poniedziałek, 25 września 2017 r.

Puławy

Zwolnienia w szpitalu w Puławach. Związkowcy piszą do radnych i ostrzegają

Dodano: 26 stycznia 2016, 17:45

Zmiany organizacyjne w puławskim szpitalu jako pierwsi odczuli ratownicy. Teraz kolej na szpitalną administrację (fot. Radosław Szczęch)
Zmiany organizacyjne w puławskim szpitalu jako pierwsi odczuli ratownicy. Teraz kolej na szpitalną administrację (fot. Radosław Szczęch)

Dyrektor szpitala w Puławach zaczyna wręczać pracownikom wypowiedzenia. A już w środę radni powiatowi ponownie będą dyskutować na temat planu naprawczego SP ZOZ. Przed nimi decyzja dotycząca zmian w statucie, które umożliwiają dalsze zmiany, także te kadrowe. Przeciwko tej uchwale protestują związkowcy.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

Wypowiedzenia miało otrzymać osiem osób. To pracownicy administracyjni, część z nich w puławskim szpitalu pracuje od 35 lat. W większości należą do związków zawodowych, które już zapowiadają reakcję. 

– Te osoby będą miały ogromny problem ze znalezieniem pracy. Uważam, że cały program naprawczy jest przeprowadzany niezgodnie z prawem. Pracodawca ma ustawowy obowiązek konsultacji takich zamierzeń z radą pracowniczą. Dyrektor tego nie zrobił. Obecnie w szpitalu trwa kontrola Państwowej Inspekcji Pracy – informuje Sławomir Kamiński, przewodniczący NSZZ Solidarność Ziemi Puławskiej, który reprezentuje także powołany niedawno Komitet Obrony Praw Pacjenta i Puławskiego Szpitala.

Związkowcy, ale także sami pracownicy, są zaskoczeni tempem działań dyrektora. Reorganizacja administracji była zapowiadana, ale miała się rozpocząć po przyjęciu stosownej uchwały rady powiatu. Jej projekt w ostatnim tygodniu dotarł do radnych, a głosowanie nad nim zaplanowano na środę 27 stycznia. Chodzi o zmiany w treści obowiązującego statutu. Wynika z nich, że część działów administracji szpitala zostanie ze sobą połączona.

Dla przykładu: dział finansowo-księgowy zostanie połączony z działem zatrudnienia i płac tworząc dział finansowo-personalny. Kolejna zmiana to połączenie działu zarządzania informacją, działu informatycznego oraz działu zamówień publicznych i zaopatrzenia, które zespolone utworzą dział organizacji i rozwoju. Zmiany oznaczają redukcję m.in. stanowisk kierowniczych. W nowej strukturze nie przewidziano także stanowiska zastępcy dyrektora do spraw ekonomicznych, które dotychczas zajmował Wojciech Tarłowski. Nowością będzie natomiast stanowisko pełnomocnika ds. organizacji usług medycznych i akredytacji.

 – Przedmiotowe zmiany w statucie (…) mają na celu usprawnienie zarządzania i jego optymalizację. Ponadto są ściśle związane z pracami nad wprowadzeniem nowego regulaminu organizacyjnego dostosowanego do faktycznych potrzeb zakładu – czytamy w uzasadnieniu.

O tym, czy statut zostanie zmieniony, zdecydują radni. Tymczasem związkowcy nie rezygnują z nacisków na samorządowców.

– Chcemy dotrzeć do radnych z informacją o skutkach podejmowanych przez nich decyzji. Chodzi o to, żeby zrozumieli, że mają wybór. Dopilnujemy, żeby o wyniku głosowania każdego z nich, dowiedzieli się ich wyborcy w każdej z miejscowości, którą reprezentują – zapowiada Sławomir Kamiński.

I dlatego związkowcy wysłali do wszystkich radnych list.

– Zawsze jest czas na wycofanie się z uchwalonego planu restrukturyzacyjnego puławskiego szpitala. Plan ten już negatywnie odbija się na zdrowiu i życiu mieszkańców powiatu puławskiego, a także na przyszłości szpitala – piszą związkowcy, którzy domagają się przywrócenia trzyosobowych załóg w karetkach podstawowych oraz rezygnacji z łączenia oddziałów szpitalnych. Nie popierają także cięć kadrowych wśród pracowników biurowych. List podpisali: Sławomir Kamiński, Sławomir Wręga, Iwona Kęsik, Rafał Nowak i Mariusz Przewłoka.

– Uchwała dotycząca statutu to kolejny krok przyjętego programu naprawczego. Jego uchwalenie nie było dla nas łatwe, ale z uwagi na zadłużenie szpitala, konieczne. Rozumiem rozgoryczenie i argumenty związków zawodowych, ale uważam, że powinniśmy zaufać dyrektorowi szpitala i dać mu szansę – mówi Danuta Smaga (PiS), przewodniczącą Rady Powiatu Puławskiego.

Jej zdaniem zmiany w pogotowiu nie powinny wpłynąć na zagrożenie życia lub zdrowia pacjentów, a kampania ma na celu przede wszystkim obronę miejsc pracy. Według przewodniczącej mieszkańcy powinni zaufać w umiejętności dyspozytorów karetek. – Osoby, które desygnują karetkę w dane miejsce nie są pozbawione myślenia i oceny sytuacji. Zdarza się, że nie ma potrzeby wyjazdu w pełnej obsadzie. Nie siejmy defetyzmu – dodaje.

