletów puławskiego MZK również się zmienią.

- Podwyżki są konieczne, bo musimy wymieniać stare autobusy - tłumaczy prezes spółki.

Podwyżki wejdą w życie, jeśli zgodzą się na nie radni. W propozycji prezesa MZK zmieniają się ceny większości biletów. Jednorazowy bilet normalny w strefie miejskiej będzie kosztował 1,80 zł, a nie tak jak dotychczas 1,70 zł. Bilet ulgowy 1,20 zł (dotychczas 1,10 zł).

Zmienią się też ceny biletów miesięcznych. Bilet na jedną linię podrożeje z 53 zł do 58 zł. Ale już bilet miesięczny na wszystkie linie będzie tańszy niż do tej pory - cena zmaleje z 72 zł do 70 zł. Nie będzie już biletów miesięcznych na dwie linie.

Nowością będzie za to bilet dwugodzinny w przejazdach ze strefy miejskiej do podmiejskiej I i odwrotnie, który aktualnie występuje tylko w strefie miejskiej. Zmniejszy się cena opłaty za bagaż czy wózek. Do tej pory trzeba było płacić tak jak za bilet normalny, teraz będzie to tylko bilet ulgowy.

Więcej zapłacą gapowicze. Opłata za brak ważnego biletu będzie 60-krotnością ceny najtańszego biletu jednorazowego normalnego (do tej pory była to 50-krotność). Ale jeśli gapowicz karę zapłaci w ciągu 7 dni od jej wystawienia, to obniżka kary wyniesie 45 proc. a nie tak jak dotychczas 30 proc.

A to oznacza, że wysokość kary dla gapowiczów, którzy szybko ją opłacą niemal się nie zmieni - będzie wynosić tak jak teraz niecałe 60 zł.

Paliwo ostatnio staniało, skąd więc podwyżki cen biletów jednorazowych? - Musimy wymienić cztery najstarsze i najbardziej wyeksploatowane autobusy na niskopodłogowe. Będą to również pojazdy używane, ale znacznie nowsze niż te używane w tej chwili - tłumaczy Henryk Mizak, prezes MZK.

W tym roku MZK chce wymienić przynajmniej dwa najstarsze wysokopodłogowe Jelcze z 1992 roku. - Te autobusy są jeszcze wprawdzie sprawne, ale ich technologia nie odpowiada standardom eksploatacyjnym - wyjaśnia Mizak.
Poprzednia podwyżka cen biletów MZK była wprowadzona w 2007 roku.

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
bułka
generalitalia
puławiak
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

bułka
bułka (20 lipca 2009 o 12:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
mon napisał:
To i tak nie jest źle. W Zamościu nie ma ulgowych dla dzieci. Ani z podstawówek, ani z gimnazjum, ani tez ze szkół ponadgimnazjalnych. Ale studenci mają!!!


Bo studenci mają ulgę USTAWOWĄ.
Rozwiń
generalitalia
generalitalia (28 marca 2009 o 10:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
a nie lepiej postarać się o dofinansowanie ze środków unii europejskiej jak robią to inne miasta ech
Rozwiń
puławiak
puławiak (27 marca 2009 o 12:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Moim zdaniem powinni wymienić autobusy na krótsze, bo te stare jelcze (te długie klocki) ledwo się mieszczą na zakrętach uliczek miasta (np. linia 4 na Sieroszewskiego i Norwida).... gdy się jedzie samochodem prywatnym i akurat jedzie tam taki klocek, to trzeba się cofać, by nie zaryć w bok skręcającego w sieroszewskiego autobusu na skrzyżowaniu....
Rozwiń
mon
mon (26 marca 2009 o 20:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To i tak nie jest źle. W Zamościu nie ma ulgowych dla dzieci. Ani z podstawówek, ani z gimnazjum, ani tez ze szkół ponadgimnazjalnych. Ale studenci mają!!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!