Według związkowców problem nie leży tylko w reorganizacji pogotowia. Ich zdaniem plan ma jedną, podstawową wadę – zakłada łączenie szpitalnych oddziałów. Według przeciwników koncepcji, taka zmiana utrudni możliwości ubiegania się o nadwykonania oraz negocjację wyższego kontraktu.

Pełna treść listu wysłanego do wszystkich radnych Rady Powiatu Puławskiego

Szanowny Panie Radny zawsze jest czas na wycofanie się z uchwalonego przez Pana planu restrukturyzacyjnego Puławskiego Szpitala. Plan ten już negatywnie odbija się na zdrowiu i życiu mieszkańców powiatu puławskiego, a także na przyszłości szpitala.

Każdy rozsądnie myślący człowiek zdaje sobie sprawę jakie zagrożenia dla życia pacjentów niesie za sobą zmniejszenie obsad karetek a tym samym wydłużenie akcji ratowniczej. Przepisy ustawy określają jedynie niezbędną  ilość osób w zespole ratownictwa medycznego uprawnionych do wykonywania medycznych czynności ratunkowych. Większość czynności wykonywanych przez ratowników można wykonać w składzie dwuosobowym, jednak bardzo często wykonywanie ich w takim składzie będzie opóźnione w czasie lub będzie przebiegało zbyt wolno. Dwuosobowe zespoły ratunkowe nie sprawdziły się w Wojewódzkim Pogotowiu Ratunkowym w Lublinie.

Łączenie oddziałów jest ograniczeniem zakresu działalności szpitala. Szpital po połączeniu oddziałów nie ma prawa ubiegać się o tzw. nadwykonania,  a co za tym idzie trudno w przyszłości negocjować  wyższy kontrakt. W nielicznych szpitalach, w których zdecydowano się na takie posunięcia wszystkie zmiany były poprzedzone kilkumiesięcznymi konsultacjami pomiędzy: jednostkami  samorządu terytorialnego szczebla powiatowego i gminnego, dyrekcją szpitala, związkami  zawodowymi. U nas decyzja została podjęta w niesłychanym pośpiechu, na jednej sesji Rady Powiatu.

Takie działanie jest całkowicie niezrozumiałe bo przecież znamy zapowiedzi Pani Premier Beaty Szydło i Ministra Zdrowia dotyczące zmiany finansowania publicznej służby zdrowia. Może się zdarzyć, że zmiany wprowadzane przez Pana Dyrektora wykluczą nasz szpital z dofinansowania z budżetu państwa.

Zwalnianie ludzi pracujących często kilkadziesiąt lat w szpitalu i likwidacja oddziałów, to najbardziej prymitywny sposób na znalezienie oszczędności.

Informujemy, że o reakcji Pana radnego na powyższy list będą poinformowani Pana wyborcy.

Międzyzakładowy Komitet Obrony Pacjentów i Szpitala Puławskiego

Sławomir Kamiński, Iwona Kęsik, Rafał Nowak, Sławomir Wręga, Mariusz Przewłoka

Puławy, 25 stycznia 2016 roku

ordynator
pacjent
Dociekliwiec
(35) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

ordynator
ordynator (28 stycznia 2016 o 13:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

no naprawdę argument związków zawodowych, że "Pana Tarłowskiego  zwolnić nie wolno bo to ekonomista z wyższym wykształceniem" jest porażający... zapomnieli tylko dodać jakim sposobem POsadził swoją d... na tym stołku i że jest jedynym i najlepszym w tym kraju ekonomistą z wyższym wykształceniem:)

Zresztą krzywdy mu POpaprańce nie dadzą zrobić

a jak posadził?  

Rozwiń
pacjent
pacjent (28 stycznia 2016 o 12:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

no naprawdę argument związków zawodowych, że "Pana Tarłowskiego  zwolnić nie wolno bo to ekonomista z wyższym wykształceniem" jest porażający... zapomnieli tylko dodać jakim sposobem POsadził swoją d... na tym stołku i że jest jedynym i najlepszym w tym kraju ekonomistą z wyższym wykształceniem:)

Zresztą krzywdy mu POpaprańce nie dadzą zrobić

Rozwiń
Dociekliwiec
Dociekliwiec (28 stycznia 2016 o 10:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Debata na radzie powiatu marna, brak merytoryki, radna pielegniarka jak zwykle wraca do przeszłości, zamiast bronić zwalnianych pielegniarek. Generalnie wrażenie że wszyscy mają wszystko w du...

Niech zgadnę. Dalej wałkowała temat stacji dializ i jaka to krzywda stała się szpitalowi, że przekazano ją w prywatne ręce na 20 lat?

Rozwiń
Gość
Gość (28 stycznia 2016 o 09:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A i zakład weterynarii większą kasę ma, to może dyrektor ma zamiar przekształcić szpital, nieiwiele mu już brakuje
Rozwiń
Gość
Gość (28 stycznia 2016 o 08:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W zakładzie weterynarii lepiej leczą zwierzęta niż w puławskim szpitalu.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (35)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!